Wysoka Izbo!
Przedstawiciele!
Jakiś czas temu na IRC-u doszliśmy do pewnego kompromisu co do zapisów w nowej konstytucji, postaram się je przybliżyć (punkty kompromisowe):
1. Konsul jest funkcją stricte reprezentacyjną, jednak może uchylać akty prawne i wydawać dekrety.
2. Prezydent jest wybierany w wyborach i tworzy rząd, może wydawać dekrety i uchylać akty prawne(?)
3. Droga inicjatywy ustawodawczej wygląda tak:
IN przegłosowuje ustawę -> Konsul ma jakiś czas na ew. zgłoszenie veta, ale tego nie robi to -> Prezydent może nie podpisać ustawy, ale ją podpisuje --- pozytywny scenariusz
IN przegłosowuje ustawę -> Konsul zgłasza veto -> ustawa idzie do IN i muszą zostać naniesione na nią poprawki wymagane przez Konsula -> Konsul nie zgłasza veta -> Prezydent może nie podpisać, ale podpisuje -- scenariusz 70/50
IN przegłosowywuje ustawę -> Konsul nie zgłasza veta -> Prezydent nie podpisuje -> Ustawa wraca do IN i ta może przyjąć ją większością 3/4 głosów i nie potrzeba już podpisu Prezydenta -- scenariusz demokratyczny
I to chyba tyle zapamiętałem sobie.


