



Mustafa Owski wrote:Może zabrzmiało to gruboskórnie ale takie są fakty

Mustafa Owski wrote:Zauważ, że porządek społeczny jest bardzo względnym pojęciem. Jeśli najwyższa osoba w państwie daje taki przykład, to pojęcie porządku publicznego przestaje istnieć, bo nie dotyczy każdego. Wtedy każdy będzie mógł w jakiś mały sposób jakiś przepisik obejść bo będzie miał wymówkę: ktoś tak zrobił przede mną. I to jest tragizm tej sytuacji.
Mustafa Owski wrote:Czy watro było tworzyć jakieś zapisy które teraz utrudniają życie?
Marcel Hans wrote:No tak, ale porządek społeczny, a publiczny to coś innego moim zdaniem. Społeczny dotyczy spokoju w społeczeństwie, a więc porządku (brak spamu, obrażania) oraz po prostu szanowania pewnych potrzeb i wymogów (np. nie powinno być tak, że skraca się kadencję IN po 14 dniach, jeśli ona trwa 3 mc). A publiczny to działające organy, zgodnie z prawem, ale dla obywateli. Jedno z drugiego, ale nie do końca.
Marcel Hans wrote:Szczerze? Nie było Cię, gdy wybieraliśmy konstytucję. Natomiast sprawa wygląda tak, że gdyby nie było wymogu terminu to wówczas by ten przepis olano co w końcu by doprowadziło do tego co już było (do tego złego).


Może to zabrzmi śmiesznie, ale widzisz Mustafa patrzysz na to wszystko tylko z jednej strony. Bo nie chodzi tu o okoliczności łagodzące, to nie proces karny. Tak często cytujesz tą regułę o prawie, ale tak na prawdę tragedia tej sytuacji nie polega na osobie, która do niej doprowadziła, a na tym, że należy wybrać: prawo czy porządek społeczny.


Return to Kancelaria Prezydenta
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest