Marcin Komosiński wrote:Na przykład może mi nie odpowiadać, że po moim kraju kręcą się goście podający się za biskupów czy kardynałów. Takie tytuły są zarezerwowane dla ludzi, którzy w realnym życiu zasłużyli się dla wiary. Zabawa nimi w v-świecie jest dla mnie karygodna i obraża moje uczucia religijne.
Marcel Hans wrote:Natomiast ubolewam, że wszyscy w Rotrii, mają nas głęboko gdzieś i nie odważą się aktywnie dyskutować.
Marcin Komosiński wrote:Takie zachowanie cechuje typową sektę: rozprzestrzenianie się, werbowanie nowych członków, hierarchia, odcinanie się od wszelkich dyskusji.
Sobieszek wrote:Ja jakoś nie widzę, żeby Kościół R-K odcinał się od dyskusji. Nu ale ja okulary noszę.
Ja jakoś nie widzę, żeby Kościół R-K odcinał się od dyskusji. Nu ale ja okulary noszę.

Juice Carton wrote:Ale o czym chcecie z nimi dyskutować? Może trzeba postawić jakiś problem i zaprosić do takiej dyskusji? I nie pomijajcie też mojego Kościoła bo czuję się dyskryminowany!
Juice Carton wrote:
Ja tez nie widzę ale to pewnie dlatego, że nie nosze okularów
kard de Medici wrote:Chodzi o to, że każdy z duchownych ma określone miejsce rewir w którym działa, o miejscu jego działalności decyduje Jego Świątobliwość. Wszystko sterowane jest odgórnie ma to zapobiec tz. wolnej amerykance.

Return to Kościół Rotryjsko-Katolicki
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest