Wandyjska Socjalistyczna Partia Jedności otrzymała w wyborach 1 mandat kwiatoński. Najwięcej głosów z listy WSPJ otrzymał tow. Keller, prezydent zrezygnował jednak z powierzonego mu przez wyborców stanowiska. Nie zkładając przysięgi utracił mandat, który powędrował do dekamerona Milewskiego. Ten także z niego zrezygnował. Ostatecznie mandat trafił do Michała Miotke, który w wyborach otrzymał tylko...JEDEN głos.
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 4 lipca 2005, 14:17:18 Aleksander Keller Takie są reguły demokracji - takie są reguły wandyjskiego prawa wyborczego. Proponuje by Tow. Boreed nie załatwiał swoich porachunków prywanych z Tow. Miotke na forum listy dyskusyjnej, a TYM BARDZIEJ kometując w Bramie.
[+]
0
[-] 4 lipca 2005, 15:23:45 Patryk Bones Za tym jakaś afera sie kryje. Gdyby w taki sposób ktoś inny sie dostał, powiedzial bym- przypadek. Ale pan Miotke?
[+]
0
[-] 5 lipca 2005, 12:28:47 Aleksander Keller Nie rozumiem tego dziwnego zacietrzewienia - co znaczy "Ale pan Miotke?" Może ktoś mnie oświeci?!
[+]
0
[-] 5 lipca 2005, 17:39:17 Albus Boreed żadna afera bones, taki jest ten nasz system. tw. Keller---->wiem, ze takie są reguły! nie zalatwiam, gdyby taka sama sytuacja dotyczyla by Pana, czy bonesa, napsialbym to samo, bo chcialem podkreslic to, ze mimo iz Miotke dostal tylko jeden glos, ma mandat
[+]
0
[-] 12 lipca 2005, 15:16:47 Wejdźcie na http://darmoland.pl/andreterra
[+]
0
[-] 17 sierpnia 2005, 01:17:31 Timios Kiechajas Przepraszam, czy mógłbym się nająć do sprawdzania poprawności ortograficznej artykułów w Bramie Wandejskiej? "zkładając" brzmi dość śmiesznie.