Wyprawa na Mikrę
: 01 lis 2020, 16:00
1 listopada 2020 roku, gdzieś pod Voxem
Joahim patrzył na gotowy do startu statek. To dziś. Dziś Voxlandczycy ruszą w kosmos. Daleko, bardzo daleko. Mężczyzna ruszył w kierunku windy na statek. Wcześniej widział że Piotr i Jakub już wsiedli. Wszedł do windy i nacisnął odpowiedni przycisk. Winda powoli ruszyła w górę. Wreszcie dojechała do drzwi. Joahim przeszedł przez nie i wszedł na drabinę, która już wkrótce miała stać się częścią podłogi.
-Skomplikowane- mruknął.
Po krótkiej chwili udało mu się wejść do kabiny i usiąść w fotelu.
-A więc ruszamy- powiedział do siedzących obok towarzyszy.
-Vox 1, gotowi do startu?- rozległo się w kabinie.
-Gotowi- odpowiedziała załoga.
Za ich plecami rozległ się huk świadczący o odpaleniu silników. Po chwili statek wystartował.
-Świetna konstrukcja- powiedział Joahim.- Wcale nie czuć przeciążeń!
Minęło ledwie kilka minut i już byli w kosmosie.
-Vox 1, przygotujcie się do skoku- rozległo się w kabinie.
W bulaju zobaczyli już tylko niebieskie kreski.
I ruszyli ku Mikrze.
Joahim patrzył na gotowy do startu statek. To dziś. Dziś Voxlandczycy ruszą w kosmos. Daleko, bardzo daleko. Mężczyzna ruszył w kierunku windy na statek. Wcześniej widział że Piotr i Jakub już wsiedli. Wszedł do windy i nacisnął odpowiedni przycisk. Winda powoli ruszyła w górę. Wreszcie dojechała do drzwi. Joahim przeszedł przez nie i wszedł na drabinę, która już wkrótce miała stać się częścią podłogi.
-Skomplikowane- mruknął.
Po krótkiej chwili udało mu się wejść do kabiny i usiąść w fotelu.
-A więc ruszamy- powiedział do siedzących obok towarzyszy.
-Vox 1, gotowi do startu?- rozległo się w kabinie.
-Gotowi- odpowiedziała załoga.
Za ich plecami rozległ się huk świadczący o odpaleniu silników. Po chwili statek wystartował.
-Świetna konstrukcja- powiedział Joahim.- Wcale nie czuć przeciążeń!
Minęło ledwie kilka minut i już byli w kosmosie.
-Vox 1, przygotujcie się do skoku- rozległo się w kabinie.
W bulaju zobaczyli już tylko niebieskie kreski.
I ruszyli ku Mikrze.