Rzeczpospolita Sclavińska Strona Główna Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pro Fide Rege et Lege
Autor Wiadomość
Stanislavus 
Weteran
Demokrata

Imię: Stanisław
Nazwisko: kawaler Gertald
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 1443
Skąd: z RN
Wysłany: 2007-12-12, 21:45   Pro Fide Rege et Lege

[center][center]"Pro Fide, Lege et Rege"



Wprowadzenie


Sytuacja ogólna na 1617 A.D.


Rzeczpospolita i jej sąsiedzi
w I połowie XVII stulecia


Po panowaniu jednego z najwybitniejszych wodzów polskich- siedmiogrodzkiego kniazia Stefana Batorego, Rzeczpospolita Obojga Narodów znajdowała się u szczytu swojej ekspansji terytorialnej. Oprócz doraźnych korzyści materialnych niosło to również swojego rodzaju zagrożenie- olbrzymie połacie ziemi wymagały bowiem stałej obrony przed agresywnymi sąsiadami; pojawiał się również problem przynależności etnicznej i wyznaniowej ludności zamieszkującej podbite obszary- prawosławne elementy ruskie, wykazujące silne tendencje separatystyczne oraz protestanccy Niemcy w Prusach i na Inflantach stanowili kłopotliwy ciężar dla administracji polskiego władcy elekcyjnego- Zygmunta III Wazy. Niezadowolenie narodowych mniejszości na terenach Rzeczypospolitej budziły przede wszystkim kontrreformacyjne poglądy Zygmunta oraz pozbawienie przywilejów politycznych i swobód gospodarczych, którymi cieszyła się polsko-litewska Szlachta. Pozbawienie prawa do decydowania o losach państwa mieszczaństwa oraz chłopstwa powodowało, iż dzięki temu Ustrój RP realizować mógł tylko interesy stanu szlacheckiego; rodzące się dzięki temu antagonizmy społeczne uniemożliwiały zarówno rozwój kraju jak i jego sprawne funkcjonowanie. Chciwość i niechęć Szlachty do wzrostu znaczenia centralnego aparatu władzy, to jest- władcy i Senatu, uniemożliwiała Rządowi zaciąg wojska; nie potrafiąc tym samym obronić kraju, 'oligarchia szlachecka' pozostawiała Rzeczpospolitą w sytuacji, gdzie ojczyzna pozostawała bez obrońcy. Ten, w szerszej perspektywie samobójczy, ustrój, zachowujący pozory praworządności, miał okazać się już wkrótce kompletną katastrofą.


"Si Deus pro nobi, Quis contra nos?"
Polityka zagraniczna


Rzeczpospolita w 1617 roku


Imperium Ottomanów oraz turecka polityka bałkańska

Południowym granicom ukraińskim i podolskim zagrażały łupieżcze najazdy tatarów krymskich oraz ekspansywna polityka ich wielkiego protektora- Osmańskiej Porty, której fanatyczne zastępy janczarów zagrażały nawet odległej od Konstantynopola stolicy monarchii Habsburgów- Wiedniowi. Na okres XVII wieku przypadają, jak się później okaże, największe zdobycze terytorialne i rozkwit Imperium Ottomanów, które sprawowało niekwestionowaną hegemonię na Bałkanach, Kaukazie oraz Bliskim Wschodzie. Bogate tereny śródziemnomorskie zasilały sułtański skarbiec, umożliwiając państwu utrzymywanie dużej i sprawnej armii. Pod jarzmem muzułmańskiego najeźdźcy znajdowały się wszystkie nacje półwyspu bałkańskiego- Bułgarzy, Serbowie, Bośniacy, Chorwaci, Węgrzy, Grecy; oprócz tego istniały podporządkowane Porcie księstewka naddunajskie- Hospodarstwa Mołdawskie i Wołoskie oraz Księstwo Siedmiogrodu. Państewka te wielokrotnie ulegały wpływom innych mocarstw- Polski i Węgier, które w przeszłości próbowały na trony karpackie osadzać przychylnych sobie władyków; żaden z nich jednak nie oparł się Turkom, którzych potęga uniezależniła hospodarów od Konstantynopola. Wyprawy organizowane w XV i XVI wieku przez królów węgierskich z dynastii Jagiellonów i Habsburgów- mające na celu wypędzenie Turków z terenów Węgier nie tylko nie osiągnęły swojego celu, lecz również sprowadziły na Węgry jarzmo otomańskiej niewoli. Osłabiona monarchia Habsburgów, dodatkowo zaangażowana sprawami w Rzeszy nie miała dostatecznej siły by przeciwstawić się tureckiej ekspansji. Jeśli Rzeczpospolita ma aspiracje mocarstwowe w Europie Środkowej, nie może tolerować osmańskiej supremacji na Bałkanach i musi dorzucić starań by zlikwidować tureckie zagrożenie wiszące nad polskimi granicami.

Moskwa i jej polityka bałtycko-ruska

Rosja, spustoszona na przełomie XVI i XVII wieku w wyniku Wielkiej Smuty i jej bezpośrednich następstw- Dymitriad i polskiej interwencji, znajdowała się również w niepewnym położeniu. Głód, klęski militarne i słabość władzy centralnej w państwie Wielkoruskim przyczyniły się na początku stulecia do wzrostu potęgi jego agresywnych sąsiadów- Szwecji, Rzeczypospolitej i Turcji. W wyniku źle prowadzonych wojen Moskwa musiała pożegnać się czasowo z terenami nadbałtyckimi na rzecz swojego skandynawskiego sąsiada, Smoleńszczyznę zaś zajęli Polacy. Ciągłym zagrożeniem był znajdujący się pod turecką protekcją Chanat Krymski. Rosja, nie mogła też liczyć na czyjąkolwiek pomoc wojskową, czy pokojowe rozwiązanie sporów, jej antyszwedzka sojuszniczka Dania- odseparowana została przez Wazów od wydarzeń na Wschodnim Wybrzeżu, zaś możliwość unii personalnej z Polską została całkowicie zaprzepaszczona przez polskiego króla Zygmunta, który nie potrafił się porozumieć w tej kwestii z prawosławnym moskiewskim bojarstwem. Zatem projekt posadzenia na Kremlu jego syna upadł; inicjatywę zaś przejęli niechętni Lachom zwolennicy dynastii Romanowów. Rozwiązanie to nie przyniosło Rosji nic, oprócz uzależnionego od matki carewicza i widma kolejnej wojny z Rzecząpospolitą. Jednak Moskwa nadal stanowiła poważne niebezpieczeństwo dla pochopnego przeciwnika. Zwycięstwa nad koczowniczymi plemionami Kazachów i Nogajców na prawym brzegu Wołgi stanowiły tego niezbity dowód. Reformy wprowadzone przez popularnego wśród bojarstwa cara Michała miały umożliwić realizację wielkorosyjskich snów o supremacji od Bałtyku do Morza Ochockiego.

Zagrożenie szwedzkie

Na wiek XVII przypada ogromny wzrost znaczenia Szwecji, która przez wielowiekowe konflikty z Danią i Hanzeatami zapewniła sobie niezachwianą dominację morską na Bałtyku. Szwecja, korzystając z wewnętrznego osłabienia Moskwy i Rzeczypospolitej, szybko wzbogaciła się o północne Inflanty- tereny ważne z handlowego i strategicznego znaczenia. Na domiar złego, szwedzkie wojsko było najnowocześniej uzbrojoną armią tego okresu. Również szwedzka gospodarka miała się dobrze- moneta była silna, kwitł handel z Rzeszą i Niderlandami. Władcy ze szwedzkiego odłamu Wazów byli zdolnymi administratorami i dyplomatami, swoją oświeconą polityką pchali kraj ku postępowi, rosły szwedzkie wpływy na Pomorzu i w północnoniemieckich landach. Korzystając z dobrego położenia państwa na początku XVII wieku Szwedzi przystąpili do realizacji swojego dalekosiężnego planu- uczynieniem z Bałtyku Mare Nostrum.

Przyszłość Rzeczypospolitej, zagrożonej ze wszystkich stron przez agresywnych sąsiadów, znajdowała się zatem pod znakiem zapytania. Należało zatem przygotować Królestwo Polskie do wojny w obronie swoich granic.


"Qui requiescat pacem preperate bellum"*


Przygotowania do wojny, polityka wewnętrzna
od roku 1617


Gospodarka i polityka wewnętrzna

Aby jednak zapewnić sobie szerokie możliwości manewru na polu polityki zagranicznej- król Zygmunt i jego Rada przystąpili do reform mających poprawić gospodarczą sytuację kraju, oraz mających na celu zapewnienie porządku i stabilizacji politycznej na terenach zajmowanych, przez niespolonizowane elementy ruskie- przede wszystkim Ukrainę i Sicz Zaporoską. Sytuację ratowało tolerancyjne nastawienie polsko-litewskiej szlachty, która wymusiła na "jezuickim" królu Zygmuncie egzekwowanie równouprawnienia pozostałych wyznań chrześcijańskich. Rozbiło to prawosławną opozycję na dwa obozy- pro-polskich Unitów i stronnictwo domagające się powrotu pod władze Moskwy. Mimo wszystko ten kompromis wyznaniowy przyczynił się do ostudzenia nastrojów separatystycznych na Wschodnich Kresach- zwłaszcza na terenach odebranych Rosji na początku wieku- Smoleńszczyzny i jej okolic.



Niemal równolegle do tych działań, mających pozyskać prawosławnych mieszkańców Rzeczypospolitej, trwały dyskusje i prace nad kolejnym projektem rozwiązującym problemy wyznaniowe i etniczne na Rusi- konkretnie, Ukrainie. Już od pewnego czasu mieszkańcy tego terytorium- spolonizowani Ukraińcy oraz Kozacy domagali się równouprawnienia i autonomii, jaką cieszyła się szlachta litewska. Miało to doprowadzić do powstania federacyjnego państwa Korony Polskiej, Wlk. Księstwa Litwy oraz Księstwa Ruskiego. Aby zaspokoić te żądania, Rada Królewska rozpoczęła prace nad projektem nadania Ukrainie daleko idącej autonomii- ciągle jednak pod zwierzchnictwem Rzeczypospolitej. Miało to być idealne rozwiązanie kwestii etnicznych i religijnych, toteż, po długich dyskusjach i konsultacjach z ważniejszymi urzędnikami ruskimi, pod koniec roku '17 stosowną ustawę przedstawiono Sejmowi. Mimo jednak doniosłości tego wydarzenia, ustawa nie zdobyła popularności posłów; król również sprzeciwił się tak dalece idącemu kompromisowi wobec "psiej wiary"- jak pogardliwie zwano prawosławie w kołach mu nie przychylnych. Sejm argumentował swój sprzeciw troską o dobro Rzeczypospolitej, obawiano się, że Ukraina, zamiast współpracy z Unią, popadnie we wpływy moskiewskie. Projekt został odrzucony, pomimo burzliwych protestów delegacji ukraińskiej.


Hipotetyczne granice Księstwa Ruskiego

Również sytuacja fiskalna wymagała zdecydowanych kroków w kierunku jej poprawy. Nieliczne, nałożone na szlacheckie folwarki, podatki ściągane były opieszale i często ze spóźnieniami, które uniemożliwiały utrzymanie skarbu w zadawalającym stanie. Rzeczpospolita potrzebowała pieniędzy na swoje utrzymanie, toteż powszednim procederem było bicie z polecenia króla "pustych" monet, o znikomej zawartości srebra. Przystępując do realizacji planu gospodarczego, Król i Rada senatorska postanowili utrzymywać tą działalność, aby kosztem wolno rosnącej inflacji (która zimą '17 roku osiągnęła niepokojącą wartość 25.3 %) sfinansować swoje reformy. Zmiany wprowadzać zaczęto na etnicznych terenach polsko-litewskich. Mimo oporu Sejmu, Senat i Król zdołali przeforsować stosowne ustawy. Udało się to dopiero po długich i gorących dyskusjach na temat przyszłości Rzeczypospolitej. O tej pory zwiększone o połowę podatki na tych terenach mieli kolektywizować wybierani przez Sejmiki Regionalne i zatwierdzani przez Króla szlacheccy urzędnicy. Mimo niezadowolenia i aury gwałtu wiszącej nad ustawą oraz rodzącej się- milczącej narazie, opozycji- reformy zaczęły przynosić owoce, znacząco wzrosły zyski, inwestycje obsadzenia państwowych urzędników szybko się też zwróciły. Nadal jednak pozostawał problem galopującej inflacji- mimo częściowych reform, król nie zrezygnował z ważnych, bo pewnych dochodów, tytułem bitych monet.



Inaczej sprawa wyglądała na Pomorzu i handlowych miastach jak Gdańsk, Toruń czy Elbląg. Od czasów Jagiellonów, królowie polscy nie ingerowali w sprawy finansowe nieformalnie wolnych miast, zadowalali się też wyłącznie częścią dochodów celnych. Mimo, iż Prusy Królewskie nie podlegały urzędnikom koronnym, to jednak i je objęła uchwała zwiększenia podatków, co wzburzyło niemieckojęzyczne mieszczaństwo. Korzystając jednak ze stanowiska polskiej mniejszości w tych miastach, nie doszło do żadnych incydentów. Wzrost pozycji powiązanych ze stanem szlacheckim polskich mieszczan oznaczał wzrost zainteresowania polskich elit gospodarczych infiltracją wschodnich rynków i ważnych centrów handlowych nad Bałtykiem i Morzem Czarnym, co miało nastąpić już wkrótce.

Wojsko

Kolejnym problemem pozostawało wojsko. Dużo czasu upłynęło od momentu reform Batorego- toteż nie należało ono już do najsprawniejszych w Europie. Nadal jednak stanowiło ogromną siłę, której sprawność bojową możnaby poprawić stosunkowo nie dużymi kosztami. Korzystając zatem z przychylności Sejmu, królowi udało się przeprowadzić kolejną reformę- wojskową.
Jako, iż królowi coraz trudniej było zmusić rozwydrzoną Szlachtę do wypraw wojennych- mocą uchwały zwiększono znaczenie wojsk zawodowych, co żywotnio poprawiło sprawność bojową dużej polskiej armii. Armia Rzeczpospolitej opierała się w gruncie rzeczy na zaciężnej kawalerii- ciężkiej, husarii oraz lekkiej, kozakach zaporoskich; wzorowanej na tureckiej jeździe pancernej oraz na lisowczykach- służących do organizowania działań zaczepnych i podjazdów. Historia polskiego oręża udowodniła, że kawaleria jest świetną bronią przeciw Turkom i Tatarom, komplikowała ona jednak nowoczesne działania oblężnicze. Było to też skutkiem drugoplanowej- zdaniem litewskich i koronnych wodzów roli, odgrywanej przez piechotę. Ta, odróżnieniu od armii zachodnio europejskich czy szwedzkich, odpowiednio uzbrojona i wykorzystywana przez poprzedniego króla- Batorego, nadal była dyskryminowana przez polskich dowódców na polu bitwy i nie przywiązywano do niej wielkiego znaczenia. W kwestii artylerii nie doszło w armii Rzeczypospolitej do żadnych zmian od czasów Wyprawy Pskowskiej.

Stan wojska Rzeczypospolitej na rok '17 prezentował się dość dobrze. Po wprowadzeniu reformy wojskowej połączone wojsko koronno-litewskie liczyło 51 tys. wzorowanej na węgierskiej, piechoty łanowej oraz 30 tys. jazdy (w tym 20% husarii, reszta- zaciężni kozacy oraz lekka jazda pancerna) oraz stosowna liczba artylerii w armii, którą dowodzili zdolni i sławni dowódcy- hetman wlk. koronny Stanisław Żółkiewski- weteran licznych starć z Moskwą i Turkami, zdolni i bitni wodzowie litewscy- hetman wlk. litewski Krzysztof Radziwiłł i hetman polny litewski Jan Chodkiewicz (pogromcy Szwedów z początku wieku) oraz wojewoda krakowski- Stanisław Lubomirski. Dla porównania Turcja (posiadająca największą armią ówczesnego świata) tego samego roku dysponowała w Europie i na Bliskim Wschodzie ok 135 tysiącami (jazda, piechota i artyleria). Niestety- armia tak wielka jak polsko-litewska, jeśli miała być gotowa w razie niebezpieczeństwa- wymagała dużych nakładów finansowych (szczególnie jazda), toteż po wprowadzeniu reform wojsko utrzymywano na mniejszym etacie- pokojowym, wynoszącym (po uwzględnieniu inflacji) około połowę etatu wojennego. Ten ważny dla Skarbu krok, mimo, iż niepopularny wśród wojska, spotkał się ze zrozumieniem zaciężników.




Polityka Zagraniczna

Główne cele

W kręgach poselskich, nawet najbardziej pacyfistycznie nastawionych, nie było wątpliwości. Jeśli Rzeczpospolita Obojga Narodów ma przetrwać w obecnym stanie, to wojna z którymś z sąsiadów jest nieunikniona. Przygotowania do wojny rozpoczęto już zimą '17 roku, po rozjechaniu się Sejmu po domach, Sejm wymógł na Królu i Senacie akcję oszczędnościową, celem, której było przystąpienie do wojny z dostatecznym zapasem gotówki. Król zobowiązał się utworzyć stosowny fundusz, jednak nie wycofał się z ani jednej wcześniejszej reformy i uzyskał pozwolenie na dość kosztowne zmiany administracyjne. Nim jednak wytworzonoby odpowiedni potencjał potrzebny do wojny, był czas na dokładne przedyskutowanie problemu. Sejm dokładnie przeanalizował sytuację międzynarodową. Konflikt szwedzko-polski o Inflanty wydawał się najodleglejszy, żądnego szwedzkiej korony Zygmunta rozważnie nie poproszono o opinię w kwestii polityki północnej. Również sami Szwedzi nie wydawali się zainteresowani napaścią. Wszystkie ich działania skierowane były przeciw sojuszowi duńsko-rosyjskiemu. Zagrożenie tureckie również zignorowano- Osmanowie, mimo, iż stale dochodziły pogłoski o ich zdobyczach w Azji, oraz Chan krymski od dłuższego czasu nie dawali powodów, by myśleć inaczej. Dodatkowo bano się rozjuszenia potęgi otomańskiej, dopóki reformy wojskowe nie przyniosą rezultatów.
Rosja, osłabiona Smutą, wydawała się z kolei odpowiednim celem ataku. Spustoszona wojnami, głodem i zarazami nie sprawiała wrażenia mocarstwa, jakim była za panowania Iwana IV. Dodatkowo wpływy pozostałych agresorów (Szwecji i Turcji) skupiały się na niej. Rosja wydawała się wyalienowana i słaba, co należało wykorzystać. Rada senacka wiedziała jednak, że w dużej mierze pogląd taki wydaje się niedokładnie przemyślany. Mimo wszystkich klęsk spadłych na Moskwę po śmierci ostatnich Rurykowiczów, Rosja pozostała jednym państwem, w którym panowały słabe tendencje separatystyczne poszczególnych regionów. Mimo politycznych zawirowań i intryg bojarstwa, władza carska nadal była ogromnym autorytetem, dodatkowo- przejęcie władzy przez Romanowów wydawało się położyć kres rodowym waśniom Szujskich, Glińskich i pozostałych wpływowych ruskich rodów. Senat zatem doszedł do wniosku, iż Rosja z dziesięcioleci klęsk może wyjść z dodatnim bilansem ekspansywnym, co w oczywisty sposób zaszkodzi Rzeczypospolitej. W mniemaniu Izby Senackiej należało działać. Po przedstawieniu argumentów Sejmowi rozpoczęto prace nad doktryną dyplomatyczną wobec Wielkiej Rusi.

Po pierwsze, Sejm przyjął parę głównych wytycznych, do których uzależnione miały być pozostałe działania w tej materii. Miały nimi być- wojna z Rosją, mająca osłabić ostatecznie państwo carów. Powrócono do projektu przed paru lat, czyli bezpośredniego uzależnienia Rosji od Rzeczypospolitej poprzez unię personalną. Korzystając z uzależnienia Rosji, miano zmienić linię polityczną i doprowadzić do przymierza anty-turecko-szwedzkiego, które odegnałoby z horyzontu widmo zagrożenia ze strony tych krajów. Po sformułowaniu tej doktryny projekt przekazano hetmanom, którzy mieli przedstawić królowi plan ofensywy rosyjskiej.
Tak czy inaczej, wojna wydawała się kwestią czasu.


[ Dodano: 2007-12-12, 21:48 ]
Odcinek II: Złoty Wiek.

Sytuacja Rzeczypospolitej po reformach Sejmu roku '17

Sejm roku '17 przyniósł Rzeczpospolitej wiele zmian. Reformy wojskowe i gospodarcze, podjęte z inicjatywy Izby Senackiej i Zygmunta, znacznie poprawiły sytuację państwa. W gruncie rzeczy rozwiązano problem ruskiego nacjonalizmu na Kresach, dofinansowana przez Sejm armia odzyskała swoją świetność i sławę niezwyciężonej. Dzięki dodatkowemu opodatkowaniu Szlachty państwo dysponowało dużym polem manewru. Do roku 1626 Król obsadził wszystkie etniczne polsko-litewskie województwa. Dodatkowo wybieranych przez Sejmiki Regionalne poborców wyposażył w odpowiednie pełnomocnictwa, dzięki którym zauważalny był znaczny spadek poziomu inflacji. Relacje Rzeczypospolitej ze swoimi zachodnimi sąsiadami- Rzeszą i Habsburgami były poprawne- dawało to nadzieje na trwały pokój na przynajmniej jednej polskiej granicy. Dobra koniunktura polityczna i gospodarcza była więc odpowiednio wykorzystywana przez władze. Czyniono również poważne przygotowania wojskowe do zapowiadanej przez Sejm wyprawy ruskiej, której celem było zadanie ostatecznego ciosu coraz szybciej rosnącemu w potęgę państwu Carów. Decyzja o wojnie zapadła; wystarczało tylko czekać na dogodny moment.

Okres trwający między rokiem '17 a '26 nazwać można zatem okresem pokoju, "gdzie sieje się zboże i ostrzy miecze".
Wergiliusz, Eneida


Pierwsza wojna rosyjsko-polska
(1626-1627)





Przebieg

Bowiem to właśnie w '26 nadarzył się stosowny moment. Rzeczpospolita, po okresie stabilizacji i odrodzeniu gospodarczym, wydawała się przygotowana i w pełni sił. Inaczej rzecz wyglądała na Rusi. Moskwa zajęta była bowiem kosztowną i ważną wojną ze szwedzkimi Wazami o ruskie tereny nadbałtyckie. Wojna trwała dostatecznie długo, by rosyjskie kontruderzenie na Finlandię okazało się totalną porażką. Car Michał jednak dobrze wiedział, że ważą się losy rosyjskiego dostępu do Bałtyku, nie zamierzał zatem łatwo rezygnować z prowadzenia walki. Nie docenił jednak w swoich planach stanowiska Rzeczypospolitej, toteż fakt ten stał się dla Zygmunta i jego hetmanów sygnałem do rozpoczęcia działań wojennych. Zdecydowano się wyruszyć na wojnę wraz z początkiem roku, aby móc skorzystać z nadchodzącej wiosny, kiedy to warunki atmosferyczne zmienią się na korzyść najeźdźcy.

Na początku '26 roku przywrócono wojenne etaty dla wojska. Król dowództwo nad główną armią przekazał wojewodzie krakowskiemu Stanisławowi Lubomirskiemu, dowództwo armii wołżańskiej dostało się w ręce Krzysztofa Radziwiłła. Główna armia Lubomirskiego (w sile szacowanej na ok. 25 tys. piechoty i 12 tys. jazdy różnych typów oraz stosownej liczbie armat) miała, według planu autorstwa zmarłego wcześniej hetmana Żółkiewskiego, ruszyć na Moskwę, po zdobyciu, której związać idące z odsieczą wojska carskie. Wojsko zaś Radziwiłła (15 tys. piechoty i 7 tys. lekkiej jazdy) miało ruszyć nad Wołgę, by opanować cały jej lewy brzeg. Wojna miała być prowadzona błyskawicznie i zdecydowanie.

Armia Lubomirskiego, po kilku małych potyczkach z rosyjskimi podjazdami dostała się pod Moskwę 3 lutego.




W tym czasie Radziwiłł ruszył w kierunku Wołgi.

Jak się okazało, pomimo licznych zwycięstw nad mniejszymi liczebnie wojskami nieprzyjaciela, nad polską ofensywą zaczęły piętrzyć się trudności natury logistycznej. Po pierwsze, mimo, iż wojsko koronne przyzwyczajone było do srogich zim, to jednak warunki w pierwszej (zimowej) fazie ofensywy okazały się wyjątkowo trudne. Żołnierze, z obawy przed zamarznięciem, często samowolnie oddalali się od posterunków, zaopatrzenie w ciepłą odzież i konie szybko okazało się niedostateczne dla tak dużych formacji bojowych. Problemem również okazało się podstawowe zaopatrzenie w żywność i paszę, których nie było gdzie grabić.

Dodatkowo uciążliwa dla wojska koronnego była taktyka działania armii przyjęta przez Michała, która stale nękając "Lachów" nocnymi podjazdami przygotowywała zmasowaną kontrofensywę, czekając na zimowe osłabienie najeźdźcy. Na domiar złego Kreml wydawał się doskonale przygotowany do obrony, mieszkańcy Moskwy doskonale pamiętali ucisk, jaki zaznali od "Przek" podczas okupacji miasta podczas wyprawy kłuszyńskiej; toteż nie zamierzali oddać miasta dobrowolnie. Mimo wcześniejszych złudzeń, oblężenie Moskwy zapowiadało się długie i ciężkie.


Mury Kremla

Inaczej sytuacja wyglądała nad Wołgą. Armia Krzysztofa Radziwiłła, wielokrotnie mniejsza od wojska Lubomirskiego, lepiej znosiła trudy zimowej ofensywy. Dodatkowo operowała na terenach wcześniej nie doświadczających pożogi wojennych, a więc Radziwiłł miał gdzie zakwaterowywać i zaopatrzyć armię. Kolejnym czynnikiem sprzyjającym prowadzeniu walki był fakt, iż większość sił carskich znajdowała się nad Bałtykiem, zostawiając większość nadwołżańskich miast bez dostatecznego garnizonu. Grody takie jak Boguczar, Ługańsk i Saratów zostały zatem zdobyte z marszu, przy minimalnych stratach własnych. Przeszkodą okazał się jednak Woroneż, pod którym wojska Radziwiłła poniosły poważną klęskę. Hetman wraz z rozbitą armią wycofał się do Boguczaru, gdzie następnie przegrupował się i czekał na posiłki prowadzone z Rusi Czerwonej przez hetmana wielkiego koronnego- Stanisława Koniecpolskiego i Emila Potockiego.


Zdobycze polskie nad Wołgą

Wraz z początkiem wiosny wznowiono działania wojenne. Negatywnie na morale polsko-litewskich wojsk wpłynęły dwa poważne wydarzenia polityczne w tym rejonie Europy. Pierwszym było oczywiste dla większości polskich dowódców zawieszenie broni między Szwecją a carem Michałem. Mimo, iż od pewnego czasu spodziewano się tego, to mimo wszystko nikt nie życzył sobie powrotu wojsk cara z Finlandii.

Kolejnym takim wydarzeniem była informacja z Kurlandii, której książe z dynastii Kettlerów zerwał wasalny układ z Królestwem Polskim ogłaszając swoje księstwo niezawisłym państwem. Rzeczpospolita, całkowicie zaangażowana w wojnę z Rosją musiała się z tym pogodzić, lecz jak stwierdził marszałek Sołtanowicz Polacy "wrócą i upomną się o te ziemie".

Mimo wszystko, wojna trwała nadal. Wraz z nastaniem wiosny poprawiła się sytuacja wojsk litewsko-polskich na północy. Podczas trzydniowego szturmu zdobyto 15 kwietnia 1627 roku Moskwę i obsadzono Kreml polską załogą. Kontrnatarcie cara Michała ominęło jednak stolicę Wielkiej Rusi i skierowało się na teren Rzeczypospolitej, gdzie pustoszyło okoliczne wsie i podburzało prawosławną ludność do powstanie przeciw „Lachom” . Jednak ciężka sytuacja na północy zmusiła cara do powrotu do Nowogrodu, którego okolice zostały przez polski podjazd puszczone z dymem.

Lubomirski, pomimo braków w zaopatrzeniu, korzystając z zamieszania w armii przeciwnika, ruszył latem pod Twer, który zdobyty został z marszu, jednak przy ogromnych stratach, liczących 30% stanu pierwotnego. W obliczu tej sytuacji, Lubomirski zdecydował się na okupację miasta całym podległym mu wojskiem, nakładając na ludność miasta horrendalną kontrybucję oraz brutalnie zmuszając dużą liczbę jego mieszkańców do opuszczenia Tweru pod groźbą śmierci. Zabiegi te na celu miały zlikwidować możliwość buntu jego mieszkańców podczas obrony miasta przed carem, którego wojska powracały z łupieżczej rejzy na Kresach. Dalej pozostawało czekać na rozwój wypadków nad Wołgą.

Pomimo złej sytuacji na północy, połączona armia Koniecpolskiego i Krzysztofa Radziwiłła licząca po przybyciu posiłków ok. 20 tysięcy zbrojnych osiągała poważne sukcesy. Do końca lata ’27 roku szturmem zdobyto Woroneż i rozbito idące mu z odsieczą wojska bojarstwa. Kolejnym celem miał okazać się Riazań.

W celu ratowania zablokowanej pod Twerem armii Lubomirskiego, król Zygmunt, wykorzystując tak długo zbierane środki finansowe na prowadzenie wojny, wysłał silny kontyngent wojskowy (17 tys. piechoty i 5 tys. jazdy) pod dowództwem swego syna, niedoszłego cara Wszechrusi- królewicza Władysława Wazy.


Wyprawa królewicza Władysława

Posiłki królewskie dotarły pod Twer idealnie na czas. Atak na obóz rosyjski okazał się całkowitym zwycięstwem oraz cennym doświadczeniem dla Władysława. Wojsko cara zostało rozbite, Michał zaś cudem wydostał się z okrążenia. Twer został obroniony, lecz wojska rosyjskie gromadziły się pod Nowogrodem, dołączyły do nich również niedobitki armii carskiej z Michałem Romanowem na czele.
Odwróciła się jednak sytuacja na Wschodzie, po wkroczeniu do niebronionego Riazania, Koniecpolski rozbity został podczas marszu na Niżny Nowogród i zmuszony do odwrotu.
Pomimo licznych zwycięstw nad Rosjanami, środki zebrane na wojnę okazały się niedostateczne. Pieniądze na wojnę kończyły się w zastraszającym tempie, nadchodząca zima mogła się okazać katastrofą, szczególnie, iż Rosjanie dysponowali wciąż większymi siłami skoncentrowanymi na północy. Pomimo klęsk, jakie spadały na Rosjan, wojna mogła trwać dłużej niż to przewidywano przed wojną.
Dla wszystkich stało się już jasne, że pomimo obecnej przewagi, nie osiągnie się wyznaczonych wcześniej celów (to jest- podporządkowania Rosji Rzeczypospolitej). Król, świadom, iż dotychczasowe zwycięstwa mogą okazać się ostatnimi w tej wojnie, zmuszony został do rozmów pokojowych.


Zakończenie działań wojennych

Skrzętnie wykorzystano nastroje w obozie przeciwnika. Car oraz bojarstwo było zmęczone prowadzeniem ciągłych walk na terenie Wielkiej Rusi. Na Michała i jego otoczenie naciskano, by przystał nawet na najcięższe warunki, byle tylko Rosja zaczerpnąć mogła tchu przed zbliżającą się wielkimi krokami kolejną wojną ze Szwecją. Car zatem zmuszony był prosić o pokój.

