Weźcie przestańcie

W SUurmenii jest kryzys aktywności. Taki jest fakt. Kardynał Victor de Zepp urodził się w Surmenii, został księciem, dopiero potem dotarł do Rotrii - czy to dziwne, że działa aktywnie w ojczyźnie?
Ja zostałem przybranym synem księcia Victora. Aby być w kolejce do tronu Surmenii, musiałem mieć obywatelstwo. A żeby je mieć, musiałem aktywnie działać na forum. Pokochałem ten kraj i działam w nim, bo go kocham
My oddzielamy jedno od drugiego bardzo stanowczo. Np. Rotria nie poparła wystąpienia Surmenii z OPM, nie zrobiliśmy tego samego. Teraz nie wiadomo, czy Surmenia pozostanie w UKW - decyzja należy do obywateli. Rotria na razie chyba tam pozostanie, Surmenia nie wiadomo. Nie zapewniamy sobie jakichś wpływów poprzez rzekome przejmowanie mikronacji. Przecież przez ostatnie prawie pół roku działałem w Suremnii, aktywnie uczestniczyłem w dyskusjach, ale nie miałem żadnej władzy!
