[O Tradycjo, natchnij mnie , bym godnie głosił cię]
Obywatele!
Jako członek dawnej Konstytuanty proponowałem, żeby nazwa Parlamentu pozostała niezmieniona, mianowicie Sejm.
Odkąd pamiętam w Sclavinii i jej protoplastach był Sejm, w Księstwie Trizondalu był Sejm Wielki, więc dlaczego w tym państwie które nazywamy "Rzeczpospolitą Sclavinii i Trizondalu", w tym państwie które jest "jawnym spadkobiercą KT i RS" zabrakło Sejmu, lecz powstała jakas Izba Narodów z Przewodniczącym, zamiast Marszałka. To podcinanie starych korzeni na których powstaliśmy, to tak jakbysmy nazwę stolicy, Warszawa, zamienili na Polskogród.
Mikronacja musi się rozwijać lecz powinna zachowywać odwieczne jak dla niej wartości.
Dlatego apeluję do polityków, aby zastanowili się i stwierdzili, czy nie byłoby symblicznym i pieknym gestem przywrócenie nazwy Sejmu, lub nawet jej transformacja na Sejm Narodow, oddajac tym samym pokłon wielu wybitnym, dawnym i przeszłym parlamentarzystom.
W imię dawnych Seymów, Sejmów i Sejmów Wielkich.



