[O tradycjo natchnij mnie, abym godnie głosił cię!]
Obywatele Rzeczypospolitej!
Wróciłem do Kraju tego, bo śmiem go nazywać Ojczyzną. Jednak wróciłem tu, bo miałem problemy, a i moja Ojczyzna je ma. Nie podoba mi się obecna polityka władz. Zapominamy o tym co kiedyś było, a tworzymy nowe, na siłę chcąc wprowadzać rewolucyjne zmiany.
Wróciłem, ale z tymi sasmymi poglądami. Monarchofaszysta, konserwatysta, prawicowiec. I powiem że nie podoba mi się opcja, w której krajem rządzą Liberałowie, o ile tę egzystencję można nazwać rządzeniem, a alternatywną dla nich opcję stanowią Socjaliści, którzy chociaż chcą coś robić, swoją formą wprowadzają wiele zmian.
Nie ma dobrej, rozsądnej i stabilnej prawicy. Nikt już nie myśli o czerpaniu wartości z czasów przeszłych, lecz opiera się na modernizmie. Chcemy już n-tej zmiany konstytucji, bo żadnej nie możemy skonstruować dobrze. To nie prawo ma się dostosowywac do urzędników, ale urzędników do prawa. I nie jest dobrze, że Prezydent może bezkarnie zapominać o kraju i z tego tytułu nie ponosić żadnych konsekwencji.
Dlatego postanawiam założyć prawicową opcję polityczną, nie musi to być koniecznie partia, ale równie dobrze koalicja, która zechce wprowadzić stabilny ład i unowocześnione prawo.
(-) Michał August baron Staropodlaski
I Strażnik Tradycji





