|
Czy Piłsudski powinen zaatakowac Niemcy ... |
| Autor |
Wiadomość |
Guedes de Lima
Weteran Burmistrz :)

Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 5600 Skąd: Nowy Kotwicz
|
Wysłany: 2007-07-01, 11:58
|
|
|
Mieliśmy wystarczająco wewnętrzynych problemów by angażować się w wojnę z Niemcami, a z tego co się orientuję to dopiero po dojściu do władzy Hitlera zaczeły się problemy na linii Niemcy - Polska, wojna celna, itd. prowokacje na śląsku, etc.
Dlatego jasnym jest, że nie powinniśmy atakować, bo nie było możliwości, środków, pieniędzy na prowadzenie wojny, pamiętajcie, że Polka miała wtedy dopiero 2, 3 lata swobody. |
_________________ Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza
"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor." |
|
|
| Poziom: 53 HP |
 |
 |
 |
 |
9% |
1028/11426 |
|
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-07-01, 12:11
|
|
|
Trzeba było atakować i koniec! Bez patrzenia czy się ludziom chce czy nie. Po to Piłsudski był dyktatorem aby nie musiał ludzi pytać czego chcą. Tylko po to aby wytłumaczył ludziom czego chcą. Polski od morza do morza!
Była okazja zrobić z Polski coś więcej niż tylko państwo przejściowe i zmarnowano okazje. |
_________________ Księży i prostytutki tez trzeba opodatkować! |
|
|
|
 |
Radecco
Znany Obywatel

Pomógł: 4 razy Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 183
|
Wysłany: 2007-07-01, 19:29
|
|
|
| Guedes de Lima napisał/a: | Mieliśmy wystarczająco wewnętrzynych problemów by angażować się w wojnę z Niemcami, a z tego co się orientuję to dopiero po dojściu do władzy Hitlera zaczeły się problemy na linii Niemcy - Polska, wojna celna, itd. prowokacje na śląsku, etc.
Dlatego jasnym jest, że nie powinniśmy atakować, bo nie było możliwości, środków, pieniędzy na prowadzenie wojny, pamiętajcie, że Polka miała wtedy dopiero 2, 3 lata swobody. |
Nareszcie jakiś głos rozsądku w tym oszołomionym temacie... |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-07-01, 22:04
|
|
|
I jak ten głos rozsądku się dla nas skończył? Wrzesień 39. Pod koniec września już Polski nie było. A odzystaliśmy niepodległość dopiero w 89. 50 lat okradano nasz kraj.
Może w IIRP ludzie myśleli ze nic im już nie grozi. Może nie chcieli już dalej walczyć i liczyli na to ze nikt Polski nie ośmieli się zaatakować. Może nie przewidzieli ze w niemczech upadnie demokracja. Ludzie w IIRP mieli powody by myśleć ze tyle wystarczy. Ale my? My wiemy ze to za mało! Wiemy o Hitlerze i o IIWŚ z naszego punktu widzenia zaprzestanie walki to błąd!
Dlaczego nie chcecie uznać tego ze to był błąd? Przestanicie się wczuwać w ludzi wtedy żyjących i pomyślcie o tym z perspektywy czasu! Bo ten temat właśnie po to otworzyłem.
To co ludzie wtedy myśleli to wiem bo wiem jak zrobili. Ale spytajcie tych co jeszcze żyją co by zrobili wiedząc jaki los czeka IIRP po zaledwie 21 latach niepodległości.
Na pewno nie spoczęli by na laurach gdyby to wiedzieli. Tylko pobiegliby do walki z okrzykiem: Rzeczpospolita od morza do morza albo śmierć! |
_________________ Księży i prostytutki tez trzeba opodatkować! |
|
|
|
 |
Gamaliel
Uczony

Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Cze 2007 Posty: 210 Skąd: Eldorat
|
Wysłany: 2007-07-01, 22:52
|
|
|
| Bo to nie był błąd. Gdyby alianci nam pomogli tak jak obiecywali to Hitler został by zmieciony. Polcay mieli prawo przypuszczać że tak się stanie. Natomist atak na Niemcy mógłby pogorszyć naszą sytuacje. |
|
|
|
 |
Radecco
Znany Obywatel

Pomógł: 4 razy Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 183
|
Wysłany: 2007-07-01, 23:41
|
|
|
hmm... Zeus, ja rozumiem Twój punkt widzenia. Rozumiem też, że wg Ciebie Zaatakowanie wówczas Niemiec mogłoby być dobrym rozwiązaniem. Patrząc obiektywnie, może masz i rację, ale zastanów się. Czy chcemy tu rozpatrywać tylko obiektywny fakt oderwany od całego kontekstu gospodarczo-historyczno-polityczno-jakiegotamjeszcze, czy chemy uwzględniać wszystkie te czynniki i mieć merytoryczny pogląd na sprawę.
Bo jeśli chcesz ocenić tylko sam fakt, to masz rację! Atak przyniósłby nam same korzyści. Zgodzę się w 100 %
Ale jeśli chcemy uwzględnić to wszystko o czym mówiliśmy, to ten atak byłby bezpodstawny, a powiem więcej- bezprawny w stosunku do narodu polskiego! Naród walczył 130 lat prawie o wolnośc i pokój, a kiedy już ją wywalczył, to byłoby zbrodnią im to odbierać!
Ja rozumiem Twój pogląd i wiem, że patrzysz z szerokiej perspektywy, znając fakty, które nastąpiły potem. I rację masz, że to skończyło się źle dla Polski. Ale w tym wypadku, to szerokie spojrzenie trzeba zawęzić tylko do tamtych wydarzeń. Do punktu widzenia tych ludzi. I opierając się tylko na tym, uważam, że atak na Niemcy byłby złą decyzją...
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-07-02, 02:13
|
|
|
| Cytat: | | Bo to nie był błąd. Gdyby alianci nam pomogli tak jak obiecywali to Hitler został by zmieciony. Polcay mieli prawo przypuszczać że tak się stanie. Natomist atak na Niemcy mógłby pogorszyć naszą sytuacje. | Alianci w 39 nie byli w stanie nam pomóc!
Nie mieli piechoty! A to co mieli piechotę to i tak nie trzymali jej w Polsce!
Oni musieliby w Polsce trzymać z 50 dywizji aby się obronić przed III Rzeszą. A żeby się obronić i przed III Rzeszą i ruskimi to musiałby u nas stacjonować ze 100 alianckich dywizji, czyli około miliona żołnierzy!!! A do tego jeszcze z 8 eskadr Alianckich myśliwców przechwytujących, kilka bombowców strategicznych. I z 4 eskadry samolotów taktycznych powinno stacjonować w Polsce. A w portach w gdańsku powinno być ze 4 lotniskowce z eskortą. Kilkadziesiąt łodzi podwodnych aby odciąć transport do prós wschodnich. Które byśmy bez problemu poczekali aż skończą się im zapasy i zajęli bez strat. A w dodatku z 24 dywizje powinny stacjonować w Dani aby Niemcy nie odcęli drogi morskiej do Wielkiej Brytanii. Tyle by nam starczyło aby się obronić. A żeby pokonać III Rzesze. To potrzebowalibyśmy jeszcze z 3 dywizje pancerne i z 12 dywizji kawalerii zmechanizowanej. Po to aby szybko się przebić przez front i zająć Berlin.
I Francja musiałby mieć więcej dywizji pancernych aby odwrócić uwagę Niemców.
Tylko ze alianci w 39 nie mieli tyle dywizji!!! Może gdyby alianci zaczęli się do tej pomocy przygotowywać od 33 to może byliby w stanie nam pomóc. Ale się nie przygotowywali i nie byli.
Alianci dobrze wiedzieli ze nas nie obronią kiedy zawierali z nami sojusz. To był sojusz tylko taki dla picu. Aby postraszyć potencjalnych agresorów. Tylko ze Hitler i Stalin się nie nabrali na ten blef.
[ Dodano: 2007-07-02, 03:26 ]
| Radecco napisał/a: |
Ja rozumiem Twój pogląd i wiem, że patrzysz z szerokiej perspektywy, znając fakty, które nastąpiły potem. I rację masz, że to skończyło się źle dla Polski. Ale w tym wypadku, to szerokie spojrzenie trzeba zawęzić tylko do tamtych wydarzeń. Do punktu widzenia tych ludzi. I opierając się tylko na tym, uważam, że atak na Niemcy byłby złą decyzją... |
No to bynajmniej powinniśmy zorganizować porządny zamach na Hitlera w 1933 roku. Nawet wysłać bez ostrzezenia bombowiec i zrzucić bombę na budynek w którym by on był.
Albo potajemnie podłożyć bombę i zwalić winę na opozycje w Niemczech. Albo powiedzieć ze samolot który zrzucił bombę na Hitlera ze go nam terroryści go ukradli. |
| Ostatnio zmieniony przez zeus 2007-07-02, 02:20, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gamaliel
Uczony

Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Cze 2007 Posty: 210 Skąd: Eldorat
|
Wysłany: 2007-07-02, 06:51
|
|
|
| zeus napisał/a: | Alianci w 39 nie byli w stanie nam pomóc!
Nie mieli piechoty! A to co mieli piechotę to i tak nie trzymali jej w Polsce!
Oni musieliby w Polsce trzymać z 50 dywizji aby się obronić przed III Rzeszą
|
Nie tak. Nic nie musiało by stacjonować w Polsce. To było by bezcelowe. Po prostu trzeba było zaatakowaś Hitlera tego 3-4 Września od strony zachodniej
| Cytat: |
. A żeby się obronić i przed III Rzeszą i ruskimi to musiałby u nas stacjonować ze 100 alianckich dywizji, czyli około miliona żołnierzy!!!
|
Gdyby zaatakowano III Rzeszę to Związek Radziecki nia zaatakował by Polski
| Cytat: |
A do tego jeszcze z 8 eskadr Alianckich myśliwców przechwytujących, kilka bombowców strategicznych. I z 4 eskadry samolotów taktycznych powinno stacjonować w Polsce. A w portach w gdańsku powinno być ze 4 lotniskowce z eskortą. Kilkadziesiąt łodzi podwodnych aby odciąć transport do prós wschodnich. Które byśmy bez problemu poczekali aż skończą się im zapasy i zajęli bez strat. A w dodatku z 24 dywizje powinny stacjonować w Dani aby Niemcy nie odcęli drogi morskiej do Wielkiej Brytanii. Tyle by nam starczyło aby się obronić. A żeby pokonać III Rzesze. To potrzebowalibyśmy jeszcze z 3 dywizje pancerne i z 12 dywizji kawalerii zmechanizowanej. Po to aby szybko się przebić przez front i zająć Berlin.
I Francja musiałby mieć więcej dywizji pancernych aby odwrócić uwagę Niemców.
|
Jak poczyniłeś takie wyliczenia? Bo mi się to wszystko wydaje wróżeniam z fusów. |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-07-02, 07:59
|
|
|
| Gamaliel napisał/a: |
Nie tak. Nic nie musiało by stacjonować w Polsce. To było by bezcelowe. Po prostu trzeba było zaatakowaś Hitlera tego 3-4 Września od strony zachodniej |
Czym???
| Cytat: | | Jak poczyniłeś takie wyliczenia? Bo mi się to wszystko wydaje wróżeniam z fusów. |
Grałem kilka razy w Hearts of Iron 2.
Zagraj aliantami od września 39 roku i spróbuj obronić Polskę.
Zobaczysz ze nie ma czym. A to na pewno w tej grze jest realne ilość dywizji na początku wojny.
Francja by wejść do niemieć musiałaby całe wojsko odciągnąć od Hiszpanii i Włoch. A skąd mogli wiedzieć ze ich nie zaatakują? Z resztą kiedy by już mieli tą armie pod granicą z Niemcami to Polska już wtedy i tak przegrała by wojnę. I zaraz na głowie miałbyś całą niemiecką armie która by ich szybko wyparła ze zdobytych terenów.
Francja nie miała doktryny wojny błyskawicznej i by się zaczęli okopywać w każdym miejscu. I czekaliby wracające wojska hitlera. Z reszta III Rzesza podbiła Francję w 2 tygodnie a to o czymś świadczy. Francja miała gorszą armie niż Polska!!!
Ta armia pewnie istniała tylko oficjalnie a nie oficjalnie to jaj nie było. Albo aż tak źle Francuzi walczą.
A angielskie wojsko w czasie kiedy hiter atakował Polske. Te kilka dywizji było w Indiach i Afryce. Czas transportu te do Francji lub do Polski to kilka miesięcy. I z resztą nie mozna było zabrac tych kilku dywizji z afryki bo szykowała się tam wojna z Włochami. A w Indiach zaczynały się bunty.
Nawet na początku wojny bombardowania III Rzeszy nie szły tak dobrze aliantom. Niemcy mieli pełno myśliwców. A na morzu alianci tez zostali zaskoczeni przez uboty. A spotkania z Trizpa i Bismarka to się po prostu panicznie bali przywódcy angielskiej floty.