Wydarzenie to wzbudziło gorące emocje wśród polskich dowódców- wielu odczytywało to jako świadectwo słabości cara- nalegano na kontynuowanie działań i ruszenie na Nowogród. Lubomirski oraz główni hetmani wojsk północnych radzili jednak Zygmuntowi przyjęcie rozmów pokojowych, argumentując to nieprzygotowanie do zbliżającej się zimy. Król rozmowy przyjął.

Podczas dwu miesięcznego zawieszenie broni miano przyjąć carską delegacje w Smoleńsku.


Poselstwo rosyjskie przed Zygmuntem w Smoleńsku, Październik ’27


Konsekwencje

Ponieważ w skutek działań wojennych nie udało się zmusić Michała do przekazania czapki Monomacha w ręce Władysława, ani tym bardziej- zmusić go do uznania zwierzchnictwa Rzeczypospolitej, dyplomacja królewska postanowiła przeforsować w negocjacjach pokojowych żądania mogące osłabić Rosję. Plan ten przewidywał odebranie Moskwie zwierzchnictwa nad starymi ruskimi ośrodkami kupieckimi- Pskowem i Twerem, które po odłączeniu od Rosji stałyby się podległe Litwie. Zamierzano również odebrał carowi cały lewy brzeg Wołgi i przyłączyć go do Polski.

Z takimi warunkami spotkali się wysłannicy Michała.

Mimo, iż otrzymali z rąk cara szerokie pełnomocnictwa, ofertę Polaków w swojej pierwotnej wersji z punktu uznano za niemożliwą do zaakceptowania. Mało kto liczył na inną odpowiedź rosyjskich dyplomatów- bowiem ważne miasto wspomniane w żądaniach strony polskiej- Psków, nadal znajdowało się w rękach cara. Również polscy dygnitarze radzili królowi zrezygnować ze zwierzchnictwa nad Twerem- argumentowano to możliwym wzrostem wpływów szwedzkich w regionie, co stanowiło poważne zagrożenie dla stanu posiadania Polski w Inflantach.

Kwestia „Powołża” również okazała się sporna- obawiano się wybuchów niezadowolenia ludności etnicznie rosyjskiej i możliwej interwencji Bakczysaraju- co w praktyce oznaczałoby konflikt z Portą. Definitywnie ostateczną ofertę pokojową sformułowano w sposób, który miał osłabić Moskwę tylko na odcinku północna Wołga-Don, w celu zachowania międzynarodowej równowagi politycznej na obrzeżach granic Rosji.
Ostateczne warunki okazały się dla strony rosyjskiej podejrzanie łagodne. Oprócz wysokiej kontrybucji pieniężnej w posiadanie Rzeczypospolitej miały wejść tereny na południe od Riazania. Rosja miała także dać Polsce 50 wybranych przez polską delegację dzieł sztuki. Warunki przyjęto i jeszcze tego samego roku wojska obu krajów wróciły do domów.

Oczywiście- dla większości zainteresowanych jasne było, że pokój w tym jest tylko pojęciem względym. Po doświadczeniach roku ’27 zaraz po zawieszeniu broni rozpoczęto przygotowania do kolejnej wyprawy na Moskwę. Łagodne warunki pokoju miały służyć jednak pokojowi-po przyszłej przewidywalnie wygranej wojnie Rosja miała zostać zmuszona do przymierza z Rzecząpospolitą- przeciw wspólnym wrogom- Porcie Osmańskiej i Szwedom, zamierzano zatem stosunki Polska-Rosja ułożyć jak najlepiej- wymaganie większych ustępstw pokojowych mogło to uniemożliwić.

W czasie wojny z Rosją bardzo wzbogaciły się i poszerzyły swoje wpływy cztery rody Magnackie: Koniecpolskich, Potockich, Lubomirskich i Sołtanowiczów. Dostały one także niezwykle dużo ziem na podbitych terenach.
_________________[/center]

[ Dodano: 2007-12-12, 21:52 ]
Odcinek III: „Przedmurze Chrześcijaństwa”

Pierwsza wojna polsko-turecka
(1641- 1644)

Latem roku ’41, korzystając z wojennej zawieruchy szalejącej na terenach granicznych Litwy i Rosji oraz zajadłej wojny między Rzecząpospolitą a Moskwą, protegowany sułtana Ibrahima, hospodar mołdawski Bazyli Lupu ruszył z najazdem na Ruś Czerwoną grabiąc i paląc okoliczne wsie. Gdy wiadomość ta doszła do Warszawy- Izba Senacka, ciesząca się dużymi uprawnieniami podczas nieobecności króla Władysława, postanowiła o przyjęciu wyzwania. Oznaczało to tylko jedno- wojnę z Turcją.
Tymczasem w Konstantynopolu dokładnie orientowano się w poczynaniach mołdawskiego panoszy. Sułtan, pragnąc wykorzystać zamieszanie w Polsce na swoją korzyść, postanowił wesprzeć Wasyla i przekazał swojemu wezyrowi, Çandarli Halil Paszy, Zielony Sztandar Proroka- turecki dostojnik zebrawszy wielotysięczną (obliczaną na 35-40 tysięcy bitnego wojska) armię złożoną ze ciężkozbrojnych Spahisów i Janczarów wyruszył z Istambułu na podbój Lechistanu ku większej chwale swego Boga.


Wiadomość o wyprawie Çandarli Halila wzbudziła w Warszawie zamieszanie, lecz trudno nazwać je paniką. Pomimo poważnego zagrożenia, jakim był turecko-mołdawski najazd.
Pustoszące tereny przygraniczne oddziały Wasyla zostały jednak zmuszone do odwrotu przez zwerbowanych jesienią ’41 roku kozaków zaporoskich, którzy z żołdu przyznanego przez Sejm posiłkowali lokalną milicję. Mimo, iż wypędzono mołdawskich harcowników, armia Halila Paszy dotarła już na Ukrainę i skierowała się w stronę Kamieńca Podolskiego, który zdobyty został szturmem przez Turków jeszcze tego roku.

Wielki Hetman Litewski Ignacy Sołtanowicz wyruszył z Wilna w kierunku Ukrainy. Miał 9 tys. żołnierzy z litewskich armii magnackich, 8 tys. mieszczan-rekrutów, 4 tys. zawodowych piechocińców i tylko 1,5 tys. jazdy. Był gotowy na wszystko. Wiedział, że od jego kampanii może zależeć los jego ukochanej ojczyzny a być może nawet i całej Chrześcijańskiej Europy. O odbiciu Kamieńca Podolskiego nie mogło być na razie mowy . Miał stoczyć kilka bitew aby osłabić wroga przed ostatecznym uderzeniem. Miały go wesprzeć armie Czartoryskiego, Lubomirskiego, Paca i Potockiego. Zdołał on wygrać bitwę pod Nostalgią. Po dotarciu posiłków wojska Rzeczypospolitej ruszyły na Kamieniec. Zdołali rozbić wojska Çandarli Halil Paszy broniące Kamieńca. Dowódca nie został jednak pojmany. Kilka tygodni później dotarły posiłki tureckie. Mieli znacznie więcej ludzi niż Polska. Jasne było, że wojska Rzeczyposplitej nie mogły dłużej utrzymać twierdzy. Zadali jednak Turkom bardzo dotkliwe straty. Obrońcy zostali zmuszeni do wycofania się. Byli w ciągłym odwrocie. Obiecane posiłki nie nadchodziły a zaopatrzenie docierało z poważnym opóźnieniem. Pod Lwowem Polacy wsparci przez lokalne władze i wojsko przeszli do kontrataku. Zdołano chyba tylko cudem pobić niewiernych. Turcy zostali zmuszeni do wycofania się na Ukrainę. Ponosili oni kolejne porażki. Padł Kamieniec Podolski, Kijów a Polacy pobili całkowicie wroga w II bitwie o Kijów. Po przegranej Çandarli Halil Pasza podpisał 19 listopada 1644 pokój Kijowski. Oba kraje zobowiązały się do powrotu do Status Quo.

Problemy Rosyjskie

Rosyjscy bojarzy nieustannie namawiali Cara do ataku na osłabioną wojnami Polskę. Panowały zdecydowane tendencje nacjonalistyczne. Z tego powodu Polacy wysłali około 70% wojska na granicę z Rosją. 11 marca 1645 wojska Polskie przekroczyły granicę Polsko-Rosyjską. Szybko padła Moskwa, Wołgograd, Nowogród i Psków. Car Michał został pojmany i uwięziony razem ze swoim dworem. Zmuszono go do zawarcia upokarzającego traktatu Moskiewskiego. Oto jego treść i postanowienia.

Cytat:

Traktat pokoju między Rzecząpospolitą Obojga Narodów a Wielkim Księstwem Rosyjskim

Wielkie Księstwo Rosyjskie z jednej a Korona Polska i Wielkie Księstwo Litewskie z drugiej strony, powodowane pragnieniem położenia kresu wynikłej między nimi wojnie i dążąc do zawarcia, na podstawie podpisanej w Pskowie dnia 27 lipca Roku Pańskiego 1645 Umowy o zawieszenie działań wojennych, ostatecznego, trwałego, honorowego i na wzajemnym porozumieniu opartego pokoju, postanowiły wszcząć rokowania pokojowe i w tym celu wyznaczyły w charakterze swoich pełnomocników:

Ze strony polsko-litewskiej:
Interrex Regnum Poloniae, arcybiskup gnieźnieński Jan Wężyk, Marszałek Wielki Koronny Aleksander Sołtanowicz, Kanclerz Józef Lubomirski, Hetman Wielki Litewski Ignacy Sołtanowicz Wojewoda Smoleński Emilian Potocki

Ze strony rosyjskiej:
Magnus Dux Moscovie, Russiae Michał Fiodorowicz

Za pośrednictwem legata papieskiego,
Frater Societas Iesu Antonio Possevino

Wymienieni pełnomocnicy po wymianie swych pełnomocnictw, uznanych za wystarczające i sporządzone w należytej formie, zgodzili się na postanowienia następujące:
Artykuł I
(O Pokoju)

§1. Obie Układające się Strony oświadczają, że stan wojny pomiędzy nimi ustaje.
§2. Obie Strony na przyszłość wyrzekają się wojny między sobą.
Kontrybucja
Rosja- udowadniając swoją dobrą wolę i szczerą chęć zawarcia pokoju, zobowiązuje się wypłacić Rzeczypospolitej trybut w wysokości 6 mln rubli w złocie i srebrze w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Egzekucją spłaty zajmie się specjalnie do tego powołana komisja.
Artykuł II
(O Granicach)

§1. Dotychczasowe granice między Koroną Polski, Wlk. Księstwem Litwy a Wlk. Księstwem Rosji Obie Strony uznają za wieczyście trwałe i niezmienne.
§2. Wlk. Księstwo Rosyjskie wyrzeka się swoich roszczeń do ziem Smoleńskiej, Czernichowskiej, Woroneskiej, Kurskiej, Inflant oraz wszystkich innych- obecnie prawnie należących do Rzeczypospolitej i nie będzie zabiegać o ich zwrot.
§3. Władze Obu Stron gwarantują dotychczasowe granice obu państw.(dot. Artykułu o Przymierzu)
§4. Kupcom obu krajów gwarantuje się bezpieczne i swobodne przekraczanie granicy i pobyt na terenie danego państwa.(dot. Artykułu o Handlu)
Artykuł III
(O Przymierzu)

§1. Król Polski i Najwyższy Kniaź Litwy jest odtąd zwierzchnikiem Wielkiego Księcia Rosji i winien mu jest opiekę. Przy ceremonii koronacyjnej Wielkiego Księcia Rosji obecny i przytomny musi być polski przedstawiciel.
§2. Książę Michał zrzeka się tytułu Cesarza w oficjalnej tutylaturze, który nie będzie już używany przez władców rosyjskich. Dopuszcza się określenia "Car"- o ile nie będzie ono używane w dokumentach i listach adresowanych do ludzi równych lub zwierzchnych Wlk. Księciu.
§3. Książe Rosyjski winien jest Królowi Polski wierność, posłuszeństwo i szacunek. Nie będzie On występował przeciw Królowi Polskiemu, ani też- nie będzie udzielał pomocy i poparcia jego wrogom.
§4. Władca Rosyjski będzie punktualnie i rzetelnie uiszczał zwyczajowe świadczenia na rzecz Zwierzchnika- połowę dochodów z podatków zbieranych od swojego ludu.
§5. Król Polski zobowiązuje się w miarę możliwości udzielać pomoc i poparcie Księciu Rosji oraz nie będzie wspierał jego wrogów.
§6. Odtąd oba państwa znajdują się w Przymierzu; gwarantują wzajemnie swoje bezpieczeństwo- atak na którąkolwiek ze stron będzie interpretowany jako atak na całe Przymierze.
§7. Dodatkowo: państwa będą razem uczestniczyć we wszystkich działaniach wojskowych jeśli zostanie o to poproszone któreś z nich.
§8. Oba państwa pozostają niezmiennie w wzajemnej przyjaźni, zaś wszystkie sprawy sporne będą rozstrzygane przy pomocy sprawiedliwych środków.
§9. Strona polsko-litewska mając na sercu dobro swojego sąsiada zastrzega sobie prawo do czynnej interwencji w jego politykę w razie, gdyby postanowienia tego Traktatu były zagrożone.
§10. Do Moskwy wysłany zostanie polsko-litewski kontyngent mający charakter czysto policyjny- do jego zadań należeć będzie pilnowanie realizacji postanowień Traktatu jak i zapewnienie spokoju na Rusi. Koszty jego utrzymanie poniesie Strona Rosyjska.
§11. Powołany zostanie Polski Namiestnik Wlk. Księstwa Rosyjskiego. Utrzymywać go będzie strona rosyjska.
Artykuł IV
(O Handlu)

§1. patrz Art. II, §4.
§2. Odtąd kupcy pochodzący z Rzeczypospolitej są, na terenie całego Wlk. Księstwa Rosyjskiego zwolnieni z opłat celnych oraz z opłat za użytkowanie dróg.
§3. Obowiązywać odtąd będzie całkowity zakaz importu produktów, których tranzyt będzie omijał Rzeczpospolitą. Odtąd do przeładunku statków handlowych na Morzu Bałtyckim używane będą tylko porty (za ominięciem kurlandzkich i szwedzkich) zależne od Polski i Litwy.
§4. Kupcy pochodzący z Rzeczypospolitej nie będą sądzeni przez rosyjskie sądy w sprawach innych niż gardłowe.
§5. Dla kupców pochodzących z Rzeczypospolitej otwarte będą szlaki na Syberię i Persję.
§6. Polsko-litewskie faktorie handlowe na terenie Rosji będą otaczane szczególną opieką władz. Ponadto będą one mogły być otoczone ostrokołem lub kamiennym murem bez uiszczania z tego tytułu specjalnych opłat.
§7. Wielki Książę Rosyjski zobowiązany jest zapewniać kupcom pochodzącym z Polski i Litwy dostęp do katolickich kościołów lub protestanckich zborów.
§8. patrz Art. II, §4- w razie gdyby na wskutek tumultu lub bunty pospólstwa kupiec z Rzeczypospolitej odniósłby straty- Książę Rosyjski zda mu z tego sprawiedliwość a winnych ukarze.
Artykuł V

Traktat niniejszy podlega ratyfikacji i staje się prawomocnym z chwilą wymiany dokumentów ratyfikacyjnych, o ile on lub jego załączniki nie zawierają postanowień odmiennych.
Na dowód czego pełnomocnicy obu układających się stron własnoręcznie podpisali traktat niniejszy i opatrzyli go swymi pieczęciami.
Sporządzono i podpisano w Moskwie dnia dwudziestego siódmego lipca Roku pańskiego tysiąc sześćset czterdzieści pięć.


