Szanowne Obywatelki i Obywatele, Szanowni Mieszkańcy, Szanowni Goście!
Dziś stoję przed Wami już nie jako obywatelka, a jako Prezydent, jako ta, która ma Wam wskazywać drogi rozwoju, drogi którymi winna podążać Rzeczpospolita do sukcesu; a drogi te często są kręte i zawiłe.
Przede wszystkim, pragnę jeszcze raz podziękować zarówno osobom, które głosowały w wyborach, jak i moim kontrkandydatom. To była emocjonująca kampania wyborcza.
Przechodząc jednak do rzeczy, pragnę Wam przedstawić mój Rząd. Zapowiadałam, że będzie w nim trochę niespodzianek. Czy zaś są to naprawdę niespodzianki? -- zdecydujcie sami.
Najważniejsze, a co za tym idzie, wymagające największej uwagi, ministerstwo Rzeczpospolitej -- Ministerstwo Skarbu i Administracji -- oddaję w doświadczone i pełne nowych pomysłów ręce Pana Marcela v-hr. Hansa. Myślę, że tej persony nie trzeba nikomu przedstawiać.
Priorytetem tegoż resortu będzie uregulowanie spraw pilnych, między innymi dostosowanie ustaw do nowej Konstytucji.
Zostanie również zaprezentowana nowa ustawa o samorządach, zawierająca również ich kolegialność. Ministerstwo także uporządkuje administrację poprzez wyszczególnienie aktywnych pracowników i wolnych stanowisk oraz regularne wypłacanie pensji. Będziemy także starać się rozwiązać kwestię numeracji aktów prawnych oraz ważności dokumentów sprzed połączenia.
Prócz tego, uporządkujemy listę obywateli Rzeczpospolitej oraz utworzymy indeks podstawowych aktów prawnych w celu ułatwienia korzystania z nich mieszkańcom. Zostaną także uregulowane sprawy odznaczeń państwowych oraz administracji forum. Chciałabym również poddać pod debatę wybór między SclavWiki a Archiwum Państwowym.
Następnym ministerstwem w Rządzie będzie reaktywowane Ministerstwo Kultury i Sportu. W mojej opinii jest ono potrzebne, gdyż kultura jest rzeczą, która może być tworzona zarówno oddolnie, jak i odgórnie.
Resort ten będzie prowadzony przez Pana Willama Younga. Jest on obecny na forum Rzeczpospolitej od marca, zaś wcześniej w V Rzeczpospolitej Polskiej nabył doświadczenie w sferze politycznej między innymi jako Prezydent, Minister, a także Prezes związku sportowego.
W planach ministerstwo ma aktywizację Związku Sportów Rzeczpospolitej, między innymi poprzez zorganizowanie konkursów sportowych we współpracy z Prezesem ZSR oraz Rządem Księstwa Sarmacji i ewentualnie Rządami państw obcych.
Będziemy także kontynuować wymianę Ambasadorów Kulturalnych z państwami, z którymi zostały ratyfikowane stosowne umowy. Ministerstwo ma w planach również organizację konkursów kulturalnych oraz współpracę z państwowymi i prywatnymi instytucjami kulturalnymi.
Ostatnim -- co nie oznacza, że najmniej ważnym -- ministerstwem do omówienia jest Ministerstwo Promocji i Rozwoju. Z obserwacji poprzednich Rządów wiem, że promocja jest ważna, dlatego sama zajmę się jej sprawami.
Po pierwsze -- piszę tu zarówno jako przedstawiciel tego resortu, jak i Prezydent -- trzeba uświadomić sobie nasze plusy, których często nie widzimy lub nie doceniamy.
Po drugie, reklama w Księstwie Sarmacji jest niezbędna. Koniec z niedoinformowaniem o RSiT, Państwowa Agencja Informacyjna będzie dostarczała informacje o tym, co u nas się dzieje. Zamierzam także wydawać oświadczenia o działaniach Rządu specjalnie dla tejże agencji.
Jeśli Księstwo Sarmacji będzie organizowało konkursy skierowane do samorządów, zamierzam przygotować we współpracy z innymi dobrą kandydaturę, tak aby nas upowszechnić nasz pozytywny wizerunek.
Dopilnuję tego, by kontynuowano współpracę z innymi państwami na tyle, na ile nam pozwoli prawo oraz informowano opinię publiczną o naszym kraju poprzez forum mikronacji czy Micropedię. Chciałabym również poddać pod publiczną debatę pomysł realnego rozprowadzania ulotek, koszulek lub innego typu gadżetów w celu promocji Rzeczpospolitej -- być może współpracując z Księstwem Sarmacji.
Reasumując, w tej kadencji zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby uatrakcyjnić Rzeczpospolitą i przyciągnąć do niej nowych mieszkańców. Mam nadzieję, że moja misja się powiedzie, skutkując ponownym rozkwitem naszego kraju. Być może nie złożyłam w tym expose wielu obietnic, ale wolę być pewna, że wykonam je w 100%, niż obiecywać wiele i nie zrobić nic.







