Historia klubu

1969-2006 


 Klub Sportowy “Wandea” powstał w marcu tysiąc
dziewięćset sześćdziesiątego dziewiątego roku w wyniku
fuzji dwóch organizacji z Genosse-Wanda-Stadt. Zespół
taneczno-baletowy “Krystyna” zwarł się w pełnym wzlotów
i upadków mariażu z Wandejskim Klubem Sportowym
“Płomień” (w tym ostatnim funkcjonowały aż trzy sekcje
– łyżwiarstwa figurowego, gimnastyki artystycznej i
pływania synchronicznego). U podstaw powstania KS
“Wandea” leży miłość ówczesnego pierwszego sekretarza
KPS do męskich pośladków. Zarówno “Krystyna” jak i
“Płomień” były objęte mecenatem Komitetu Centralnego.
Mieczysław “Mietek” Moher (Gensek KPS 1969-1979)
przepadał za Wacławem Wyżyńskim, czołowym baletmistrzem
“Krystyny” i Antonem Gołocuckowem, najlepszym
wandejskim gimnastykiem. Tak powstała, po uprzednim
zamknięciu wszystkich starych sekcji, najsłynniejsza
szkoła taneczna w historii Mandragoratu Wandystanu.
Para Wyżyński-Gołocuckow zdobyła dla KS “Wandea”
wszystkie możliwe w tańcu sportowym trofea (Za
wyjątkiem Królewskiego Pucharu Scholandii. Podczas
trwania konkursu jury zdyskwalifikowało wandejską parę,
ze względu na '(...)niedopełnienie wymogów regulaminu,
w myśl którego para taneczna, to związek kobiety i
mężczyzny(..)'
-  ten incydent doprowadził do
największego kryzysu dyplomatycznego na linii
Scholandia – Wandystan w historii wzajemnych
stosunków).

 Po tragicznej śmierci Mohera w grudniu tysiąc
dziewięćset siedemdziesiątego dziewiątego roku KS
“Wandea” stopniowo podupadał. Nowe władze KPS
oficjalnie potępiały hedonistyczne rozpasanie moherowej
epoki. W tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym pierwszym
przekształcono sekcję taneczną w bokserską. Decyzja ta
zaowocowała dekadą nieustannych klęsk. Bokserzy KS
“Wandea” nigdy nie odnieśli zwycięstwa na ringu, a
wielokrotnie bywali bici także poza nim.

 W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia prawa
do nazwy KS “Wandea” wykupił czołowy producent
sarmackiego przecierowego soku marchwiowo-owocowego.
Monarchistyczny potentat chciał wypromować swoją markę
wśród bogatej wandejskiej klasy robotniczej.
Najpopularniejszym sportem wśród proletariatu była
(jest i będzie) piłka nożna. Roman Abramowski (prezes
zarządu Marhewsarmu) uformował sekcję futbolową KS
“Wandea”, a także zorganizował pierwszą profesjonalną
ligę piłkarską w Wandystanie – Marhewekstraklasę. KS
“Wandea” jest mistrzem Wandystanu z lat 1992, 1993,
1994, 1995, 1996, 1997, 1998, 1999, 2000,
2001. (rozgrywki były prowadzone systemem wiosna-lato).
Warto odnotować, że klub od początku cieszył się
szczerą nienawiścią w całym Wandystanie, za
wyjątkiem ścisłego centrum Genosse-Wanda-Stadt,
gdzie mieszkają dzieci partyjnych prominentów i
inni beneficjenci systemu powszechnej
szczęśliwości.

 W maju dwa tysiące drugiego roku nastąpił słynny
marchwiowy piątek. Ceny marchwi poszybowały ponad
atmosferę minimalnej opłacalności produkcji soku i tam
już zostały. Abramowski wypikował przez okno swojego
gabinetu. Marchewekstraklasa ogłosiła bankructwo. KS
“Wandea” wyprzedał wszystkie gwiazdy za granicę i
zawiesił działalność.

 Wierni fani z dzielnicy rządowej  Genosse-Wanda-Stadt
rekonstrukcje klubu zawdzięczają megaprinsowi Damianowi
Koniecznemu. Po rozwodzie z Mandragorem Winnickim w
wyniku podziału majątku kpt. Konieczny otrzymał chlubę
budownictwa społecznego – Wandejski Stadion Narodowy –
monumentalny obiekt z pełną bazą treningową,
nowoczesnym oświetleniem i stoma tysiącami krzesełek.
Kiedy w lipcu dwa tysiące szóstego roku powstała
Sarmacka Liga Piłkarska Konieczny postanowił
wykorzystać nieruchomość, którą darzy podobno wielkim
sentymentem, do realizowania swojej największej pasji.
Wykupił KS “Wandea” -  klub, któremu kibicuje od
najmłodszych lat, mianował się nie tylko prezesem
jednoosobowego zarządu, ale także menadżerem drużyny
seniorów.

 

Stadion

 

Gwiazdy 

 

Ogłoszenia