Humor zasadniczo polityczny z domieszkÄ… religijnego, pijackiego i seksualnego - czyli to, co Wandyjskie Tygryski lubiÄ… najbardziej :)
===
Konferencja prasowa w Pałacu Książęcym, Minister Obrony Narodowej relacjonuje: - Podczas działań w Scholandii poległo 3456 mieszkańców tego kraju i jeden Leblandczyk. Dziennikarze zaciekawieni natychmiast pytają o co chodzi z tym Leblandczykiem, a Minister obraca się do Księcia: - Widzisz, a mówiłem że tymi paroma Scholandczykami nikt się nie przejmie.
W lesie, w okolicach Genosse, spacerują dwaj wieśniacy: - Wania, smotri kakij haroszyj i wielikij grib! - Gdje? - Wot tam, nad wajskowoj bazoj!
===
Pewnego razu wezwano do Kancelarii Mandragora Krupińskiego znanego malarza i zaproponowano mu namalowanie plakatu p.t. "Khand na wakacjach". Pracowity artysta wziął się od razu do pracy. Po kilku dniach woła odpowiednie osoby do swojej pracowni, odsłania płótno, a na płótnie: polana w lesie, na polanie namiot, z namiotu wystają dwie pary nóg, jedna palcami do góry, druga palcami w dół. Wzburzony jegomość krzyczy: - Szto eto takoje, szto eto? - Co? - zapytuje malarz. - No, no, .... te nogi. - Które?, palcami w górę, czy palcami w dół? - No, ..... palcami w górę. - Ewa Katrzyna Sarmacka- odpowiada malarz. - A, a, a, .... te palcami w dół ? - Winnicki. - Jak to Winnicki?!!! A gdzie Khand!!?? - Khand na wakacjach.
===
- Dlaczego Bruthus Perun woli solarium od Słońca? - Bo Słońce jest dla niego za daleko. A poza tym, Słońce zachodzi na Zachodzie, a Zachód jest podejrzany.
===
Podchodzi pijany Keller do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza: - Panie, zmieszczą się tam dwie flaszki żytniej? - Zmieszczą się. - A talerz bigosu? - Pewnie. - 5 piw? - No jasne. - A torcik czekoladowy? - Torcik się zmieści. - Słoik śledzi? - Wejdzie. - A butelka szampana? - Zmieści się. - 15 kanapek? - Też się zmieści. - Otwieraj pan! Taksówkarz otworzył bagażnik, a Keller: - BUUUUEEEEEEEE......
===
Asesor Sobczak prowadzi pierwszą w swoim życiu rozprawę. Oskarżonym jest facet, który pędził bimber. Asesor waha się jaki wydać wyrok, ogłasza przerwę i dzwoni do swojego starszego, doświadczonego kolegi: - Słuchaj Khand, mam tu gościa który pędzi bimber. Jak myślisz, ile mam mu dać? - Hmmm. 20 engesów za litr i ani grosza więcej!
===
Scholandia, za przeproszeniem...
===
Na pustym jeszcze placu budowy w Precelkhandzie brygadzista staje przed robotnikami i mówi: - Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie. - A co to będzie ? - pyta jeden z robotników. - Miejska Izba Wytrzeźwień.
===
Komitet partyjny powołał Michała Sosnowieckiego na dyrektora burdelu. Ale Sosnowiecki odmówił. Na pytanie sekretarza: - Dlaczego? Odparł: - Wiem, jak to będzie. Przydzielicie mi 10 panienek. Dwie zostaną odkomenderowane do pracy partyjnej, dwie do Konsomołu, dwie do związków zawodowych, dwie do pomocy przy żniwach i dwie na kursy szkoleniowe. Zostanę sam i wtedy powiecie: "Sosnowiecki, kładź się i wykonuj plan".
===
Towarzyszka Keller poskarżyła się w organizacji partyjnej, że jej mąż nie wypełnia obowiązków małżeńskich. Sekretarz wzywa Kellera i pyta - dlaczego? - Towarzyszu sekretarzu, po pierwsze jestem impotentem... - Nie, towarzyszu Keller, po pierwsze jesteście komunistą.
[+]
0
[-] 11 stycznia 2007, 17:18:11 Szymon Nowicki A mi się tak marzy, aby wszystke kawały w "humorach i hommarach" były wymyślane przez Sarmatów, a nie zrzynane z internetu.
[+]
0
[-] 11 stycznia 2007, 17:31:13 Anarchia Napalm Perun Dzisiejszy dzień będę wspominał z łezką w oku- chyba pierwszy raz zostałem postacią z dowcipu w Sarmacji.