Nauka na św. Jana

Święty Jan był tym, który wskazał nadejście Pana! W dniu jego wspomnienia warto snuć refleksję nad powołaniem ludzkim. Bo czym jest powołanie, czy tajemniczym głosem Boga wzywającym do zostania zakonnikiem, księdzem, siostrą zakonną, pastorem, czy popem? Owszem jest też, ale nie tylko! Życie świętego Jana Chrzciciela pokazuje, że każdy człowiek ma powołanie i każdy jest wezwany tajemniczym bożym głosem do życia! Jan nie był ani kapłanem, ani zakonnikiem, był głosem! Śmieszne, nieprawdaż, jak człowiek może być głosem?! Dlatego też spotykał się on z ogromnym oporem współczesnych, a gdy zaczął zabierać głos w sprawach moralnych, oficjalni urzędnicy zaniepokoili się i zaczęli go pytać, jakim prawem to czyni? On odpowiedział im otwarcie, że ma powołanie do wskazania Pana, który nadchodzi, już jest! Czy mu uwierzono? Nie! Zginął z rąk władcy tych ziem mimo, że był święty i absolutnie nic złego nie zrobił. Ważne jest przy tym powołanie Jana w łonie matki! Zwróćcie uwagę, Bóg nie czekał na narodzenie dziecka, aby oznajmić jego najbliższym, że powołuje te dziecko do bycia głosem! Bóg je powołuje, a w momencie nawiedzenia Maryi, matki Jezusa, "z radości poruszyło się dzieciątko" w łonie Elżbiety! Jan już żyje w łonie swojej matki i wyraża swoją radość ze spotkania, z Tym, który przyszedł! Jakże piękny przykład powołania, takiego ludzkiego i bezpośredniego, wskazujacego nam, że każdy ma swoją rolę, swoje powołanie do wypełnienia w życiu.