No wiesz, ja jeszcze wtedy wędruję do szkoły. Z całym szacunkiem, ale pociąg do Bytomia jedzie 24 godziny (plus 100 euro i 3 przesiadki) więc do Krakowa 26 godzin. A normalny dzień w szkole to 6 godzin więc trudno by mi było wyrwać się z domu, żeby nikt się nie kapnął...
Hmm jak dla mnie 21 lipca. I proponuję zrobić to inaczej, bo się robi dziadostwo znowu:
- Ślązaki i Zagłębiaki jadą razem pociągiem albo jakoś inaczej
- Krakusy to nikaj nie jadą - logika ;D
- Inne części Polski też w miarę możliwości się łączą
- Marcin jak masz 18 lat to kup se sam bilet na pociąg i po problemie (12 godzin do Katowic, do Krakowa będziesz miał z 14-15)
Zrobimy składki PRZED spotkaniem na konto np. po 10 zł (czy tam 15

czym więcej tym taniej, jak będą 3 osoby to składka większa ) i ktoś mieszkający w Krakowie za tą kasę kupi to co się umówimy i skołuje się jakąś miejscówkę (lato to ciepło) i już

Wieczorem udamy się (kto będzie umiał chodzić jeszcze) na dyskotekę i do rana jakoś zleci, a dzień drugi zobaczymy.
Porobimy zdjęcia i Sarmatą gały wyjdą jak zobaczą prawdziwy zjazd mikronacji
