Jan D-P wrote:Proszę bardzo, mów co chcesz.
A stwierdzenie, że wolność słowa przysługuje tylko obywatelom powinno ubawić szczególnie Ciebie jako prawnika.
[/quote]
Akurat jakbyś przyjrzał się mojej działalności w świecie wirtualnym, głównie w Wandystanie - to byś zobaczył, że nigdy nie skorzystałem z prawa do cenzury. Z PRAWA. Ponieważ wolność słowa nie jest wolnością absolutną. Tylko, że w stosunku do obywateli można ją ograniczyć wyłącznie post factum; najczęściej wyrokiem sądu - natomiast mieszkańca państwa obcego po prostu można wydalić. Nie przysługuje im ochrona prawna tak szeroka jak obywatelom. Mówię o prawie sarmackim.
Je też bym nie cenzurował tej wypowiedzi - ale pełniąc obowiązki moderatora - upomniałbym - i taka sankcja byłaby dostateczną - a pokazałaby, że dbasz o przestrzeganie racji stanu naszego zjednoczonego (jeszcze) państwa, którego jesteś urzędnikiem. Gdybyś to zrobił po pierwszej czy drugiej skandalicznej wypowiedzi Talerza, to nawet jakby sobie mówił to by to aż tak nie raziło. A tak, niejako podpisujesz to co mówi. A namawia do secesji. Ba - namawia do secesji wbrew prawu lub sugeruje że Sarmacja naruszy integralność serwerową RSiT (zapisujcie bazy danych etc). A to już namawianie do przestępstwa - które (niesłusznie) zarzucił tobie diuk Korab. Ale Talerz - nakłaniał do popełnienia takiego przestępstwa (bo samo czynienie przygotowań jest już przestępstwem).
khand




