No nie to są jakieś jaja za przeproszeniem?!
Jan Zamoyski wrote:Z całym szacunkiem dla obu przedmówców
Wątpię. Wydaje mi się, że autor tych pierdół czuje się atakowany, chociaż nikt nic o nim nawet nie napisał - może to chęć zwrócenia na siebie uwagi, ja sobie na pyskówki nie pozwolę, więc ostrzegam.
Jan Zamoyski wrote: te spotkanie miało charakter zapoznawczy
Tak? W takim razie poza tym, że nie zna się swoich kolegów z rządu to jeszcze nie czyta się postów prezydenta, bo owo spotkanie miało być OMÓWIENIEM tego co rząd będzie robił.
Jan Zamoyski wrote: A jeśli panowie tego nie rozumieją i nie mają pewnego dystansu do siebie i życia ,
cóż to trudno .
Trudno? Trudno to jest mi czytać takie pierdoły

Gdyby szanowny Pan Minister wraz z Wielce Zasłużonymi kolegami zamiast zastanawiać się nad dystansem moim do mojego życia wziął się do roboty, albo chociaż pomyślał co miałby robić na stanowisku i spisał plan działania? To może za trudne? Cóż to trudno.
Aha i następnym razem proszę się zastanowić do kogo i co się pisze. Ja jestem już za stary na zabawy w dystans do życia i do siebie samego. Ale przynajmniej wiem, że dystans do siebie oznacza możliwość żartowania z własnych wad, widzenia ich, przyjęcie krytyki, a nie wskazywanie, że z państwem, które współtworzyłem i ja i Szanowny Pan Prezydent Potocki dzieje się cholernie źle.
P.S
Proszę mi tu nie pociskać propagandy.