Czy Wy jesteście ze Sosnowca? Teraz muszę do wszystkiego się poodnosić, to chore (ale DOBRE)!

Ale w sumie to Was smole, Wy się odnoście do mnie

Niewątpliwym faktem jest konieczność zapewnienia państwu wpływów do budżetu. Nie można jednak obciążać podatkami biednych mieszkańców, z których większość nie ma żadnego dochodu poza pracą tymczasową! Jedyną grupą, którą można opodatkować są osoby czerpiące dochody z prowadzonych firm lub z racji pełnienia wszelakich funkcji.
Ponadto uważam, że głównym źródłem dochodów powinny być syriuszowe firmy zakładane przez państwo (przynajmniej po jednej z każdej dziedziny). To jedyny sposób by podźwignąć lokalną gospodarkę.
Kolejnym ważnym punktem jest uregulowanie spraw płacowych. Mimo że nasz kraj nie istnieje od wczoraj to chyba żaden z pracowników administracji nie dostał jeszcze należnych mu pieniędzy!
Należy się ogólnie zastanowić, czy pewne zajęcia nie powinny być przywilejem, a inne łatwodostępną pracą... Bo dziś i minister i burmistrz to jeden kij tak na prawdę....
Jedną z głównych funkcji państwa jest zapewnienie swoim obywatelom jak najlepszych warunków do życia (wg liberałów tylko minimalnych), jednak u nas nie robi się w tej kwestii dosłownie NIC!
Nie do końca. Z powodu pewnych problemów politycznych mój Rząd nie dokonał kroku milowego prawnie, ale jeśli ktoś potrzebował to zawsze dostawał....
Problemy systemowe
Uważam, że władze powinny częściej słuchać głosu mieszkańców przy podejmowaniu kluczowych decyzji (np. powiaty lub konsul). Referenda i publiczne debaty gwarantują większe poparcie i zadowolenie mieszkańców z prowadzonych działań.
Dodatkowo należy zastanowić się nad naszymi relacjami z KS. Obecna „unia” sprowadza się do tego że narzucane są nam bzdurne przepisy do jakich musimy się dostosowywać. Nie chcę tu robić żadnej rewolucji, bo zdaję sobie sprawę z tego, że jesteśmy skazani na Sarmację ale z pewnością zasługujemy na większą swobodę. W końcu jesteśmy suwerennym państwem.
Czyli co referenda? Ale przecież nie zbierze się co 7 dni odpowiednia ilość ludzi....
Czyli zmiana zapisów traktatu? Niestety Kartonie suwerenni to my nie jesteśmy.
A czy to państwa wina, że spora grupa nie ma innych dochodów poza pracą tymczasową?
Państwa wina? Czym jest państwo? Obywatelami. Wina? Czym jest wina? Odpowiedzialnością. Państwa to nie jest wina, ale państwo może coś zrobić.
Nie chce mi się dalej szukać to się odniosę w punktach do dyskusji:
1. Należy stworzyć trzy grupy podatkowe moim zdaniem:
- ludzi, którzy nie chcą się bawić kasą i dlatego jej nie dostają i nie płacą podatków, a pracują.
- ludzi zarabiających i płacących.
- przedsiębiorstwa.
2. Pożyczki państwowe? Chętnie tylko obecnie to nie ma sensu bo system pomocy nowym przedsiębiorstwom jaki stworzyłem ja i mój rząd daje lepsze możliwości tylko trzeba pomyśleć i korzystać.