Jako, że wybrałem monarchię dziedziczną, nie zastanowiłem się nad tym czy w RSiT byłby ród, który mógłby taką władzę sprawować... Troszkę mnie tutaj nie było więc można rzec, że nie jestem teraz na czasie kto z kim, kogo itd...

Jako, że władza dziedziczna opiera się na przekazywaniu jej z pokolenia na pokolenia, władzę powinien sprawować silny ród z tradycjami, z dużym potencjałem na przyszłość
Pomysł z monarchią elekcyjną też nie jest zły, o ile kolejni władcy będą kontynuować swe działania, a nie zmieniać swoje poglądy i czyny co kadencję

Myślę, że taki władca mógłby być wybierany na zjazdach, w których udział braliby np. po 2 przedstawicieli każdego z miast wybranych przez swoich mieszkańców... Jako, że silny władca wg mnie to podstawa, a w v-świecie zawsze działamy wspólnie to wydaje mi się (może to być oznaką mojego szaleństwa), że takie instytucje jak rząd czy premier byłyby nie potrzebne... Władca i sejm...

" I tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką... " - Paulo Coelho (Alchemik)