Bismarka tak w ogóle to załatwiło oszczędzanie ropy. Bo kiedy został uszkodzony to zamiast wracac do portu to dowódca zdecydował płynąc dalej. Po to aby ropy zaoszczędzić. Bo w III Rzeszy ropą się nie przelewało. |
_________________ Księży i prostytutki tez trzeba opodatkować! |
|
|
|
 |
Gamaliel
Uczony

Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Cze 2007 Posty: 210 Skąd: Eldorat
|
Wysłany: 2007-07-02, 18:36
|
|
|
[quote="zeus"]
Czym???
| Cytat: |
Francja miała troszkę wojska. Nie mówiąc o masie Brytyjczyków stacjonujących we Francji. O ile pamiętam we Wrześniu 39 na granicy Francji i Niemiec były dwie dywizje niemieckie i chyba koło 30 dywizji aliantów.
[qupte]
Grałem kilka razy w Hearts of Iron 2.
Zagraj aliantami od września 39 roku i spróbuj obronić Polskę.
Zobaczysz ze nie ma czym. A to na pewno w tej grze jest realne ilość dywizji na początku wojny.
|
Sorry, ale właśnie spadłem z krzesła. Gra komputerowa jako wyznacznik historii:). Heh, ja w Footbal Managerze wygrałem lige mistrzów grając Arką Gdynia, więc posadę trenera reprezentacji Brazylii powinienem mieć w kieszeni.
| Cytat: |
Francja by wejść do niemieć musiałaby całe wojsko odciągnąć od Hiszpanii i Włoch. A skąd mogli wiedzieć ze ich nie zaatakują? Z resztą kiedy by już mieli tą armie pod granicą z Niemcami to Polska już wtedy i tak przegrała by wojnę. I zaraz na głowie miałbyś całą niemiecką armie która by ich szybko wyparła ze zdobytych terenów.
|
Nic by nie musieli. Gros armii francuskiej był przy granicy z Niemcami
| Cytat: |
Francja nie miała doktryny wojny błyskawicznej i by się zaczęli okopywać w każdym miejscu. I czekaliby wracające wojska hitlera. Z reszta III Rzesza podbiła Francję w 2 tygodnie a to o czymś świadczy. Francja miała gorszą armie niż Polska!!!
|
Pewne jest że miała tak samo kijową strategię jak Polska. Francja nie przegrała z niemcami na polu walki, tylko w szatabie generalnym. Tak samo jak Polska.
| Cytat: |
Ta armia pewnie istniała tylko oficjalnie a nie oficjalnie to jaj nie było. Albo aż tak źle Francuzi walczą.
A angielskie wojsko w czasie kiedy hiter atakował Polske. Te kilka dywizji było w Indiach i Afryce. Czas transportu te do Francji lub do Polski to kilka miesięcy. I z resztą nie mozna było zabrac tych kilku dywizji z afryki bo szykowała się tam wojna z Włochami. A w Indiach zaczynały się bunty.
Nawet na początku wojny bombardowania III Rzeszy nie szły tak dobrze aliantom. Niemcy mieli pełno myśliwców. A na morzu alianci tez zostali zaskoczeni przez uboty. A spotkania z Trizpa i Bismarka to się po prostu panicznie bali przywódcy angielskiej floty.
Bismarka tak w ogóle to załatwiło oszczędzanie ropy. Bo kiedy został uszkodzony to zamiast wracac do portu to dowódca zdecydował płynąc dalej. Po to aby ropy zaoszczędzić. Bo w III Rzeszy ropą się nie przelewało. |
uff |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-07-02, 20:43
|
|
|
| Cytat: | | Sorry, ale właśnie spadłem z krzesła. Gra komputerowa jako wyznacznik historii:). Heh, ja w Footbal Managerze wygrałem lige mistrzów grając Arką Gdynia, więc posadę trenera reprezentacji Brazylii powinienem mieć w kieszeni. |
Ta gra jest bardzo realistyczna jeśli chodzi o rozmieszczenie i ilość dywizji na początku wojny!!! I o tym ja mówiłem. Dobrze po tej grze widać ze alianci nie byli w stanie nam pomóc bo nie mieli armii!!!
| Cytat: | | Pewne jest że miała tak samo kijową strategię jak Polska. Francja nie przegrała z niemcami na polu walki, tylko w szatabie generalnym. Tak samo jak Polska. |
Polska w sztabie nie przegrała. My byliśmy zaatakowani z zaskoczenia a Francuzi mieli kilka miesięcy zanim Niemcy weszli na ich teren. Francuzi mieli czas aby wezwać do wojska rezerwę. A u nas rezerwa siedziała w domu. Francuzów tak nie bombardowano jak nas bo mieli bliżej aliantów i pomoc lotniczą. A nas bombardowano z zaskoczenia i straciliśmy samoloty które były na ziemi i czołgi które były na wagonach w pociągu.
