MattZdolny
Król, NWL0001MZ
Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 551
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pałac Królewski, Lene
|
Wysłany: Nie 12:09, 30 Lip 2006
Temat postu: |
|
|
Na
początku tego posta skupię się raczej na tym, jak może wyglądać
gospodarka w oparciu jedynie o skrypt bankowy, bo to raczej na pewno
będzie pierwszym krokiem do stworzenia gospodarki w kraju.
Najprostsza wersja tego typu gospodarki, jaka nasuwa mi się na
myśl, obejmuje jedynie podstawowe działy życia mikronacji - czyli
kulturę, media, usługi (webmasterskie). Opierałoby się to na przelewach
między mieszkańcami i firmami - czyli zarabiać można byłobyw kilka
sposobów:
1. tworząc dzieła, które następnie byłyby kupowane przez
muzea/galerie,
które z kolei udostępniałyby te dzieła osobom, które
wpłaciły
odpowiednią kwotę na konto instytucji. Pojawia się kwestia, jak
udostępnić stronę wybranym osobom - potrzebne byłoby coś na kształt
skryptu logowania, na zasadzie najpierw płacisz - wtedy dostajesz
hasło.
2. media również mogłyby działać na podobnej zasadzie, a także
utrzymywać się dodatkowo z reklam, tylko w najprostszej wersji
gospodarki raczej nie byłoby żadnej instytucji, która
potrzebowałaby
reklamy.
3. webmasterzy zarabialiby, tworząc strony dla instytucji państwowych,
a także prywatnych.
4. są jeszcze urzędnicy państwowi, którzy również
otrzymywaliby jakieś sumy w wynagrodzeniu za pracę.
W takiej sytuacji jest problem ze Skarbem Państwa. Trzebaby ustalić
jakiś podatek od transakcji walutowych (choćby tylko wpływów do
firm,
co jednak powoduje, że w systemie bankowym musiałyby zostać odpowiednio
rozróżnione konta obywateli i firm), z którego
finansowany byłby Skarb
Państwa. Można też wprowadzić zasadę, że majątek mieszkańców,
którzy
stracą prawo do zamieszkania (i tu też trzeba wprowadzić odpowiednią
zasadę, na przykład niewzięcie udziału w dwóch spisach
powszechnych z
rzędu), a nie ogłoszą publicznie testamentu, przepada na rzecz państwa.
To mogłaby być kolejna gałąż wpływów dla państwa.
Oczywiście opisałem tu gospodarkę w oparciu jedynie o system
bankowy, bez potrzeb mieszkańców itd. Każdy mieszkaniec
mógłby wtedy po
prostu nic nie robić ze swoimi pieniędzmi, i nie groziłoby to żadnymi
konsekwencjami. Taki mieszkaniec byłby jednak uboższy o media, kulturę,
czyli w praktyce to, co w mikronacjach jest jedną z ważniejszych rzeczy.
_________________
Matt Zdolny
Król Nowalu |
|