Nauka o skromności

Nauka o skromności

Postby Hadrian » 14 Feb 2010 09:46

Drodzy przyjaciele z Trizodnalu i Sclavinii!

Ordonans Jego światobliwości Piusa II powołuje mnie na Prymasa RSiT, oraz oddaje pod bezpośredni mój zarząd parafię śś Piotra i Pawła i Trizopolis. Pragnę zaczać od zamieszczenia krótkiej nauki, którą Jego Świątobliwość nakazał rozesłać po v-świecie.

Pozdrowienia moje dla wszystkich narodów v-świata, wiernych Kościoła, a także wrogów naszych i duchownych. Słuchajcie słów niniejszej nauki, Bracia, gdyż prawdę ukazują. Do wezwania Brata Kamerlinga przyłączam się i ja.

Jego Świątobliwość Pius II


Drodzy Bracia i Siostry!

W kontekście ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce w Stolicy Apostolskiej, na pierwszy plan wybija się kwestia naszej skromności. Spójrzmy: oto człowiek imieniem Michał, popełniwszy błąd w przeszłości, wraca do Państwa Kościelnego. Dwóch Patriarchów – Sykstus I i Hadrian I – okazuje mu łaskę. Pierwszy zdejmuje ekskomunikę i status persona non grata, drugi przyjmuje na służbę, udziela nominacji kapłańskiej, potem podnosi do godności prałata, biskupa, arcybiskupa...

Ufność w jego przemianę pokłada także Pius II, nasz obecny Pan. Daje mu z wdzięczności za jego dokonania kapelusz kardynalski, czyniąc tym samym Księciem Kościoła.

Otrzymuje ów dawny wygnaniec i zdrajca łaskę tak wielką, że trudno to wyrazić słowami – z exula staje się najwyższym kościelnym hierarchą. Trzeba wspomnieć, że zasłużenie – ciężką pracą doszedł do owych godności.

Ale wtedy ujawnia się ciemna jego strona. Oprócz pracowitości ujawnia się u niego także próżność, pycha, pogarda wobec niżej postawionych. Czuje się niemal władcą Rotrii. Jeśli nie zauważyliście, Bracia, w nim tej pychy, należało porozmawiać z nim prywatnie.

Och, jak wielkim czynił się ten mały człowiek! Liche stworzenie, jak my wszyscy, wynosił się ponad nas! W pogardzie miał ludzkie prawo, ufając, że może je deptać wedle swej woli! Sprzeciwił się temu, komu przecież przysięgał bezwzględną wierność i posłuszeństwo! A nie tylko t było na jego sumieniu – widzieliście Bracia tylko wierzchołek góry lodowej, 1/8; reszta tkwi pod wodą, ale nie wydobywajmy tego na światło dzienne. Do tego wszystkiego doprowadziła go pycha...

Jak więc pokonać pychę? Wady pokonuje się zaletami, a więc skromność najlepszą bronią. I tutaj należałoby nam wszystkim niemal przyklęknąć, pochylić głowę, uderzyć się w pierś i rzec: Panie, brakło nam jej! Taka jest prawda, każdy niemal kościelny hierarcha stał się pyszny, co trzeba zmienić!

Nie rzucę stąd kamieniem, bom sam nie jest bez winy i zmazy. Ale nawołuję was i sam za mym wołaniem postaram się pójść: nabierzmy skromności! Zaczerpnijmy z jej źródła i napijmy się, bo brak owej cechy u nas! Pójdę pierwszy ku źródłu, a wy, Bracia postąpcie za mną.

Amen!

kardynał Marcos de Zepp
Hadrian
 
Posts: 133
Joined: 03 Mar 2009 01:24

Re: Nauka o skromności

Postby Ivette » 14 Feb 2010 10:00

Kiedy czytam te piękne kazania, to za każdym razem zastanawiam się, czy ten który jest ich twórcą sam w życiu codziennym się do nich stosuje. Tyle cudownych, pełnych miłości słów płynie z wersów które czytamy powyżej, lecz czy nie jest to tak, iż Twórcą ich jest diabeł? Jak mam słuchać ludzi, którzy bawią się w symulator kościoła? Jak mam słuchać w obecnych czasach ludzi, których nigdy na oczy nie widziałam? Toż to nie lepiej do kościoła pójść? Zjednać się duchowo z najwyższym, patrząc w rzeźbę niż w zdjęcie skopiowane z google grafiki? Po cóż mi stworzony na rzecz wirtualnego świata kościół, już nie wnikam czy są w nim herezje czy nie, ale na cóż mi taki kościół? Chcecie nawracać, ale czy kogokolwiek nawróciliście? To amen na końcu mnie wręcz obraziło, a to dzisiejsze kazanie nic do mojego życia nie wniosło. Rozumiem, podchodzi mi to nieco pod syna marnotrawnego, ale na cóż mi te wasze kazania? Chcę posłuchać czegoś mądrego to idę do świątyni, na wykład albo do szkoły. Nie potrzeba mi czytać wypocin rówieśników którzy na dodatek stąpają po cienkim lodzie. W dzisiejszych czasach, raczej posłuchamy ludzi którzy mają jakiś autorytet w naszym życiu. A czy wy macie w moim życiu autorytet? Nie. Większy byś autorytet zyskał, gdybyś zamiast bawić się w kapłana to poszedł do szpitala dziecięcego dzieciom bajki poczytać.
(-) Paulina zw. Ivette
- Redaktor naczelna nczas.wordpress.com
Image
Jak powiedzieć mam, że ja gram?
Image

