Ankieta nt. organizacji Mundialu

Szanowni Państwo,

Mundial dobiegł końca i nasza misja właściwie jest już zakończona. My, organizatorzy Mundialu, chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, którzy brali w nim udział, a także wszystkim kibicom, którzy śledzili rozgrywki i czytali nasze relacje i inne artykuły. Mam nadzieję, że bawiliście się przy tym równie dobrze co my.

Na zakończenie chcielibyśmy prosić o wypełnienie krótkiej ankiety, w której ocenicie organizację V-Mundialu. Wyniki znajdą się w podsumowaniu V-Mundialu przygotowywanym dla MUP. Z góry dziękujemy!

Jak oceniasz organizację XV-tego V-Mundialu przez Orientykę?

  • Fatalnie! (0%, 0 Votes)
  • Bardzo słabo (0%, 0 Votes)
  • Raczej słabo (4%, 1 Votes)
  • Średnio (13%, 3 Votes)
  • Dobrze (17%, 4 Votes)
  • Bardzo dobrze (35%, 8 Votes)
  • Perfekcyjnie! (30%, 7 Votes)

Total Voters: 23

Loading ... Loading ...

Podsumowanie reprezentacji z fazy finałowej

WANWandystan ★★★

Wobec drużyny Wandystanu była chyba najwyżej postawiona poprzeczka – i mimo to dali oni sobie świetnie radę. Drużyna Walterycza przeszła przez cały Mundial bez żadnej porażki czy remisu, nawet bez trudniejszego meczu – a w całym turnieju straciła tylko jedną bramkę. Spełnili wszystkie pokładane w nich nadzieje i nawet więcej. Mogą się teraz cieszyć mistrzostwem – i pięcioma gwiazdkami, które stawiamy im bez żadnych wyrzutów sumienia.

BIABIALENIA ★★★

Choć finał przegrali, to uznaliśmy że tak jak zwycięzcy, zdobywcy drugiego miejsca również zasługują na komplet gwiazdek. Powód? Bialenia nie była faworytem, nawet w jej grupie wskazywano inne drużyny do awansu. Mimo to „Zieloni” z Nordaty pokazali wysoką klasę, nawet jeżeli ich zwycięstwa nie miały tak gwiazdorskiego i ewidentnego przebiegu jak te Wandystanu. Czarny koń tych zawodów zasłużył na swoje pięć gwiazdek.

PIEPIĘciopolska ★★★

Trzecie miejsce i również pięć gwiazdek. Niezasłużenie? Może, ale przyznając cztery gwiazdki VRP czulibyśmy się nieco nie fair wobec tej drużyny. Warto to podkreśłić – Pięciopolska nie popełniła w sumie żadnego błędu w tym turnieju. Wszystkie jej przegrane były z niepowstrzymanym w tym sezonie Wandystanem. Co prawda zwycięstwo w ćwierćfinale z Dreamlandem było wywalczone „na styk”, ale mimo to w naszej opinii Pięciopolska zasłużyła na 100% ocenę. Gdyby był inny rozkład przeciwników w fazie finałowej to pewnie zobaczylibyśmy ją w finale.

brodriaBRODRIA ☆☆

Czwarte miejsce nie jest złe – choć z pewnego punktu widzenia jest nazywane najgorszym. Dlaczego tylko 3 gwiazdki? Głównie ze względu na nagły spadek formy na koniec. Co prawda Brodria wyszła z grupy nieomal cudem, eliminując Sarmację, ale mimo to jej sukcesy pozwalały mieć duże nadzieje. Jednak przegrane w półfinale i w meczu o trzecie miejsce to duży zawód, bo można było się po tym zespole spodziewać dużo więcej. Tym niemniej – gratulujemy!

DREDREAMLAND ☆☆

Ćwierćfinał to trochę mało dla tej drużyny, która miała ambicje powalczyć o mistrzostwo. Przegrana na wstępie fazy finałowej daje podstawę, żeby słabo ocenić jednego z faworytów. Dlatego też Dreamland otrzymuje od nas tylko dwie gwiazdki. Może następnym razem będzie lepiej?

HASHASSELAND ☆☆

Hasseland nie jest słabą drużyną, ale mimo to nie był wśród faworytów tego turnieju. Wyjście z grupy i porażka w ćwierćfinale to chyba to, co  można by realnie po nich oczekiwać. Więcej byłoby sukcesem, mniej – porażką. Z uwagi na spełnienie przez drużynę tych niewygórowanych wymagań zdecydowaliśmy się na przyznanie trzech gwiazdek.

SLASLAWONIA ★☆

Co prawda swoje rozgrywki Slawonia skończyła tuż po awansie z grupy, jednak nie da się ukryć, że i tak był to sukces dla tej drużyny. To jedna z najmłodszych reprezentacji biorących udział w Mundialu, stąd już awans był dla niej sukcesem, tym bardziej, że była skazywana na pożarcie w przedmundialowych wróżbach. Dlatego też cztery gwiazdki. Gratulacje dla jednego z dwóch organizatorów, którym udało się wyjść z grupy.

TRITRIZONDAL ☆☆

Awansując z pierwszego miejsca w swojej grupie Trizondal wysoko postawił sobie poprzeczkę. Stąd też porażka z Brodrią, która awans zdobyła z trudem było tu raczej niemiłym zaskoczeniem. Na minus dla Trizondalu jest też fakt, że była to drużyna, na którą najbardziej liczono spośród trójki współgospodarzy. Tymczasem Trizondalczycy zostali wyeliminowani w tej samej rundzie co debiutująca Slawonia, co skłoniło nas do obniżenia oceny do zaledwie dwóch gwiazdek.

Podsumowanie konkursu na przebój Mundialu!

W naszym konkursie na Przebój V-Mundialu wzięło udział aż piętnastu kibiców – choć nie wszyscy zdecydowali się oddać aż 3 głosy, do których byli uprawnieni. Łącznie mieliśmy więc 27 głosów, które rozłożyły się po kilku wybranych pozycjach.

Największe poparcie zebrała dość nieoczekiwanie klasyczna piosenka Andrzeja Boguckiego: „Trzej przyjaciele z boiska”, wykonywana wraz z Chórem Czejanda. Muzykę do piosenki napisał znany pianista i kompozytor Władysław Szpilman, a słowa – poeta Artur Międzyrzecki. Piosenkę z lat 50 przypomniał później słynny film Janusza Zaorskiego – „Piłkarski Poker”.

Na drugim miejscu, zaledwie jeden punkt za liderem znalazła się współczesna piosenka „La la la” w wykonaniu kolumbijskiej artystki Shakiry. Ta energetyczna, taneczna piosenka była hymnem niedawnego realnego mundialu w Brazylii, stąd nie dziwi jej popularność.

Trzecie miejsce zajęła hiphopowa piosenka Czyste szaleństwo wykonywana przez rapera Libera z udziałem zespołu InoRos. Głosujących zapewne przyciągnęło połączenie nut współczesnych z tradycyjnie polskimi, góralskimi melodiami.

Poniżej możecie zobaczyć podsumowanie wszystkich głosów.

Która piosenka powinna zostać Przebojem Mundialu?

  • Andrzej Bogucki i Chór Czejanda - Trzej przyjaciele z boiska (40%, 6 Votes)
  • Weekend - Oni tu są i grają dla nas (0%, 0 Votes)
  • Liber feat. InoRos - Czyste szaleństwo (27%, 4 Votes)
  • Jarzębina - Koko Koko Euro spoko (13%, 2 Votes)
  • Shakira - La La La (33%, 5 Votes)
  • Oceana - Endless Summer (7%, 1 Votes)
  • Shaggy - Feel The Rush (7%, 1 Votes)
  • Maria Koterbska - Mój chłopiec (0%, 0 Votes)
  • Marek Torzewski - Do przodu Polsko (0%, 0 Votes)
  • Andrzej Dąbrowski - A Ty się bracie nie denerwuj (13%, 2 Votes)
  • MC Sobieski - Hymn Reprezentacji Polski (0%, 0 Votes)
  • Ricky Martin - La Copa de la Vida (7%, 1 Votes)
  • Bob Sinclar - Love Generation (20%, 3 Votes)
  • Herbert Grönemeyer - Zeit, dass sich was dreht (0%, 0 Votes)
  • Maryla Rodowicz - Futbol (13%, 2 Votes)

Total Voters: 15

Loading ... Loading ...

Finał Mundialu i mecz o 3 miejsce – sprawozdanie

I wszystko jest już jasne! Zakończyły się rozgrywki XVI V-Mundialu w Orientyce – znamy już zwycięzców i przegranych. Zapraszamy do lektury podsumowania ostatnich dwóch meczów – wielkiego Finału i o III miejsce.


WIELKI FINAŁ: Wandystan 20 Bialenia

vasileoria
Stadion Vasileoria Kaharonea na którym rozgrywany był finał.Mundialu

O ile Wandystan był faworytem od samego początku, to sama obecność Bialenii w finale była zaskoczeniem. Nie była faworytem nawet do wyjścia z grupy. W oczywisty sposób startowała z niżej pozycji – samo porównanie drużyn wskazywało na Wandejczyków, a także to, że goście z Wirtuazji są wyraźnie na wznoszącej fali, w świetnej formie.

Piękny styl, w jakim grali w tym mundialu – stracili tylko jedną bramkę i to dopiero w półfinale – kontrastował z raczej wymęczonymi sukcesami Bialenii. Tym niemniej, biorąc pod uwagę liczbę niespodzianek, które sprawiła do tej pory, ta nie była całkiem bez szans.

green
Kibice Bialenii w zielono-białych strojach i farbie

Rzeczywistość jednak w końcu dogoniła Bialeńczyków na stadionie w Kaharonei. Wandystan nie zaryzykował i postawił na solidną, sprawdzoną taktykę. Mecz był pod kontrolą drużyny Walterycza od początku do końca, a Bialenia przez całe spotkanie nie była w stanie nawet zagrozić bramce żółto-czerwonych, choć robiła co mogła w środku pola.

Pierwsza bramka padła w 23 minucie, kiedy po rzucie rożnym wandejski napastnik Alban Hoxa posłał piłkę do siatki głową. Co ciekawe, była to jedyna poważna akcja w pierwszej połowie.

8ba80a6c3349cd72acf14ab2e100b526
Wandejscy kibice cieszą się z bliskiego sukcesu

Po przerwie bynajmniej Bialenia nie zdołała zerwać się do kontrataku i nadrabiania. Czuć było pewne zrezygnowanie, ale mimo to nadal sztywno broniono środek pola, nie dając Wandejczykom szans na kolejne gole. Gdy w 76 minucie Alban Hoxa zdołał się przedrzeć i wykonać kolejny strzał, gol został unieważniony z powodu faulu.

Kolejne strząły padały w 81 i 84 minucie (Corega i Tymbarski), ale bezskutecznie. Dopiero w 85 minucie ponownie zadziałała „złota” głowa Albana Hoxhy – piłka trafiła do siatki ustalając wynik meczu, choć już w doliczonym czasie Berisha próbował jeszcze bezskutecznie podbić wynik.

Co ciekawe, bohaterem meczu przez specjalistów nie został wskazany niewątpliwy faworyt kibiców – Alban Hoxha, który nieomal zaliczył hattricka i dał zwycięstwo Wandejczyków, ale pomocnik Ardijan Berisha, który pewnie rozgrywął piłkę i umożliwił Hoxhy jego sukcesy.


MECZ O 3 MIEJSCE: Brodria 12  Pięciopolska

trizopolis_narodowy
Stadion Narodowy w Trizopolis, miejsce rozegrania meczu o 3 miejsce

Sama organizacja meczu o 3 miejsce stanowiła wyzwanie – nie przewiduje go system x11, zatem konieczne było skorzystanie z funkcji meczu towarzyskiego, co ma swoje minusy. Przede wszystkim drużyny nie mogą zagrać ostro, a także jedna ze stron jest traktowana jako „gospodarz”, co wiąże się z bonusem. Organizatorzy wylosowali „gospodarza” jeszcze przed rozstrzygnięciem półfinału – miała nim zostać drużyna z pary Bialenia – Brodria, w związku z czym to Brodria miała pewien bonus w tym spotkaniu.

Choć Brodria sama w sobie nie była niepokonana, to po tym jak całkowicie pozbawiła nadziei na sukces Sarmację można powiedzieć, że trzecie miejsce to najmniej na co mogła liczyć. Przegrana z nie wybitną przecież Bialenią w półfinale była bolesna i z pewnością Brodryjczycy liczyli przynajmniej na ostatnie miejsce na podium. Nie mieli mieć jednak łatwo.

yellow-black
Czarno-żołte barwy kibiców Brodrii (analogiczne do barw koszulek reprezentacji).

Pięciopolska w tym turnieju okazała się być bardzo silnym zespołem. Uległa tylko niepokonanemu Wandystanowi, choć po meczu półfinałowym była też jedyną drużyną, której udało się strzelić Wandejczykom gola. W ćwierćfinałach wyeliminowali silnych Dreamlandczyków, którzy wygrali swoją grupę. Jednym słowem – materiał na co najmniej wicemistrzów, gdyby nie to, że już w półfinale ponownie starli się z Mandragoratem.

Mecz zaczął się niemrawo. Pierwsza połowa nie obfitowała w akcje, raczej w nerwowe wyrywanie piłki w środku pola. Brodria miała piłkę częściej, jednak nie potrafiła tego wykorzystać. Udało się to natomiast Pięciopolsce – po faulu w polu karnym w 22 minucie Józef Zemojtel perfekcyjnie wykorzystał szansę i dał VRP prowadzenie. Mimo starań Brodria ze swojej strony nie zdołała przełamać status quo.

W trakcie przerwy obie drużyny widocznie się zmobilizowały. Nie wiadomo co trener Dostojewski powiedział swoim graczom w szatni, ale faktem jest że od razu rzucili się do walki jak pułk szatanów. Już po minucie Richie Bishop posłał z dystansu piłkę do bramki VRP, wyrównując i odnawiając nadzieję dla Nordaty dla dwóch drużyn ze swojego kontynentu na podium.

ferentz-123015
Trener VRP nie krył zadowolenia na konferencji po meczu

Jednak nie tylko Brodryjczycy się obudzili. Pięciopolanie także ruszyli do natarcia. Nie było litości – i w tej połowie posypały się strzały na bramkę, po obu stronach. Jak się jednak okazało – tylko jeden z nich był celny, ten posłany w w 62 minucie prze Envera Kahramana z VRP z dystansu, który ustalił wynik na 2-1. Do końca kibice Brodrii mieli nadzieje na wyrównanie i dogrywkę, a może nawet karne – jednak VRP nie dało Nordatczykom takiej szansy, zapewniając przynajmniej brązowy medal dla Orientyki.

Graczem meczu dla VRP został po raz kolejny ich bramkarz – Roman Latka, który łącznie zatrzymał 3 z czterech strzałów brodryjskich.


To jeszcze nie koniec relacji okołomundialowych. W najbliższych dniach przedstawimy podsumowanie drużyn grających w fazie finałowej, a także podsumujemy konkurs na piosenkę mundialową. Na zakończenie poprosimy też was o ocenę organizacji Mundialu. Zapraszamy do dalszej lektury!

Mundialowy humor cz. 3

 W związku z drobnym opóźnieniem podsumowania Finału i całego Mundialu, za które najmocniej przepraszamy, przedstawiamy Państwu ostatni artykuł z serii Humoru Mundialowego. Zapraszamy!

humor_pech Podczas przerwy trener mówi do jednego z piłkarzy:
– Czy wiesz co to jest współpraca? Co to jest zespół?
Gracz potakuje.
– A czy rozumiesz jak ważne jest to, żebyśmy razem wygrali?
Gracz znów przytakuje.
– Więc, kiedy sędzia odgwizduje twój faul, rozumiesz, że nie wolno się z nim kłócić, przeklinać i rzucać w niego przedmiotami?
Piłkarz znów pokornie kiwa głową ze zrozumieniem.
– W porządku – mówi trener. – To teraz idź, proszę, na trybuny i wytłumacz to swojej mamie.


Dwóch kolegów spotkało się po długiej przerwie.

– Co u ciebie? Słyszałem że jesteś piłkarzem?
– Tak, gram w reprezentacji.
– O! I jak Ci idzie? Ile masz goli na koncie?
– No tak koło dwustu…
– To musisz być najlepszym napastnikiem!
– Nie, najgorszym bramkarzem.

humor_pilkaPo meczu piłkarskim kibic przegranej drużyny podchodzi do sędziego i pyta:
– A gdzie pana pies?
– Pies? Ja nie mam psa.
– Wobec tego bardzo panu współczuję. Ślepy i nawet bez przewodnika.


Przed meczem:
– Panie sędzio, mam do pana sprawę. Zaraz grała będzie ulubiona drużyna mojego męża. Chciałam mu kupić ten mecz na urodziny…


Kowalski przeglądając gazetę natrafia na artykuł: „Pięćdziesiąt milionów euro za kontrakt piłkarski”. Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna:
– Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki?! Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami!

Mundialowy humor cz. 2

humor_udajePiłkarza wezwano przed komisję dyscyplinarną.
– Podczas ostatniego meczu ligowego został pan usunięty z boiska za kopnięcie obrońcy drużyny rywali w głowę i bardzo niesportowe zachowanie.
– Słowo honoru, nie chciałem! Chciałem trafić sędziego!


Sędzia do oskarżonej:
– A więc nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
– Nie, nie zaprzeczam.
– A jakie były jego ostatnie słowa?
– Oj strzelaj, prędzej, strzelaj…


– Kto wygrał, Sarmacja czy Dreamland?.
– Było 0:0.
– A do przerwy?


humor_mur– Dlaczego tak mało kobiet gra w piłkę nożną?
– Bo nie tak łatwo znaleźć jedenaście kobiet, które chciałyby wystąpić publicznie w takich samych strojach


Trener reprezentacji do piłkarzy:
– „Przegrajmy mecze grupowe, to zaskoczymy wszystkich w finale”.


Po meczu, w szatni, trener zwraca się do piłkarzy:
– Cholera jasna! Mówiłem przed meczem „Zagrajcie jak jeszcze nigdy nie graliście”, a nie „Zagrajcie, jakbyście jeszcze nigdy nie grali”!


 

 

Półfinały – sprawozdanie

Przed nami przedostatnie podsumowanie spotkań w tym mundialu. Emocje sięgają zenitu, bo poznaliśmy już finalistów, którzy zmierzą się o mistrzostwo. Zapraszamy do lektury!


Pięciopolska 1 – 3 Wandystan

Kolejny mecz, w którym Wandystan nie dał się zatrzymać. Pięciopolanie dzielnie stawili opór, jednak drużyna Helmuta Walterycza jest w najwyższej formie i – najwyraźniej – nie do pokonania. Jedyne co udało się VRP w tym spotkaniu było zdobycie jednej bramki – pierwszej straconej przez Wandejczyków w tym turnieju.

Wandejczycy nie dali Pięciopolanom ani chwili, atakując od samego początku spotkania. Pierwsza bramka, strzelona przez Blerona Laciego, wpadła w 17 minucie.  Warto zaznaczyć że był to już czwarty atak na bramkę VRP. Druga bramka dla Wandystanu, która wpadła ledwie sześć minut później była szóstym strzałem. Można było więc spodziewać się rozstrzygnięć podobnych jak w poprzednich meczach. Tym razem jednak Pięciopolanie zdołali zgrać się na przynajmniej jedną skuteczną akcję – w 33 minucie piłkę do bramki Jona Simpkinsa posłał Ferdinand Poth.

Przy stanie 2-1 na koniec pierwszej połowy teoretycznie VRP nie była jeszcze całkiem na deskach. Co innego mówił jednak przebieg meczu – bramka z 33 minuty była bardziej jednorazowym przypadkiem niż sygnałem zmiany przebiegu meczu. Druga połowa tylko to potwierdziła: w 49 minucie Wandejczycy zdobyli trzecią bramkę, a reszta meczu to były kolejne rajdy po Pięciopolskiej stronie boiska. VRP zdołała jeszcze tylko dwukrotnie zbudować sytuację, podczas gdy Wandejczycy strzelali aż sześć razy. W 53 minucie piłka nawet czwarty raz wpadła do bramki przegranych, ale gol nie został uznany.

Podsumowując – mecz nie był specjalnie dramatyczny, bo zwycięzca był niemal oczywisty od prawie samego początku. Pięciopolska pokazała jednak wysoką klasę, nie poddała się bez walki. Może mieć więc duże szanse w meczu o trzecie miejsce.


BRODRIA 0 – 1 BIALENIA

Zarówno Brodria jak i Bialenia pokazały się w tym turnieju z nadspodziewanie dobrej strony. Żadna z tych drużyn nie należała do faworytów, nawet do wyjścia ze swoich grup. Można więc powiedzieć że ich spotkanie w półfinale było pewnym zaskoczeniem.

Mecz nie był specjalnie pasjonujący, choć obie strony nastawiły się na ofensywę (obie w ustawieniu 4-5-1). Większość meczu to przepychanki w środku pola, a w całym spotkaniu łącznie, po obu stronach padło zaledwie 7 poważnych strzałów na bramkę. Żadna z akcji nie okazała się zresztą skuteczna – bramkę dla Bialenii w 51 minucie zdobył Józek Brynski strzelając karnego. podyktowanego po nadgorliwej akcji brodyjskich obrońców. Nic w tym wyniku nie zmieniło się do końca spotkania, więc Bialenia do finału awansowała w nie najlepszym stylu.

A zatem – czy Bialenia będzie w stanie zatrzymać Wandystan? Niewiele na to wskazuje, choć do tej pory Bialenia zaskakiwała. W tym meczu mogą jej zaszkodzić dwie kontuzje, które pozbawiły ją napastnika Tymoteusza Podsiadły oraz pomocnika Mroczka Perzyka – choć ten pierwszy możę się do sobotniego finału wykurować. Tymczasem Brodria będzie musiała się również zmierzyć z poważnym przeciwnikiem – Pięciopolską, która, z wyjątkiem niepowstrzymanego Wandystanu, również sprawuje się nadzwyczaj dobrze. Być może jednak gracze z dalekiej Nordaty zdołają zdobyć choć „nagrodę pocieszenia”.


Przypominamy o trwającym konkursie na przebój Mundialu – zachęcamy do oddawania głosów w tym głosowaniu. Do zobaczenia wkrótce!

Przebój mundialu – głosowanie!

Dziś rusza głosowanie na Przebój Mundialu z 15 pozycji naszej Mundialowej Playlisty! Każdy z głosujących może oddać aż 3 głosy na ulubione spośród przygotowanych propozycji. Formularz do głosowania znajduje się poniżej.

V-Mundialową Playlistę można znaleźć tutaj.

Zachęcamy do oddania swojego głosu!

Która piosenka powinna zostać Przebojem Mundialu?

  • Andrzej Bogucki i Chór Czejanda - Trzej przyjaciele z boiska (40%, 6 Votes)
  • Weekend - Oni tu są i grają dla nas (0%, 0 Votes)
  • Liber feat. InoRos - Czyste szaleństwo (27%, 4 Votes)
  • Jarzębina - Koko Koko Euro spoko (13%, 2 Votes)
  • Shakira - La La La (33%, 5 Votes)
  • Oceana - Endless Summer (7%, 1 Votes)
  • Shaggy - Feel The Rush (7%, 1 Votes)
  • Maria Koterbska - Mój chłopiec (0%, 0 Votes)
  • Marek Torzewski - Do przodu Polsko (0%, 0 Votes)
  • Andrzej Dąbrowski - A Ty się bracie nie denerwuj (13%, 2 Votes)
  • MC Sobieski - Hymn Reprezentacji Polski (0%, 0 Votes)
  • Ricky Martin - La Copa de la Vida (7%, 1 Votes)
  • Bob Sinclar - Love Generation (20%, 3 Votes)
  • Herbert Grönemeyer - Zeit, dass sich was dreht (0%, 0 Votes)
  • Maryla Rodowicz - Futbol (13%, 2 Votes)

Total Voters: 15

Loading ... Loading ...


cydrSponsorem v-mundialowej playlisty są Browary Njitickie – producent Cydru Njitickiego. Spróbuj nowego odświeżenia!


Ćwierćfinały – sprawozdanie

Za nami ćwierćfinały. Powoli zbliżamy się już do końca Mundialu a emocje nadal rosną. Każde potknięcie teraz to eliminacja z gry – dlatego wszystkie drużyny muszą dać z siebie całą energię, żeby awansować dalej.


Hasseland 0 – 2 Wandystan

Hasseland nie był w stanie powstrzymać „Wandejskiego Walca”. Ustawionym defensywnie graczom z małego archipelagu starczyło siły, aby utrzymać bezbramkowy remis w pierwszej połowie, ale już po dwóch minutach od rozpoczęcia kolejnej Wandejczycy mogli cieszyć się ze zdobytej przez Blerona Laci bramki. Z pozycji przewagi Wandejczyct rozgrywali swoją przewagę w środku pola, choć Hasseland bronił się tu nadspodziewanie dobrze, a nawet był w stanie wyprowadzić kontratak.

Do końca meczu wydawało się, że wynik jest przesądzony, ale już w doliczonym czasie Aldo de Silva (Wandystan) zaskoczył zrezygnowanych przeciwników, kiedy w ostatniej akcji tego meczu strzelił z rzutu wolnego prosto na bramkę Boone’a i umieścił piłkę w siatce, podwyższając wygraną na 2:0. Wandystan bez problemu awansuje do półfinału (zgodnie z przewidywaniami), gdzie zmierzy się ze starymi znajomymi z grupy – Pięciopolską.


BRODRIA 2 – 1 TRIZONDAL

Mecz dość wyrównany, choć Brodria przeważała przez jego większość. Obie drużyny były raczej pozytywnym zaskoczeniem w fazie grupowej, więc ich starcie zapowiadało się ciekawie. W trakcie meczu to Brodria okazała się być spokojniejsza i lepiej przygotowana, natomiast przez Trizondalczyków ewidentnie przemawiała nerwowość. Liczne ataki wyprowadzane przez gospodarzy turnieju okazały się być nieskuteczne.

W pierwszej połowie Trizondal zdawał się zdobywać przewagę, aż do felernej 27 minuty, kiedy Hrabouski wyprowadził potężny strzał z dystansu, zaskakując bramkarza trizondalskiego Duskovicia i wyprowadzając Brodrię na prowadzenie. Pierwsza połowa zakończona wynikiem 1-0 była złym omenem dla Trizondalu. Mimo to gospodarze się nie poddali i wyprowadzali kolejne ataki, choć powoli tracili impet i oddawali przeciwnikom inicjatywę. W 69 minucie zaświtała im nadzieja – po zamieszaniu na brodryjskim polu karnym Hjalmar Duun nieopatrznie skierował piłkę do własnej bramki, niwelując przewagę swojej drużyny i doprowadzając do remisu.

Wtedy jednak znowu odezwała się Trizondalska nerwowość i brak skuteczności. Fatalnym błędem była strata piłki w ataku w 77 minucie, co zaskutkowało nagłym oderwaniem się i rajdem przez pół boiska Konstantina Pliutau z Brodrii, który ominął obrońców i pewnie posłał piłkę do trizondalskiej bramki, pieczętując sukces swojej drużyny.

Warto zwrócić jeszcze uwagę na fatalne zachowanie Trizondalu po tym, jak porażka stała się nieunikniona. W trzeciej minucie czasu doliczonego, tuż przed końcowym gwizdkiem trizondalczyk Soren Brunsell dokonał brutalnego faulu na Mikhasie Trofimowie z Brodrii. Został ukarany czerwoną kartką (wcześniej w trakcie meczu zebrał już jeden żółty kartonik), co oczywiście nie wpłynęło już na przebieg meczu. Może być jednak cieżarem dla Brodrii w kolejnym spotkaniu, w którym Trofimow raczej nie weźmie udziału.


SLAWONIA 1 – 2 BIALENIA

Ciężko to nazwać inaczej – Bialenia zwycięstwo nad Slawonią wymęczyła, stosując taktykę żołwia i czekając na błąd drugiego z gospodarzy, który dotarł do fazy finałowej V-Mundialu.

Slawonia przeważała przez zdecydowaną większość meczu, wyprowadzając liczne, choć nieskuteczne ataki na bramkę bronioną przez świetnego bramkarza bialeńskiego: Jana Marię Rojka. W pierwszej połowie padły po jednym golu: w 30 minucie po oderwaniu dla Bialenii i w 43 z główki dla Slawonii. W drugiej połowie obie drużyny wdały się w ostrą walkę w środku pola. Mimo licznych okazji po obu stronach, żadnej stronie nie udało się doprowadzić do strzelonej bramki. Dlatego też sędzia zarządził dogrywkę.

Przebieg dogrywki był początkowo także wyrównany. Dopiero w 104 minucie nastąpiła katastrofa dla Slawonii – obrońca Horacio Francella zobaczył czerwony kartonik od normalnie spolegliwego sędziego. Bialenia zobaczyła w tym szansę na ogranie osłabionego przeciwnika – i tak się stało. W 111 minucie Mroczek Perzyk głową ustalił wynik meczu na 2-1 dla Bialenii, tym samym eliminując ostatniego z organizatorów z rozgrywek.


Pięciopolska 6 – 5 Dreamland

Męczące dla obu stron starcie musiało zostać rozstrzygnięte w rzutach karnych. Dreamland przeważał w posiadaniu piłki i w strzałach na bramkę przeciwnika, ale zabrakło mu skuteczności. Swoimi bramkami to VRP dyktowało grę, a Dreamland musiał nadrabiać.

Pierwsza i jedyna bramka w pierwszej połowie padła w 15 minucie, kiedy Józef Zamojtel oderwał się obrońcom Dreamlandu. Dobrego humoru w tej połowie VRP nie zdołał zepsuć nawet zepsuty rzut karny podyktowany w 36 minucie. Kontrataki Dreamlandu były nieskuteczne.

Trener reprezentacji KD musiał mocno obsobaczyć swoich graczy w przerwie, gdyż natychmiast po gwizdku na drugą połowę wzięli się do odrabiania straty. Trzy minuty zajęło im wyrównanie na 1-1. Potem jednak znowu zabrakło im motywacji – i po niemrawej grze w 57 minucie Zamojtel ponownie posłał piłkę do bramki, znowu dając Pięciopolanom prowadzenie. Do końca meczu mieliśmy już co raz bardziej nerwową grę Dreamlandu, który znowu starał się nadrobić – i nie był w stanie. Cudem była więc bramka która padła w drugiej minucie czasu doliczonego, która dała Dreamlandowi nadzieję.

W trakcie dogrywki nie wydarzyło się prawie nic godnego uwagi. Obie strony się oszczędzały, licząc na karne. Kiedy jednak już do nich doszło zobaczyliśmy błędy po obu stronach. Na 12 strzałów aż 5 nie trafiło w siatkę. VRP miało to szczęście że popełniło jeden błąd mniej – i to ich zobaczymy w półfinale.


 

Podsumowanie reprezentacji po Fazie Grupowej

Dostojni, w dzisiejszym artykule postaramy się pochylić i ocenić drużyny, którym się nie poszczęściło i odpadły po sześciu kolejkach fazy grupowej.

Każdą z drużyn oceniliśmy w skali 1-5, oznaczając ocenę gwiazdkami. Należy pamiętać, że oceny nie są porównywalne, tj. były przyznawane na podstawie naszej oceny stosunku osiągnięć do możliwości i oczekiwań wobec danej drużyny. Czyli jeżeli słaba drużyna zagrała w turnieju powyżej swojej możliwości, to dostała wyższą ocenę niż drużyna lepsza i z lepszymi wynikami, która jednak zawiodła oczekiwania.


grupaA

TEUTEUTONIA ★★★

Teutoni mieli pecha, trafiając do grupy z silnymi przeciwnikami z VRP i Wandystanu. W innej grupi mogliby powalczyć o awans, w tej jedyne na co mogli sobie pozwolić to sukcesy nad „chłopcem do bicia”, czyli Scholandią. Frustrujący wynik, jednak kopacze z sarmackiego regionu otrzymują cztery gwiazdki jedną więcej niż na swojej fladze) za próbę nawiązania walki i ogólną, nie najgorszą postawę w mundialu.

scholandiaSCHOLANDIA ☆☆☆

Po Scholandii nikt się za wiele nie spodziewał, ale w całym turnieju była to chyba najsłabsza drużyna. Przegrali wszystkie spotkania, w dodatku nie udało im się strzelić żadnych bramek. Totalna porażka, która dziwi nawet w sytuacji gdy trafia się do mocnej grupy. Dlatego też do Scholopolis trafia tylko jedna gwiazdka.


grupaB

Sarmacja ☆☆☆☆

SARNiewątpliwie największe zaskoczenie, a dla fanów rozczarowanie tego Mundialu. Były mistrz, który pokazał wysoką klasę również w ostatnich rozgrywkach Ligi Miroświatowej, ustawiany jako pewniak, zakończył rozgrywki na fazie grupowej. Co sie do tego przyczyniło? Przede wszystkim bezbramkowe remisy z Trizondalem, który wyrósł na lidera grupy i oczywiście przegrany mecz o wszystko w ostatniej kolejce z silną Brodrią. Jedynym przeciwnikiem którego Sarmacja była w stanie olśnić była Kugaria… ale tylko w jednym meczu.

Sarmacja dostaje tylko jedną gwiazdkę, bo nie ulega wątpliwości, że rozczarowała wszystkich którzy na nią liczyli. Czy w tej sytuacji można się spodziewać głębszych zmian w zespole, np. wymianę trenera? Raczej nie, bo samej Sarmacji Mundial nie wywołał większych emocji i zainteresowania.

Kugaria ☆☆☆

KugariaStepowi nomadzi na Mundialu debiutowali w rozgrywkach, więc nikt się za wiele po nich nie spodziewał. Tym niemniej wysokie przegrane (3 x 3:0, 1 x 4:0 i 1 x 5:0) to chyba dużo nawet jak na debiutanta i silną grupę. W tej całkowitej porażce widnieje tylko jeden jasny punkt – wygrana w drugim meczu z Sarmacją, i to wynikiem 4:0. Wygrana całkowicie niespodziewana, za którą Sarmacja słono zapłaciła.

W związku z tym jednym jasnym punktem, oraz tym, że jako debiutant w silnej grupie Kugaria nie miała większych szans, zdecydowaliśmy się na przyznanie dwóch gwiazdek.


grupaC

Surmenia ★★★★

SURNajsłabsza drużyna V-Mundialu w ostatnich turniejach zagrała – jak na oczekiwania i możliwości – niesamowicie. Zaniedbana reprezentacja jednego z organizatorów uzyskała niedługo przed startem Mundialu nowego trenera – Michała Michaelusa z Wandystanu i Prezesa MUP.

To jego zasługą było to, że dotychczasowy „zespół do bicia” w całej fazie grupowe stracił tylko dwie bramki w dwóch przegranych meczach, jedno spotkanie wygrał i przez chwilę miał nawet szansę na awans w grupie. Zabrakło mu gry ofensywnej i goli, dlatego wynik 4/5.

FlagiAbachazja ★★☆☆

Drużyna Abachazji w tym turnieju okazała się dość nijaka. Miała dość wysoką poprzeczkę, bo w poprzednim Mundialu (który współorganizowała) doszła aż do półfinału – ale jak się okazało „ściany” faktycznie mogły mieć tu znaczenie. Mimo znalezienia się w jednej ze słabszych grup zajęła ostatnie miejsce. Nawet z poprawką na nieco zawyżone oczekiwania ciężko dać jej więcej niż dwie gwiazdki.


grupaD

Baridas ★★★★

BARTrzecia i ostatnia z reprezentacji z Księstw Sarmacji również nie miała szczęścia. Typowany na faworyta grupy przed rozpoczęciem konkursu Baridas uległ przede wszystkim zaskakująco silnej reprezentacji gospodarza – Slawonii, odkryciu tego sezonu. Jednocześnie udało mu się zremisować i raz wygrać ze zwycięzcą grupy – Dreamlandem. Ciężko więc powiedzieć że nie zasłużyli na wysoką ocenę, choć oczekiwania były wysokie – więc cztery, a nie pięć gwiazdek.

Elderland ☆☆☆

ELDNiska ocena Elderlandu wynika z wyższych oczekiwań stawianych wobec tej całkiem niezłej drużyny. Niestety jednak trener „przespał” początek turnieju. Największe osiągnięcie zespołu to dwa zaciekłe remisy (z Baridasem i ze Slawonią). Zwolennicy teorii spiskowych mogliby powiedzieć, że Elderland celowo podłożył się zwycięzcy grupy – Dreamlandowi, bo oba państwa łączy unia personalna. Tak naprawdę jednak nie był to po prostu sezon dla tego zespołu. Stąd też dwie gwiazdki.


Macie inne zdanie? Coś wam nie pasuje? Podzielcie się opinią w komentarzu!