 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
|
Ulubiona Książka |
| Autor |
Wiadomość |
Mustafa Owski
Weteran

Prowincja: Eldorat
ID: A9160
Pomógł: 15 razy Wiek: 33 Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 1886
|
Wysłany: 2008-04-05, 20:59
|
|
|
| HOL2 jest wypasny. Sma się w niego zagrywam, potrawfie przy nim się zupełnie zatracić. Ale ksiązki też lubie. |
_________________ bsm. Mustafa "Kalashnikov" kaw. Owski h.Roch
Szef logistyki, p.o. szefa Sztabu 1. Floty KMW
Wielki Ciemny Wspólnoty Kultu Czarnego
 |
|
|
| Poziom: 36 HP |
 |
 |
 |
 |
3% |
112/3758 |
|
|
|
|
 |
Aaron
Weteran Vicehrabia

Imię: Aaron von Lichtenstein-Rozman
ID: A9211
Pomógł: 13 razy Wiek: 43 Dołączył: 16 Lip 2007 Posty: 1765 Skąd: Eldorat
|
Wysłany: 2008-04-05, 21:22
|
|
|
| zeus napisał/a: | Ale ja potrafię lepiej niż ty. |
A skąd wiesz? |
_________________ AKCJA "NIE ZAMYKAJ STRONY"
Sędzia Trybunału Honorowego
Wiceprzewodniczący Sądu Krajowego
Sędzia Sądu Najwyższego |
|
|
|
 |
Iontz
Administrator baron

Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 3941
|
Wysłany: 2008-04-06, 11:50
|
|
|
| zeus napisał/a: | A dla tych którzy czytają książki zamiast oglądać filmy to HOI2 to nudna gra. Bo tacy ludzie nie potrafią sobie wyobrazić wielkiego filmu wojennego podczas gry w HOI2.
Wyobrazić sobie całej IIWS jako tekst książki nie da sie. Ale da sie jako film. A tym bardziej kiedy oglądało sie film każdego rejonu IIWS.
I dlatego ja po oglądnięciu tysięcy filmów wojennych mam większa wyobraźnie niż ktoś po przeczytaniu 10 książek wojennych. |
A ja po przeczytaniu "Władcy Pierścieni" po raz setny mam ochotę zagrać w Heroes. Tylko co to ma do tematu ulubionej książki? Naprawdę nie rozumiem.
| Cytat: | | Ten nie ma takiego ogromu wyobrażenia sobie IIWS co ja. |
Tyle tylko, że ty widzisz najczęściej fikcję i taką wizję, jaką przedstawił ci reżyser, a "czytacz" wypracował sobie własne spojrzenie i własne wyobrażenie całej sprawy. Film wojenny mało kiedy będzie realistyczny, bo służy tylko i wyłącznie rozrywce, a od dobrych książek zgodności z faktami się zazwyczaj wymaga.
| Cytat: | | Nie zobaczysz twarzy ludzkich. |
No tak, bo trzeba sobie pomyśleć i wyobrazić. Nie ma lekko.
| Cytat: | Sto stron opisu nie odda tobie po prostu zdjęcia z wojny. |
Chyba z planu filmowego. |
_________________ (—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar |
|
|
| Poziom: 47 HP |
 |
 |
 |
 |
6% |
477/7965 |
|
|
|
|
 |
Loran Kras
Patriota

ID: A9651
Pomógł: 2 razy Wiek: 32 Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 771 Skąd: Dębica
|
Wysłany: 2008-04-06, 12:25
|
|
|
| Właśnie bo są filmy wojenne i o wojnie, i tylko te drugie są zgodne z historią. A od ksiażek zawsze wymaga się zgodności z historią. |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2008-04-06, 21:31
|
|
|
A ja wymagam od filmów zgodności z historią.
Kiedy widzę ze film to propaganda amerykańska to wyłączam i usuwam.
[ Dodano: 2008-04-21, 05:17 ]
Właśnie skończyłem czytać książkę "Bóg urojony".
Teraz wiem nawet jak racjonalnie wytłumaczyć taki "cud" ze figurka Marii pomachała do tłumu 1000 ludzi. Z których każdy to widział, nawet ateiści wśród tych ludzi i jeszcze to z kamerowano. A ta machająca ręka to nie tylko złudzenie optyczne bo jeszcze straciła ona wieniec kwiatów obok niej. A wiatr w tym czasie nie wiał i wieniec był sztuczny z metalu.
Jak to możliwe? Atomy z których składa sie figurka cały czas sie przemieszczają w "losowych" kierunkach. Tam i z powrotem tak jakby drgały, czy coś w tym rodzaju. Fizykiem nie jestem a wiec dokładnie nie powiem. Po prostu atomy cały czas sie ruszają a nam sie wydaje ze patrzymy na nieruchomy obiekt bo nie widzimy pojedynczych atomów.
I co sie teraz stanie jeśli akurat atomy "reki" takiej figurki poruszą sie w tym samym kierunku, a potem z powrotem. Tak ze nawet ludzkie oko zauważy to poruszenie sie atomów figurki bo to już nie będzie jeden atom. Tylko wszystkie atomy reki od tej figurki. Czyli ludzie zauważą ze "ręka" figurki pomachała.
Takie coś jest bardzo, bardzo, bardzo mało prawdopodobne. A z pewnością wśród wierzących, którzy by coś takiego zauważyło wywołałoby fanatyczną wiarę. Wszyscy wierzący którzy by to widzieli, wstąpiliby do zakonu i żyli w celibacie w ślubach milczenia.
A wśród ateistów na pewno byłyby licznie nawrócenia gdyby ateiści tez to widzieli naocznie.
A przecież tak samo może sie poruszyć, wyginać tam i z powrotem znak drogowy. I taki tańczący znak nie byłby żadnym cudem religijnym tylko obiektem do badan dla fizyków. I dobrym przykładem na wykładach z fizyki lub matematyki - rachunku prawdopodobieństwa.
Ten świat to matrix normalnie. Człowiek to nie jest niezmienna bryła. Tylko ciągle zmieniające sie atomy.
Przypomnijcie sobie jakąś swoją myśl sprzed 10 lat. I teraz powiem wam ze to nie była wasza myśl bo nie ma w waszym organizmie żadnego atomu który był wtedy!
Wyobraźcie sobie człowieka atomowo. Człowiek to taki jakby duch który chodzi z jednych atomów w inne atomy i nimi jest. To jesteśmy my. Nie jesteśmy ludźmi-atomami jesteśmy nieprawdopodobnym ułożeniem atomów. Podobnie jak ta machająca ręka figurki. Tylko ze my jesteśmy "bardziej" nieprawdopodobni. Bo machamy swoimi atomami kiedy chcemy.
Machamy, kiedy chcemy gdyż mamy mięśnie, układ nerwowy i rozum. A te mięśnie powstały w procesie ewolucji. Proces ewolucji to taki proces który ogranicza nieprawdopodobieństwo tego ze my machamy ręką. Bo ewolucja dała nam rozum, układ nerwowy i mięśnie i machamy sobie rekami (atomami), kiedy chcemy w przeciwieństwie to kamiennej figurki. Czyli machamy nie wtedy kiedy akurat nasze atomy chcą tylko wtedy kiedy nasz ewolucyjny rozum chce.
Lecz tez niekiedy nasze atomy mogą naszą ręką niezależnie poruszyć od naszego rozumu. To byłby dobry argument na tłumaczenie sie z morderstwa, "kroiłem chleb i akurat wszystkie atomy mojej reki zaczęły przesuwać sie w kierunku teściowej, a ja nie potrafiłem ich zahamować siłą swoich mięśni".
W sumie takie coś aby trup wstał i zrobił kilka kroków a nawet mówił i potem poleciał w niebo, tez jest prawdopodobne. Podobnie jak to ze figurka pomacha ręką. Tylko ze to jest o wiele, wiele mniej prawdopodobne.
Gdyby coś tak nieprawdopodobnego sie kiedyś wydarzyło to, to wcale nie oznacza ze to jest za sprawą jakiegoś boga!
To tylko fizyka i rachunek prawdopodobieństwa.
Aż strach pomyśleć ze zanim przeczytałem tą książkę. To chyba bym uwierzył w taki "cód" ze figurka Maryi do mnie pomachała. A także do kilku ludzi obok mnie, których bym sie pytał czy tez to widzieli aby wykluczyć chorobę psychiczną a oni by potwierdzali. Bo naprawdę sie poruszyło tylko ze nie za sprawą boga a za sprawą praw fizyki.
Jaki ja łatwo wierny byłem przed przeczytaniem boga urojonego. Aż strach sobie pomyśleć o tym, ze mogłem skończyć w jakimś klasztorze. Gdybym miał pecha w życiu i zobaczył to bardzo mało prawdopodobne zjawisko fizyczne, ze jakaś figurka Maryi do mnie pomachała.
A prawdopodobieństwo zobaczenia takiego zjawiska zwiększa się z każdą nową figurką Maryi. Których w Polsce jest pełno i stawia sie jeszcze nowe. Czyli będąc nieświadomi zagrożenia jesteśmy bardzo zagrożeni życiem w klasztorze i celibatem.
Na szczęście książka "Bóg urojony" uświadomiła mi to zagorzenie. Zanim spotkało mnie w życiu jakieś bardzo nieprawdopodobne nieszczęście. |
_________________ Księży i prostytutki tez trzeba opodatkować! |
| Ostatnio zmieniony przez zeus 2008-04-21, 05:44, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|