Gdybym byl jak sultanka Al rajnu, Kochalbym KaeS jak w stanie zakochania, Nosilbym tez obciachowe kiecki, Smialby sie ze mnie nawet Michas Winnicki, Lecz, gdybym byl jak Krzysiek Konias, Mówiliby do mnie poznac Pana to zaszczyt, I gotówki zaszczyk tez by mnie nie minal, Szczególnie gdybym otwieral bimber z dziewczyna, A gdybym byl Bogusjem z Ich Threeye, Bylbym wyksztalcony, lecz tej famy sie bal bym A gdybym byl Bumbumowiczem, Uciekaloby mi expose tam gdzie warga i policzek, Gdybym zas byl Krzysztovem von Latoo Kupilym gajerek z tvt"owskiej pensji, Lecz jestem kim jestem, mam na imie Mieszko I daje rade choc czasem jest mi ciezko.
(Refren) Nie wiesz kim byc? Badz soba, nie Kajzerem Valhalli, nie DJ Seszelem i nie Rhadmorem, i nie Margo. Badz soba! I tylko soba. Nie wiesz kim byc? Badz soba, nie Kajzerem Valhalli, nie DJ Seszelem i nie Rhadmorem, i nie Margo. Badz soba! I tylko soba.
Gdybym byl Simone, zalozylbym zespó³ Brothers, Czarownice mialyby problem dac nam rade, Gdybym byl Kellerem, Radzio bylby dla mnie zerem, Chcac robic kariere musze byc Leperrem, Gdybym byl Ciupakiem mialbym konsolowe wloski I pelno sztabek zlota w ksztalcie IP datagramu, To by bylo bogactwo, wiecie o co chodzi, Mialbym pod prysznicem w domu zloty brodzik, A gdybym byl znów jak Zecevic, Przyjechalbym do Sarmacji nie majac co robic, A gdybym byl jak Marek Lipa, Zmusiliby mnie w barze do gotowania potraw, Gdybym byl jak koles z der Zinamonnindza, Na stare lata bym sie w Parlamencie KD poniewieral, Lecz jestem kim jestem, takim wlasnie kolezka, Oto Mieszko, masz go i bierz go.
(Refren) Nie wiesz kim byc? Badz soba, nie Kajzerem Valhalli, nie DJ Seszelem i nie Rhadmorem, i nie Margo. Badz soba! I tylko soba. Nie wiesz kim byc? Badz soba, nie Kajzerem Valhalli, nie DJ Seszelem i nie Rhadmorem, i nie Margo. Badz soba! I tylko soba.
Gdybym mieszkal w oceanie betonu, Mialym wiecej rymów niz Krupinski linii kodu, Lecz jestem chlopak z prowincji, Nie czuje winy, ze nie odrózcniam tej bramy od serpentyny, Wiec, wracajac do betonu, wracajac do bloków, Mieszkam w bloku, lecz mój blok stoi z boku, Dlatego czasem gdybam, gdybym byl kim innym, Mogloby byc wiele ofiar niewinnych, Gdybym byl Tylerem, bez przesady, spoko, Sa rzeczy o których nie snilo sie filozofom, Wiec dobra, bez fikcji, gdybym chcial mlocki, Bylbym Arminem, albo Magda Hasse, Lecz to za malo, zeby czynic wiekszy chaos, Wezme mozg Obcej i Anny Fryziak cialo, Dobra dosyc o tym, teraz wiesz juz to mówil Mieszko, I zdobyl wiekszosc.
(Refren) Nie wiesz kim byc? Badz soba, nie Kajzerem Valhalli, nie DJ Seszelem i nie Rhadmorem, i nie Margo. Badz soba! I tylko soba. Nie wiesz kim byc? Badz soba, nie Kajzerem Valhalli, nie DJ Seszelem i nie Rhadmorem, i nie Margo. Badz soba! I tylko soba.