Dajcież spokój. Życie jest za piękne żeby tak pomstować. Mimo że Adama nie ma wśród nas, to aktywność kwitnie. Nie można zwalać win całego świata na jednego człowieka. Nie ma go, no cóż, żyje się dalej. Trzeba podnieść pupsko z wirtualnego leżaczka i olśnić tych którzy już nas przekreślili. A da się to zrobić jeśli naprawdę się tego chce. Jesli będziemy zwalac wszystko na innych to nigdy, powiadam, nigdy nie będziemy postrzegani jako poważny kraj, część kraju. Zatem bierzemy notesiki, i zacznijmy juz teraz obmyślać plany na przyszlość zamiast gderać "puścił nas, zdradził", bo to nic nie pomoże tylko wzbudza negatywne emocje.
- przemówilam.