Za RSiT!
Brakuje mi w RSiT kobiety!
Ivette
Obywatel
 
Posts: 924
Joined: 01 Mar 2009 13:44
Location: Rottera/Sosnowiec

Re: Nauka o skromności

Postby Marcin Komosiński » 14 Feb 2010 11:26

NIEEEEEE!
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Nauka o skromności

Postby Ivette » 14 Feb 2010 11:27

Spale kościół Rotryjski na stosie.
(-) Paulina zw. Ivette
- Redaktor naczelna nczas.wordpress.com
Image
Jak powiedzieć mam, że ja gram?
Image

Za RSiT!
Brakuje mi w RSiT kobiety!
Ivette
Obywatel
 
Posts: 924
Joined: 01 Mar 2009 13:44
Location: Rottera/Sosnowiec

Re: Nauka o skromności

Postby Marcin Komosiński » 14 Feb 2010 12:00

To to jest kościół?
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Nauka o skromności

Postby Marcel Hans » 14 Feb 2010 13:54

A skromnością jest potępianie człowieka we wszystkich mikronacjach na raz? :)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Nauka o skromności

Postby Tomasz Czunkiewicz » 14 Feb 2010 13:57

Ech.
Rotria obraża moje uczucia religijne.
Nadal nie rozumiecie, że w księży bawić się to przesada? :P
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: Nauka o skromności

Postby Henrikas Daktaras » 14 Feb 2010 14:00

Właśnie - bawić się trzeba od razu w ajatollę - tak ja to robiłem w VRP ja :D

Problem w tym, że nikt tak naprawdę nie wierzy w istnienie Khatangi-Natangi, a w Boga i w Kościół wierzy taki Czunkiewicz. A więc "kościół" rotryjski jest <cenzura>.
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: Nauka o skromności

Postby Hadrian » 14 Feb 2010 15:23

Panie Ivette,

Mówi pani pięknie o moich słowach, za co dziękuję. Ponadto mówi pani pięknie o tym, że warto iść do światyni czy porozmawiać w ciszy z Najwyższym. Ale czytając dalsze pani słowa zastanawiam się, czy pani to robi? Bo gdyby tak było, te słowa nienawiści, które dalej czytamy nigdy nie wyszły by z pani ust.

Nie żądam poważania czy szacunku. W tym kazaniu napomnam sam siebie i moich Braci, dążąc do poprawy moralności Rotryjskiego Kościoła. Po co działa? A no po to, żeby dotzreć ddo tych, panie Ivette, którzy do swiątyni czy szkoły na religię nie chodzą. Tutaj czytają, mimo iż komentują słowami pełnymi pogardy.

A jakby się zastanowić, czym obrażam ich uczucia? Wzywaniem siebie do skromności? Czy może publicznie na forum mówiąc o Bogu tak,jak On nakazał mówić?

Mówicie, że obrażam wasze uczucia religijne. Ale ciekaw jestem, ilu z was tak naprawdę chodzi do kościoła i wierzy i praktykuje?

Ale nie przejmuję się tym. Chcecie mnie opluć, trudno - zniosę to. Na pewno nie będę się unosił, jak kiedyś. Takimi wypowiedziami możecie co najwyżej ośmieszyć samych siebie.

PS. Prosze wykazać pięć działań Rotrii, które są złe i działąją wbrew realnej wierze i Bogu. Powodzenia.
Hadrian
 
Posts: 133
Joined: 03 Mar 2009 01:24

Re: Nauka o skromności

Postby Marcin Komosiński » 14 Feb 2010 15:28

Nie żądam poważania czy szacunku. W tym kazaniu napomnam sam siebie i moich Braci, dążąc do poprawy moralności Rotryjskiego Kościoła. Po co działa? A no po to, żeby dotzreć ddo tych, panie Ivette, którzy do swiątyni czy szkoły na religię nie chodzą. Tutaj czytają, mimo iż komentują słowami pełnymi pogardy.

Ale po co do nich docierać? Jeżeli nie mają w sercu zakorzenionej wiary to tak jak rzucać ziarno na kamienie i liczyć że coś wyrośnie. Takimi kazaniami tylko się Pan ośmiesza w ich oczach.
A jakby się zastanowić, czym obrażam ich uczucia? Wzywaniem siebie do skromności? Czy może publicznie na forum mówiąc o Bogu tak,jak On nakazał mówić?

Oczywiście, że nie. Ale przyjdź tu jako człowiek, nie jako pseudo kapłan z pseudo państwa kościelnego.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Next

Return to Kościół Rotryjsko-Katolicki

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron