Pani Przewodnicząca!
Skoro rozpoczęto debatę nad konstytucją pozwolę sobie wygłosić pewne przemówienie dotyczące samorządów w Rzeczpospolitej, których istnienia nie reguluje w żaden sposób przyszła (mam nadzieję) ustawa zasadnicza. Myślałem, że problem samorządów został rozwiązany z chwilą przyjęcia Pakietu Ustaw Samorządowych (ustawy o miejscowościach oraz ustawy o podziale administracyjnym). Owy PUS rozwiązywał niemal wszelkie możliwe prawne problemy związane z samorządami, ba nawet rozwiązał kilka problemów faktycznych niestety Izba Narodów oraz inne władze zaniechała aktualizacji przepisów zgodnie z potrzebami. O jakiej aktualizacji mówię? Ano o konkretnie dwóch sprawach: sprawie powiatów oraz o sprawie prawa miast i ich władz.
Pierwsza sprawa to niejako "problem" stworzony przez odgórne prawo Księstwa Sarmacji (osobiście nie wiem co myśleć o samym pomyśle, z jednej strony dobry z drugiej niezbyt). Nasze władze miały stworzyć prawo nt. powiatów i podziału ziem Rzeczpospolitej na owe powiaty. Niestety do dnia dzisiejszego nikt się z tego obowiązku nie wywiązał. No cóż ze swojej strony zrobiłem wszystko co możliwe aby problem został rozwiązany. Czasem czytając niektóre publikacje i wypowiedzi to myślę, że władze czekają, aż wszyscy o sprawie zapomną, a ich myślenie to: "przeczekamy, przeczekamy! Ludzie zapomną, na pewno!" - niestety nie podoba mi się to wcale, ale nie zamierzam wyręczać władzy do tego ustanowionej jedynie zamierzam ją tutaj publicznie upomnieć (Przedstawiciel znający prawo podstawowe - nasze RSiT wie doskonale o kim mowa).
Kolejna sprawa to sprawa praw miast oraz powoływania i faktycznych działań miejskich .Uważam, że ta sprawa jest znacznie ważniejsza niż jakieś tam powiaty i gdyby władze odpowiednie zajęły się tą sprawą to problem powiatów przemilczałbym albo załatwił osobiście... Posiadamy obecnie 5 miast, z tego 3 Miasta Wydzielone, które mają dodatkowe prawa, min. Radę Samorządową, którą olano... Mamy więc pięć różnych statutów miejskich, których nikt nie aktualizował od bardzo dawna.
Weźmy na ten przykład jedną ze stolic, Trizopolis:
Miasto Trizopolis działa na podstawie Konstytucji Księstwa Sarmacji i innych przepisów prawa sarmackiego.
Zapis ten jest bardzo ogólny i brakuje odwołania do prawa RSiT.
Nie będę już dalej cytował, ale statut ten zakładał Burmistrza powołanego przez "namiestnika Prowincji"!. Dodatkowo jakiś sekretarzy no i w ogóle tytuł burmistrza nie pasuje do jednej ze stolic. Jest tu mowa o Radzie Miasta i tylko po zasięgnięciu jej opinii można zmienić statut! A przecież takie coś nie istnieje. W Eldoracie natomiast wprowadzono 3-miesięczną kadencję na Prezydenta Miasta, a w naszej sytuacji to trochę nielogiczne. W statucie Meridy jest Prezydent powoływany przez Prezydenta-Gubernatora (zarządce czegoś na wzór dzisiejszej Rejencji). Herb i symbol Rottery ze strony http://www.rottera.sarmacja.org jest niezgodny z zapisami statutu, więc jest nieważny - należy przywrócić poprzedni. Co do Nowego Kotwicza to nie mam większych zastrzeżeń.
Natomiast Pani i Panowie Przedstawiciele niedopuszczalne jest aby statuty miast odnosiły się do Rzeczpospolitej Sclavińskiej i Księstwa Trizondalu jako osobnych podmiotów, chociaż Rzeczpospolita dziedziczy (niejako) po nich uprawnienia to bez przesady takie zmiany nie będą złe. Poza tym sposoby zmiany statutów i powoływania zarządców miejskich oraz ich nazewnictwo - to należy dostosować!
Jest jeszcze ostatnia sprawa, sprawa działań faktycznych naszych miast! Nie ma na nie pomysłu! Miejscowości na powrót są już nieaktywne, tzn konkretnie ich władze! To bardzo mnie smuci! Były chwile kiedy w RSiT jedynie aktywne były miejscowości, a obecnie w RSiT mało co jest aktywne, ale z miejscowości jedynie Nowy Kotwicz troszkę. To niestety bardzo mnie smuci.
Dlatego zadaję Pani Minister Skarbu i Administracji zapytanie przedstawicielske :
Co Ministerstwo Skarbu i Administracji zamierza zrobić z problemami, które wyszczególniłem w tym przemówieniu?
Zadaję także pytanie do Przedstawicieli:
Jakie Wy - Przedstawiciele macie pomysły aby rozwiązać te problemy?


