Panowie,
Jesteśmy wszyscy ministrami tego rządu, oraz posłami jednej partii, która ma tworzyć dla tego rządu parlamentarne zaplecze. Zaplecze jest zapleczem solidnym wtedy, kiedy jest zdyscyplinowane, głosowanie nad wyborem Przewodniczącego Izby pokazało zaś dokładnie, że dyscyplina ta jest nam zupełnie obca. Nie chodzi mi o to, że przegrałem. Sam nie chciałem być za bardzo przewodniczącym, chodzi o sam fakt, że jeśli mamy w Parlamencie dwie partie i dwóch kandydatów pochodzących z tych dwóch partii to jako członkowie jednej z nich powinniśmy głosować na kandydata naszej partii. Dziękuję
