W związku z brakiem zgłoszeń do IN należy zastanowić się nad reformą parlamentu, jako pierwszą Wielką Reformą Wspólnotową. Jest to sprawa ciężka i poważna dlatego warto ją przedyskutować. Ciągle bowiem fanzoli się o monarchii, ale ja mówię o władzy wykonawczej - czyżby zapomnianej? Zdaję sobie sprawę, że bez konkretnego pomysłu w I poście lipa będzie z dyskusji albo z ciekawych pomysłów....
W związku z tym proponuję uelitowić (od słowa "elita") parlament. Co to oznacza? Ano, że prawo głosu w Izbie Narodów dostaną tylko 3 przedstawiciele plus jeden z Prezydentów jacy do tej pory urzędowali wybrany w tych samych wyborach. Oczywiście ordynacja Zenka jest ok, tylko że proponuję ją zaktualizować. Czyli po prostu zamiast wymogu powyżej 2 głosów dać 3 miejsca i zostawić różne ilości głosu, natomiast Prezydentowi dać głos w razie remisu lub 1 mandat.



