Mandragor to urząd pozbawiony obieralności, kadencyjności, okraszony dużą ilością gadki o byciu "gwarantem ciągłości" i o "przynależnym szacunku", a także o "symbolizowaniu państwa". Naprawdę z niczym Wam się to, Towarzyszki i Towarzysze, nie kojarzy?
Przy całym szacunku dla zalet osobistych Towarzysza Pupki, jednoosobowy kolektyw Mandragorski nie jest niczym innym, jak królem Wandystanu z o wiele bardziej w pytkę nazwą. Zaklęcia o tradycji tego nie zmienią.
Dlatego jako komunista, inżynier, cham z plebsu i rewolucjonista będę głosował za zniesieniem resztek monarchizmu w Wandystanie.
**Będę głosował 3 razy TAK i Was, Towarzyszki i Towarzysze też zachęcam!**

**BUDUJ NOWY, REWOLUCYJNY WANDYSTAN!**
[+]
0
[-] 22 maja 2014, 20:33:24 Paweł Michaiłowicz „Naprawdę z niczym Wam się to, Towarzyszki i Towarzysze, nie kojarzy?”
WIESZ, NIE.
[+]
0
[-] 22 maja 2014, 22:52:00 Prezerwatyw Tradycja Radziecki Biedakadencyjność? No chyba nie lałeś Walterycz. Niebezpiecznie podchodzisz pod limesy!
[+]
0
[-] 22 maja 2014, 22:58:13 Alojzy Pupka Oddolność NBN nie jest niczym zakłócona, natomiast kadencyjność prezydentury często bywała naciągana bo nie rozpisywano wyborów i w praktyce stanowi fikcję, bo i tak poważni kontrkandydaci się nie pojawiają. Nie żeby u obecnego Drogiego Lidera mi to przeszkadzało, bo mi nie przeszkadza, ale realizacja ram kadencji w przypadku urzędów obieralnych nie jest u nas żadnym standardem. A jeśli urząd objąłby ktoś chujowy, to zaczęłoby to już być kłopotliwe.
[+]
0
[-] 23 maja 2014, 00:07:02 Defloriusz Dyman Wander I co z tego, że kadencyjność prezydentury bywa naciągana, że nie ma poważnych kontrkandydatów? To znaczy, że Drogi Lider podąża Ścieżką Słuszności. Zgadzam się z Zwellę! a także kotę
[+]
0
[-] 23 maja 2014, 06:31:12 Alojzy Pupka Nie, to nie **znaczy**, że podąża Ścieżką Słuszności. To, że akurat obecny Drogi L. drepcze nią jak należy, to wandosławieństwo. Ale nie zawsze musi tak być.
[+]
0
[-] 23 maja 2014, 22:25:05 Prezerwatyw Tradycja Radziecki Nawet najgorzej realizowana kadencyjność jest lepsza od monarchizmu mandragorskiego.
[+]
0
[-] 24 maja 2014, 10:00:46 W następnych wyborach prezydenckich można wysunąć inną kandydaturę jak komuś obecny Drogi Lider nie leży. Proste.
[+]
0
[-] 24 maja 2014, 16:23:40 Alojzy Pupka Mówimy o sytuacji braku kandydatów. Mówimy o sytuacji zastoju, upadku, wypalenia. Nie pamiętacie, że raptem dwa lata temu tak było? Może dlatego że mało kto wtedy w kraju pozostał. Nie chcę wytykać palcami, bo nie o to chodzi, ale jeśli spadnie aktywność, spadnie zainteresowanie działaniem państwa, fajnie zapowiadający się prezydent również może zniknąć. Mieliśmy takie przypadki. Co wtedy ratowało ciągłość? Instytucja mandragora.