O Premiepolis...

Miasteczko Premiepolis ulokowane jest w górskiej dolinie. Miejscowości tej nie chronią żadne obronne mury itp., lecz żyzne lasy iglaste. W lasach tych można napotkać przeróżne i najciekawsze okazy roślin np. pełnik europejski, jak i zwierząt np. żmija zygzakowata. Najczęściej spotykanymi przedstawicielami flory są świerki zielone, sosny: limba i kosodrzewina, a fauny borsuki, dziki pospolite lub dzięcioły zielone. Zakazane jest zabijanie wszelkich zwierząt żyjących w tych lasach, jak i niszczenie roślin, ponieważ Premiepolis znajduje się w Narodowym Parku Krajobrazowym. Miasto otoczone jest z trzech stron niewysokimi górami i znajduje się na odludziu. Teren ten przecina wiele potoków górskich. Najdłuższy z nich przeistacza się w niewielką rzeczkę Taur, która ma około 28 km. 3 km od miasteczka znajduje się Jezioro Etany (w najgłębszym punkcie 12 km) . Jezioro Etany ma nieziemsko piękne oblicze, jego kolor jest jasnoniebieski. Co ciekawe wybrzeże nie jest piaskowe, lecz żwirowe.

Mieszka tu około 13 tysięcy ludzi. Większość pracuje w „Zakładach Zasobów Wody Mineralnej” i jest to główny dochód tego miasta. Wodę czerpie się oczywiście z górskich potoków. Nie jest ona w żaden niewłaściwy sposób modyfikowana, lecz trochę przetwarzana. Można powiedzieć, że jest w każdym procencie naturalna i właśnie dlatego cieszy się duża popularnością. Następnym źródłem utrzymania mieszkańców są kurorty i domy wczasowe. Jest ich jednak mało, ponieważ mało osób wie o tym malowniczym miejscu. Często przyjeżdżają tu osoby starsze, które pragną ciszy i spokoju. Głównie zażywane są kąpiele w źródełkach naturalnych. Niektórzy obywatele tego górskiego grodu zakładają farmy owiec, baranów i kozic- pozyskuje się wełnę i mięso, a z mleka wytwarzane są słynne sery- oscypki. W Premiepolis istnieje nawet mały zakład mleczarski, w którym na różne sposoby wytwarza się te sery.

Zabytków jest tu jedynie kilka. Najsłynniejszym z nich jest Kościół Najświętszej Marii Panny, który znajduję się przy ulicy Długiej 8. Świątynia ta zbudowana jest w tradycyjnym stylu gotyckim (czerwone cegły ułożone w charakterystyczny sposób dla gotyku-jedna krótka, dwie długie itd.). Na sklepieniu tego starego kościoła (przypuszczalnie około 6 wieków) znajdują się trzy wieże. Pierwsza imienia Mikołaja Kopernika oznacza wiedzę, druga „Wschodnia”- czystość, a trzecia „Północna”- wiarę. Kolejnym zabytkiem jest stary amfiteatr wyodrębniony w skale wapiennej. Latem odbywają się tu różne imprezy, np. z okazji rocznicy założenia tego grodu. Według mnie najciekawszym z tutejszych budowli jest pewien tajemniczy młyn, którego sam wygląd jest przerażający. Mieszczanie mówią na niego „diabelski młyn”, choć w „wesołym miasteczku” byłby na pewno bezużyteczny. Krąży historia, że kiedyś przyjechała tu córka Augusta Poniatowskiego i pewien wieśniak zakochał się w niej. Gdy przyszedł czas jest powrotu do zamku ojca, zamknął ja w młynie. Umarła w równonoc wiosenną i niektórzy mówią, że tego dnia wychodzi jej duch z młyna i straszy mieszkańców Premiepolis. W mieście tym nie ma żadnych nowoczesnych budynków. Zachowana jest równowaga między naturą a architekturą. Tubylcy zazwyczaj mieszkają w zadbanych domkach lub w pełnych uroku kamieniczkach.

Mieszkańcy Premiepolis są ludźmi rasy białej. Cechują ich jasne włosy i oczy najczęściej koloru niebieskiego, zielonego lub szarego. Mają charakterystycznie wysunięte podbródki i krótkie czoła. Są oni dosyć wysocy, choć nie można powiedzieć, że szczupli- dzieci wychowywane są na kozim mleku i wiejskim chlebie ze smalcem lub oscypkiem

Tutejsi ludzie są bardzo uprzejmi, lecz zachowują się z pewną rezerwą. Nie przepadają za gośćmi z dużych miast(mimo, że są dla nich serdeczni), jak i za gwarem, hałasem i brudem. Sąsiedzka pomoc jest u nich bardzo istotna- prawie wszyscy wzajemnie sobie pomagają. Istotne jest to, że w tym malutkim mieście prawie każdy się zna. Rodzina liczy zazwyczaj od 3-4 osób. Ludzie nie są ubodzy, lecz średnio zamożni. Żyją w przyjemnej harmonii.

Każdy kto chce odpocząć od codziennego męczącego gwaru, od kłopotów i zmartwień, powinien przyjechać do Premiepolis na odpoczynek, który w 100% jest tu gwarantowany.


Lasy iglaste otaczające Premiepolis


Jezioro Etany


Martyna "Matrens" G