Ludność Rzeczypospolitej Obojga Narodów po Traktacie Moskiewskim

Populacja kraju: 7,640,000
Przyrost naturalny: ok. 4,6% rocznie
-Polacy: 45,9%
-Litwini: 15,4%
-Rusini: 14.1%
-Rosjanie: 10.2%
-Żydzi: 8%
-Niemcy: 3.2%
-Łotysze: 3.2%[/center]
_________________
Stanisław bnt. Gertald h.kaganek

były premier i kilka innych rzeczy :-)

POWIEDZMY NIE WYBIERALNEMU KANCLERZOWI!!!!
Ostatnio zmieniony przez Stanislavus 2007-12-12, 21:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Poziom: 32 HP   2%   55/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   53%   59/111
Daniel Wiński
Weteran


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1746
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-23, 18:39   

Odcinek IV: Pecunia una regimen est rerum omnium.

11 Sierpnia 1645 roku zmarł król Polski Zygmunt III Waza. Jego następcą został syn dawnego króla Władysław IV Waza. Oto skład najważniejszych urzędników nowego króla:
- Marszałek Wielki Koronny – Aleksander Sołtanowicz (bez zmian)
- Marszałek Dworu – Bolesław Zamoyski (poprzednik: Konstanty Czartoryski)
- Kanclerz – Józef Lubomirski (bez zmian)
- Podskarbi – Ignacy Potocki (poprzednik: Jan Korecki)
- Biografista Królewski – Konstanty Czartoryski (nowe stanowisko)
- Hetman Wielki Koronny – Emilian Radziwiłł
- Hetman Wielki Litewski –Ignacy Sołtanowicz




Ustrój Rzeczypospolitej


Tolerancja Religijna w Rzeczypospolitej


2 Sierpnia 1645 roku zmarł Wielki Kniaź Rosyjski Michał I Romanow. Jego następcą został 16 letni Aleksy I Romanow. 9 Sierpnia koronowany został w obecności Namiestnika Wlk. Ks. Rosyjskiego Maurycego Lubomirskiego, któremu złożył pokłony.


Gospodarka

Gospodarka Polski była typową gospodarką agrarną. Poza nielicznymi ośrodkami drobnoprzemysłowymi w większych aglomeracjach miejskich kraj prawie w całości utrzymywał się z produkcji eksportowanych później nadwyżek zboża. Mimo, iż eksport płodów rolnych do prężnie rozwijających się państw Europy Zachodniej stale rósł i zapewniał Rzeczypospolitej względny dobrobyt- to jednak napływ tanich produktów (sukno, srebro itp.) oraz towarów luksusowych z Zachodu (miasta holenderskie, Anglia etc.) czy też zamorskich kolonii hamowały rozwój większości dziedzin gospodarczych w Polsce, i tym samym- doprowadzał do upadku klasy średniej i mieszczaństwa. Analogicznie: Rzeczpospolita z braku rodzimych- konkurencyjnych dla europejskich, producentów artykułów przemysłowych uzależniona została od Europy. Lokalne zasoby surowców mineralnych, za wyjątkiem małopolskiej soli, drewna oraz bydła (eksportowanego drogą lądową przez Śląsk do Rzeszy), nie zaspokajały potrzeb kraju- ze Skandynawii zwyczajowo sprowadzano żelazo w zamian za zboże; srebro i złoto (to ostatnie w celach rzemieślniczych; nie używano go bowiem bezpośrednio do bicia monety) za pośrednictwem hiszpańskim- z Ameryki Środkowej.

Handel Rzeczypospolitej z głównymi ośrodkami kupieckimi w Europie odbywał się za pośrednictwem niemieckich miast nadbałtyckich podporządkowanych Polsce i Litwie. Najpoważniejszymi takimi portami, z racji potencjału przeładunkowego, były Gdańsk oraz Ryga- w regionie do miana ich konkurenta pretendował również Królewiec w Prusach Książęcych. Artykuły rolne oraz drewno spławiane były z miejsc produkcji silnie rozwiniętym systemem flisackim na Wiśle etc. Towary docierające do portu przeważnie były sprzedawane prywatnym właścicielom okrętów przebywających w mieście lub też kapitanom statków. Nie rzadko też zawierano bezpośrednie, długotrwałe umowy między producentem (właścicielem ziemskim) a dystrybutorem, który, kupiwszy określoną ilość zboża, przewoził ją i sprzedawał z zyskiem w np. Amsterdamie lub Antwerpii skąd wracał z ładownią pełną niderlandzkiego sukna lub wyrobów szklanych na sprzedaż. Przy następnych żniwach kupiec nabywał czekające już na niego płody rolne kontrahenta, i tak „w koło Macieju”. Oprócz oszczędności czasu- układ ten dawał pewność producentowi, że sprzeda swoje zboże, co nie było bez znaczenia.

Handel ze Wschodem przybierał inne oblicze- towary sprowadzane z Orientu- z Indii za pośrednictwem perskim czy też z Turcji miały charakter czysto luksusowy. Na drogie i rzadkie tkaniny, kunsztowną i bogato zdobioną broń, wykwintne przyprawy stać było tylko najbogatszych mieszkańców Rzeczypospolitej. Tradycyjnie- od kosztownych artykułów, sprowadzanych m.in. ze Wschodu, uzależniony był prestiż i pozycja społeczna ich posiadacza, toteż cieszyły się popularnością wśród Szlachty (często skłonnej do bizantynizmu i przepychu) i patrycjatu miast nadbałtyckich. Dobra te były nabywane dzięki dobrej koniunkturze zbożowej- w przypadkach klęsk naturalnych- susz, ulewnych deszczy niszczących płody rolne, czy też epidemii dziesiątkujących siłę roboczą na wsi; słowem: w czasach wymuszających ostrożność i oszczędność- handel artykułami orientalnymi prawie całkowicie zamierał. Oprócz funkcji reprezentacyjnej- skarby owe w „chudych latach” były dla biedniejszych warstw Szlachty rezerwą pieniężną na czarną godzinę- w okolicznościach wymagających zastawu wcześniej zgromadzonych kosztowności traciły dramatycznie na wartości, toteż nie były to najlepsze metody lokowania nagromadzonych nakładów finansowych.

Polski król wydał 19 sierpnia dekret, na mocy którego wysłano do Gdańska dodatkowych kupców. Przynosili oni wielkie zyski a przez pewien czas mieli nawet monopol na niektóre towary. Polska zawarła także porozumienia handlowe z Rosją, Szkocją, Anglią i Francją.

Gospodarka Polski z 5 Października 1645

Gospodarka Polski z 1 czerwca 1646 r.

Kolonie Polskie
Rzeczpospolita zaczęła budować punkty handlowe i kolonie na terenie Rosji.


Trzy faktorie Polskie. W dwóch z nich jest produkcja ryb (Dżugdżur i Ochock) a w jednej złota (Enkan).

Administracja po roku 1617

Reformy państwowej administracji, podjęte na Sejmie w latach 1617-1626 wyraźnie poprawiły sytuację Rzeczypospolitej. W większości województw powołano stałe urzędy odpowiedzialne za ściąganie podatków; zwiększono znaczenie armii zawodowej, oraz przekazano władzy królewskiej dużo większe pełnomocnictwa od Sejmu (od tego czasu król podczas wojny miał prawo zażądać specjalnego podatku bez pytanie Szlachty o zgodę.

Dodatkowe opodatkowanie majątków szlacheckich w Koronie i na Litwie w 1619 roku- mimo, iż był to krok ogromnie niepopularny i budzący niechęć do władcy (Zygmunta III), wydatnie zwiększyło dochody państwa i umożliwiło wprowadzenie kolejnej reformy- monetarnej, przeprowadzanej stopniowo przez prawie całą I połowę XVII wieku.

