Podczas przerwy trener mówi do jednego z piłkarzy:
– Czy wiesz co to jest współpraca? Co to jest zespół?
Gracz potakuje.
– A czy rozumiesz jak ważne jest to, żebyśmy razem wygrali?
Gracz znów przytakuje.
– Więc, kiedy sędzia odgwizduje twój faul, rozumiesz, że nie wolno się z nim kłócić, przeklinać i rzucać w niego przedmiotami?
Piłkarz znów pokornie kiwa głową ze zrozumieniem.
– W porządku – mówi trener. – To teraz idź, proszę, na trybuny i wytłumacz to swojej mamie.
Dwóch kolegów spotkało się po długiej przerwie.
Po meczu piłkarskim kibic przegranej drużyny podchodzi do sędziego i pyta:
– A gdzie pana pies?
– Pies? Ja nie mam psa.
– Wobec tego bardzo panu współczuję. Ślepy i nawet bez przewodnika.
Przed meczem:
– Panie sędzio, mam do pana sprawę. Zaraz grała będzie ulubiona drużyna mojego męża. Chciałam mu kupić ten mecz na urodziny…
Kowalski przeglądając gazetę natrafia na artykuł: „Pięćdziesiąt milionów euro za kontrakt piłkarski”. Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna:
– Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki?! Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami!