Rozumiem, że rząd nie ma do zaoferowania żadnego miejsca pracy dla nowych mieszkańców? Czy też nie jest zainteresowany współpracą z Agencją Pracy, albo też nie czyta (razem 4 osoby nie czytają) postów w Agencji Pracy?
Chodzi o akcję "kojarzenie". Mimo wszystko chce coś zrobić dla RSiT, ale skoro nawet na rząd nie mogę liczyć to ja już nie wiem czy warto w ogóle coś robić. Ufam, że post tutaj spotka się z odpowiedzią. Ale nie mogę zrozumieć, czemu tam się nie spotkał....