Pod koniec swego panowania Zygmunt III Waza Edyktem Warszawskim uniezależnił Politykę zagraniczną (prócz wojen) od zgody Sejmu i Senatu a także król mógł zwołać pospolite ruszenie. Oto tekst traktatu:

Cytat:
Edykt Warszawski
Edykt ten uchwalony został 29 lipca 1645 roku przez Zygmunta III Wazę. Dotyczy on ratyfikacyji przywilejów szlacheckich.
Artykuł I
(O Edykcie)
§ 1. Edykt ten uchwalony został za zgodą Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
§ 2. Jest on prawomocnie działającym prawem na terenie Rzeczypospolitej.
Artykuł II
(Postanowienia Edyktu)
§ 1. Król ma prawo samodzielnie stanowić o polityce zagranicznej Rzeczypospoliltej.
§ 2. Król nie może wypowiedzieć wojny bez zgody Senatu.
§ 3. Król może zwołać pospolite ruszenie tylko gdy wybuchnie wojna Polski, Litwy, Rosji bądź Kurlandii z innym krajem. W innych przypadkach konieczna jest do tego zgoda Sejmu i Senatu.
§ 4. Król może sam stanowić o biciu monety.
§ 5. Z całej wioski co dwa lata może wyjechać jeden chłop, chyba, że jego pan postanowi inaczej.

Edykt podpisali
(-)Król Polski i Wielki Książę Litewski; Senior Prus, Kurlandii i Rosji Władysław III Waza
(-) Marszałek Wielki Koronny Aleksander Sołtanowicz
(-) Marszałek Dworu Konstanty Czartoryski
(-) Kanclerz Józef Lubomirski
(-) Podskarbi Jan Korecki

Handel

Najważniejszym portem Rzeczypospolitej był Gdańsk. Nowy król Zygmunt IV zaczął wydawać dużo pieniędzy na rozwój tamtejszego portu. Wydał także burmistrzowi Gdańska przywilej wydawania listów kaperskich.
Podporządkowanie Moskwy Rzeczypospolitej po dwóch wyprawach rosyjskich zaowocowało otwarciem rynków wschodnich dla polsko-litewskich kupców. Traktat Moskiewski gwarantował im ogromną swobodę i przywileje w państwie Wielkoruskim. Potajemnie zmuszono również Rosjan do zerwania jakichkolwiek stosunków handlowych z Zachodem (przede wszystkim Anglią) wykluczających Rzeczpospolitą, która od tej pory kontrolowała ogromny przepływ towarów europejskich do Rosji. Pogorszyło to nieco dyplomatyczne stosunki Polski z zagranicą, ostro protestował w Warszawie delegat angielski, jednak korzyści płynące z pośrednictwa handlowego rekompensowały wszelkie straty moralne.



Sprawa Krymu




Fragment rozmowy króla z marszałkiem Sołtanowiczem:
Król: Gdzie Twoim zdaniem powinniśmy uderzyć?
Marszałek: Moim zdaniem –pochyla się nad mapą - mądrym wyjściem byłby atak na Krym. Imperium Osmańskie zostało mocno osłabione w trakcie ostatnich wojen, a Krym zapewniłby nam porty na morzu czarnym. Atak moglibyśmy poprzedzić wydaniem listów kaperskich piratom, którzy zaatakowaliby ich flotę i zablokowali porty.
Król: Racja. Już wkrótce obrady Sejmu i Senatu. Przedstawię im tę propozycję.
Marszałek: Tak. Sądzę, że się zgodzą… w końcu szlachcice mogą zdobyć pokaźne łupy wojenne…. He He He…

W listopadzie 1645 r. kilkunastu piratów otrzymało polskie listy kaperskie.
W styczniu 1646 r. Polska rozpoczęła przygotowania do wojny. Wiele rodów szlacheckich wystawiło część własnych armii. Ponadto chęć wzięcia udziału w wojnie wyraziło niezwykle wielu Kozaków. Ściągnięto także zawodową piechotę, kawalerię i artylerię. W Warszawie protestował przeciwko temu poseł turecki Ibrahim ibn-Mustafa.



Polskie wojska na granicy z Turcją

1 czerwca 1646 r. Rzeczpospolita wypowiedziała wojnę Imperium Osmańskiemu. Oto skład wszystkich armii Polskich na granicy z Turcją:

Armia Krakowska; dowódca: Potocki; stacjonuje: Małopolska; skład Armii: Piechota – 20 000, kawaleria – 5 500; artyleria – 10

Guenthers Band; dowódca: Narewski; stacjonuje: Galicja; skład Armii: Piechota – 7 000, kawaleria – 2500; artyleria – 0

Armia Rzymska; dowódca: Wołłowicz; stacjonuje: Podole; skład Armii: Piechota – 14 000, kawaleria – 4000; artyleria – 15

Regiment Lubecki; dowódca: Michalski; stacjonuje: Ukraina; skład Armii: Piechota – 7 000, kawaleria – 1500; artyleria – 5

Pierwsza Armia Polska; dowódca: król Władysław IV; stacjonuje: Krzemieńczuk; skład Armii: Piechota – 17 823, kawaleria – 3266; artyleria – 25

Regiment Holenderski; dowódca: Potocki; stacjonuje: Donieck; skład Armii: Piechota – 9 875, kawaleria – 3 483; artyleria - 25



Front z 15 stycznia 1647


Front z 24 maja 1647


29 maja 1648 r. zmarł król Władysław IV. Jego następcą został Jan Kazimierz.



4 marca 1649 r. Polska podpisała pokój Warnieński. Oto jego treść.


Cytat:
Traktat pokoju między Rzecząpospolitą Obojga Narodów a Imperium Osmańskim

Imperium Osmańskie z jednej a Korona Polska i Wielkie Księstwo Litewskie z drugiej strony, powodowane pragnieniem położenia kresu wynikłej między nimi wojnie i dążąc do zawarcia ostatecznego, trwałego, honorowego i na wzajemnym porozumieniu opartego pokoju, postanowiły wszcząć rokowania pokojowe i w tym celu wyznaczyły w charakterze swoich pełnomocników:

Ze strony polsko-litewskiej:
Rex Poloniae et Grande Dux Lituaniae Jan Kasimirus

Ze strony rosyjskiej:
Sułtan Turecki Mehmed IV

Artykuł I
(O Pokoju)

§1. Obie Układające się Strony oświadczają, że stan wojny pomiędzy nimi ustaje.
§2. Obie Strony na przyszłość wyrzekają się wojny między sobą.
Artykuł II
(O Granicach)

§1. Dotychczasowe granice między Koroną Polski, Wlk. Księstwem Litwy a Imperium Osmańskim Obie Strony uznają za wieczyście trwałe i niezmienne.
§2. Turcja zrzeka się na rzecz Rzeczypospolitej następujących ziem: Karpackiej, Ruskiej, Węgierskiej, Siedmiogrodzkiej, Krymskiej i Jedysańskiej.
§3. Imperium Osmańskie wyrzeka się swoich roszczeń do wszystkich obecnie prawnie należących do Rzeczypospolitej ziem i nie będzie zabiegać o ich zwrot.
§3. Władze Obu Stron gwarantują dotychczasowe granice obu państw.
§4. Kupcom obu krajów gwarantuje się bezpieczne i swobodne przekraczanie granicy i pobyt na terenie danego państwa.

Artykuł III

Traktat niniejszy staje się prawomocny wraz z chwilą jego podpisania.
Na dowód czego pełnomocnicy obu układających się stron własnoręcznie podpisali traktat niniejszy i opatrzyli go swymi pieczęciami.

Sporządzono i podpisano w Warnie dnia czwartego maja tysiąc sześćset czterdziestego dziewiątego roku.



Granice Rzeczypospolitej po pokoju Warnieńskim


Ludność Rzeczypospolitej Obojga Narodów po pokoju Warnieńskim

Populacja kraju: 8,440,000
Przyrost naturalny: ok. 4,9% rocznie
-Polacy: 45,9%
-Litwini: 12,4%
-Rusini: 12.1%
-Rosjanie: 8.2%
-Węgrzy: 5 %
-Żydzi: 8%
-Niemcy: 3.2%
-Łotysze: 3.2%
-Turcy: 2 %
_________________

 
 
     
Poziom: 35 HP   2%   69/3484
   MP   100%   1663/1663
   EXP   7%   10/130
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 12