Nas atakowano z trzech stron Niemcy, Słowacja, Prusy Wschodnie. Francję tylko z jednej.
Francja dała ciała na całej linni. Ale my jak na takie warunki to utrzymaliśmy się bardzo długo!!!
Ps. Francuskie czołgi mają jeden bieg do przodu i cztery wsteczne. |
| Ostatnio zmieniony przez zeus 2007-07-02, 20:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Radecco
Znany Obywatel

Pomógł: 4 razy Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 183
|
Wysłany: 2007-07-02, 22:59
|
|
|
| zeus napisał/a: | | Bismarka tak w ogóle to załatwiło oszczędzanie ropy. Bo kiedy został uszkodzony to zamiast wracac do portu to dowódca zdecydował płynąc dalej. Po to aby ropy zaoszczędzić. Bo w III Rzeszy ropą się nie przelewało. |
ehh... i znowu ktoś nie wie co pisze... Kapitan nie mógł podjąć decyzji o płynięciu dalej, czy też o zawróceniu do portu, z prostej przyczyny. Bismarck został uszkodzony torpedą z samolotu Fairley Swordfish. torpeda trafiła w jedyne miejsce, w które mogła coś zrobić- w ster! Bismarck nie mógł płynąć do portu, czy gdziekolwiek indziej. Płynął do przodu. No i tak go drapnęli... Mnóstwo ludzi zginęło. Prawie cała załoga. A oszczędność ropy nie miała tu nic do rzeczy...
| zeus napisał/a: | | Polska w sztabie nie przegrała |
Niestety, Gamaliel ma rację. Polska przegrała w sztabie. Wojnę z Niemcami przeczuwano już długo długo przed jej wybuchem. Były gotowe plany na jej wypadek. Wprawdzie termin 1 września był zaskoczeniem, ale wiadomo było, że prędzej czy później to nastąpi... Dlatego Twoje stwierdzenie:
| zeus napisał/a: | | straciliśmy samoloty które były na ziemi |
jest nieprawdziwe, bo na długo przed 1 września przeniesiono większość samolotów, a po 1 września, wszystkie maszyny, na znakomicie zakamuflowane lotniska polowe. Większość naszych maszyn została stracona w walce. Niektóre zostały przez armię lądową zdobyte wraz z lotniskami, a tylko nieliczne zostały stracone na ziemi...
| zeus napisał/a: | | czołgi które były na wagonach w pociągu. |
a o tym to nigdy nie słyszałem. Nigdy nie słyszałem, żeby jakikolwiek polski czołg został zniszczony w czasie transportu... Nasze czołgi też zostały stracone w walce. Niestety nie było ich wiele... A te które ocalały, zostały wcielone do Werhmachtu, albo przerobione na ciągniki artyleryjskie... |
| Ostatnio zmieniony przez Radecco 2007-07-02, 23:00, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Guedes de Lima
Weteran Burmistrz :)

Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 5600 Skąd: Nowy Kotwicz
|
Wysłany: 2007-08-23, 15:34
|
|
|
Przegraliśmy wojne już na długo zanim się Ona zaczeła.
Ja się upieram i mam swoją hipotezę na temat września 1939 roku i moje subiektywne zdanie jest takie, że gdyby nie wbito Nam noża w plecy 17 września to wycofalibyśmy się za linię Bugu i walki zaczełyby się przeciągać, to wydłużyłoby i spowolniło marsz Wehrmachtu i dało szansę na transporty z zaopatrzeniem ze strony Anglii i Francji.
We wrześniu 1939 armia niemieckia nie była jeszcze tak mobilna o czym świadczy zaplecze, gdzie transportem zajmowały się często i gęsto konie... |
_________________ Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza
"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor." |
|
|
| Poziom: 53 HP |
 |
 |
 |
 |
9% |
1028/11426 |
|
|
|
|
 |
Aaron
Weteran Vicehrabia

Imię: Aaron von Lichtenstein-Rozman
ID: A9211
Pomógł: 13 razy Wiek: 43 Dołączył: 16 Lip 2007 Posty: 1765 Skąd: Eldorat
|
Wysłany: 2007-08-23, 17:21
|
|
|
| Problem w tym że nóż w plecy MUSIAŁ być wbity. Pakt Ribbentrop-Mołotow był juz faktem, Hitler nawet ponaglał Stalina że tak się guzdrze z tym atakiem. Rozpatrywanie więc co by było gdyby jest bez sensu. Atak był zaplanowany, miał się odbyć ze wszystkich kierunków i tak się właśnie stało. Za Bugiem może i byśmy się bronili, ale wtedy i tak cały przemysł, wszystkie najważniejsze miasta ( za wyjątkiem 2 czy 3) i większośc obywateli były by już w obcych łapach. |
_________________ AKCJA "NIE ZAMYKAJ STRONY"
Sędzia Trybunału Honorowego
Wiceprzewodniczący Sądu Krajowego
Sędzia Sądu Najwyższego |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-08-24, 00:00
|
|
|
| Guedes de Lima napisał/a: | | Przegraliśmy wojne już na długo zanim się Ona zaczeła. |
Przegraliśmy IIWS wtedy kiedy Piłsudski nie zaatakował Niemiec.
Podobno Piłsudski dogadał się z Niemcami, nie pomagał powstańcom itp. a w zamian za co to nie wiem. Już sam fakt ze Adolf Hitler ogłosił żałobę narodową kiedy umarł Piłsudski świadczy o tym ze Piłsudski bardzo lubił Niemców a Niemcy w tym tez Adolf Hitler lubiał jego. Za coś musieli go lubić. Może za to ze nie wykorzystał okazji i nie dokopał Niemcom kiedy Niemcy byli słabi?
No ale za to Niemcy nie byli tacy głupi i słabość Polski wykorzystali w 39.
Kiedy masz miękkie serce to masz twardą dupę.
Szkoda ze Piłsudski nie dożył do 39, pewnie przewracał sie w grobie we wrześniu 1939 roku.
A może Piłsudski to był agent niemiecki? I dlatego tak wiele zrobił dla Niemiec a w Polsce tylko pozbierał zaszczyty za dokonania innych, podobnie jak Wałęsa.
[ Dodano: 2007-08-24, 01:20 ]
| Cytat: | | Ja się upieram i mam swoją hipotezę na temat września 1939 roku i moje subiektywne zdanie jest takie, że gdyby nie wbito Nam noża w plecy 17 września to wycofalibyśmy się za linię Bugu i walki zaczełyby się przeciągać, to wydłużyłoby i spowolniło marsz Wehrmachtu i dało szansę na transporty z zaopatrzeniem ze strony Anglii i Francji. |
Gdyby nie pakt Libentrop-Mołotow to w ogóle wojny by nie było. Hitler nie chciał wojny na dwa frony. Nie chciał mieć z jednej strony ZSRR a z drugiej jeszcze niepodbitą Francję.
Pakt Libentrop-Mołotow był jednoczesnie paktem o nieagresji. Stalin dał sie oszukac ze ze granice ktre ten pakt ustala Hitler uważa za stałe granice. A hitler chciał tylko zdobyc czas na pokonanie Francji. A wtedy jeszcze nie wiedział ze tak łatwo z Francją pójdzie. Niemcy spodziewali sie dłuższej wojny we Francji. No ale tez spodziewali sie zdobyć Anglię i z tym im nie wyszło. Hitler zobaczył ze nie przedrze sie przez lotnictwo ani przez flotę WB i dał sobie spokój. Wiedział ze WB jest za słaba na robienie inwazji na III Rzesze i spokojnie zaczął wojnę z ZSRR.
No ale uboty nie dawały rady odcinać Anglii od surowców. Na froncie wschodnim była zima stulecia. Wojna sie przedłużała ropy brakło. Włochy nie dały rady dojść na Bliski Wschód. A Japonia tak sie bała ze USA pierwsze zaatakują. Ze Japończycy zaatakowali prewencyjnie na Per Harbor. I już III Rzesza poczuła sie zagrożona od zachodu inwazją.
Przez co panicznie chcieli szybko wygrać wojnę z ZSRR i zaczęli popełniać błędy. |
| Ostatnio zmieniony przez zeus 2007-08-24, 00:06, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
|
|