Szanowne Obywatelki, Szanowni Obywatele,
odmawiam złożenia podpisu pod ustawą o mentorze. ( viewtopic.php?f=84&t=1668 )
Wyrażałam co do tej ustawy wątpliwości w debacie, ale być może były one lekkie, bo nie odpowiedziano mi na nie. Niemniej, doszły do nich jeszcze nowe (trochę czasu na przemyślenia było...), więc wypunktuję krótko.
(1) Mentor "jest funkcją apolityczną" i ma się konsultować z ministrem właściwym ds. skarbu? Pomijając fakt, że w warunkach Rzeczpospolitej (mała ilość mieszkańców) apolityczność nie jest zawsze osiągalna. A takie konsultacje mogą doprowadzić do np. nieprzyznania mieszkania działaczowi opozycyjnemu...
(2) Brak możliwości ingerencji sarmackiego ministra właściwego ds. obywatelskich, który de facto powinien być odpowiedzialny za powołanie mentora. Co do argumentacji, że w RS takowa ustawa była -- o ile pamiętam, ja osobiście Guedesa powołałam na mentora, a ten potem przywitał się na forum RS w Biurze Mentora. Prawda, że był osobny dział tam, ale wszystko się kręciło w ramach ówczesnego Systemu Opieki Sarmackiej (Ministerstwo Spraw Obywatelskich).
[niemniej, punkt ten jest do dyskusji]
(3) Prawo przydziału mieszkań każdemu obywatelowi Rzeczpospolitej może prowadzić do nadużyć.
(4) Okres kadencji powinien być zawarty w tej ustawie. Przedłużanie kadencji nie ma sensu -- bo może ktoś chciał tylko na trzy miesiące? Warto by było po prostu na ileś tam czasu przed końcem kadencji informować o jej bliskim zakończeniu, aby resort mógł przeprowadzić odpowiednie rozmowy.
Tym samym ustawa powinna trafić ponownie pod obrady w Izbie Narodów. Jeśli zostanie przyjęta większością 3/4 głosów, to podpisze ją Marszałek Izby Narodów. Jako iż jutro kończą się wybory uzupełniające -- mam nadzieję na merytoryczną debatę nad punktami wyżej, nie tylko z posłami.
Ogólnie rzecz biorąc, trochę tu pogmatwano.


