| |
13 stycznia 2016, 01:30:18
Głos Rotrii:
|
13 stycznia 2016, 01:30:18
Mikroświatowe Dzienniki:
| |
[+]
0
[-]
14 czerwca 2007, 18:57:08 na stronie Ogłoszenie niepodległości Brawo! Hop! Hej! Juhuuu! Łoooo! Uuuu! Jeeeaaa! Ach! Jupi! Łoho ho ho! Vivat! Hura! Heja! Heja! Mamy w d*** pana księcia tyrana bazyliana jaruzela! Tylko... oby nam to na dobre wyszło. Ludu pracujący, do roboty! |
[+]
0
[-]
14 czerwca 2007, 19:05:46 na stronie Ogłoszenie niepodległości Aby uniknąć ostatnio modnych nieporozumień politycznych dodam, że mam w d*** postać bazyliana-jaruzela, od którego tajemnych i sprzecznych z prawem poczynań Wandystan jest już wolny, a nie Piotra Mikołaja w ogólności. Towarzyszu Ciupak, jeżeli można, poprawcie te krzaczki w moim autografie, wdzięczny będę. |
[+]
0
[-]
15 lipca 2007, 00:54:53 na stronie Krewetka baridajska dalekomorska Jagiellonia Kraków - to też jest mocne, he he. A tak z innej beczki - Przychodzi baba do lekarz i mówi "Panie doktorze, psy mnie pogryzły". Lekarz na to "A były szczepione?". Baba: "Tak, były, dupami". Z niecierpliwością czekam na następną porcję, Tow. de Folvill! |
[+]
0
[-]
15 lipca 2007, 01:11:37 na stronie SB czuwa Na tym zdjęciu Tow. Keller nasłuchuje monarchofaszystowskie komunikaty o zastosowaniu moderacji i cenzury na bojownikach o wolność, równość i zajebistość. |
[+]
0
[-]
16 lipca 2007, 17:15:17 na stronie Propaganda Towarzyszu Bojar, oczywiście pod hasłem "kopiowanie reala" czai się więcej, aniżeli tylko te dwa słowa. Trudno jednak pisać długawy i dosadny wywód, kiedy trzeba coś krótko i prosto określić. Kwestia na ile wykorzystanie reala jest, a na ile nie jest "sopuszczalne" moralnie jest kwestią do ustalenia w innych miejscach, zapewne też jest i sprawą dość płynną i indywidualną. Filozoficznie ktoś mógłby powiedzieć, że w ogóle korzystanie z world wide web może być absurdem, ponieważ to jest rzecz z reala. Ja miałem jednakże na myśli bierne i całkowite kopiujwklejstwo. No, ale temat ten jest intelektualnie ciekawy i wart do przedyskutowania.
Poza tym dziękuję za uwagi i komentowanie kwestii ideologicznych. Liczę również na głosy innych wandejczyków. |
[+]
0
[-]
16 lipca 2007, 17:22:57 na stronie Propaganda Acha, po pewnym namyśle dochodzę do wniosku, że pewna doza poważności i przywiązania do biurokracji nie jest niepożądana, pod warunkiem, że nie towarzyszy temu sztywność, że jest się elastycznym i otwartym. A co do ważnych wartości to dodałbym jeszcze brak przymusu, brak narzucania sztucznych konwencji. Wandystan może się prezentować jako twór komunistyczny, a propaganda wg "retoryki stosowanej przez tow Struszyńskiego" może być specyficzna, jednak nie ma żadnego obowiązku tego powielać przez innych, a co więcej, ktoś może być temu zupełnie przeciwny, no i w promocji wandystanu stosować zupełnie inną "propagandę". |
[+]
0
[-]
17 lipca 2007, 01:36:48 na stronie Propaganda Zgadza się, że Wandystan zapewnia,jednak to nie jest sprawa żadnej bazy. Po prostu reżim monarchofaszystwoski zrzucił nam chrabąszcze szczypcomordki i to one obcinają końcówki. Niestety w obecnej sytua |
[+]
0
[-]
17 lipca 2007, 18:14:37 na stronie ZZTB Jak to co? Gałązkę Hulmunaturilaminus peavrunelimaliminalis coeaxis dexi. |
[+]
0
[-]
17 lipca 2007, 18:18:08 na stronie SB czuwa Ech, ludzie małej wiary, ten hajtek to pirsza liga! Sziszcztko szłychać, żadeneko wirsza monarchofaszistovsgich alcików nie ominie! |
[+]
0
[-]
20 lipca 2007, 14:28:31 na stronie Projekt kk i kw Towarzyszu Pawle, a Wy tak tu nie flamujcie, tylko poprawcie linki na stronie głównej tak, aby wskazywały właściwe SITE, o czym były maile na LDMW. |
[+]
0
[-]
20 lipca 2007, 16:16:06 na stronie Projekt kk i kw Dobra. Szukałem Strona_główna::menu, ale w końcu się odnalazłem na właściwej ścieżce. Sęk w tym, że wcześniej edycja stron głównych była zablokowana (a przynajmniej taki się komunikat pojawiał, he he). Nie wiedziałem, że się to zmieniło. |
[+]
0
[-]
20 lipca 2007, 23:24:52 na stronie Kto się boi sierpa i młota... Ja myślę podobnie jak tow. Ciupak. Najwyraźniej Tow. Prezydentowi zakręciło się w głowie i przez moment czuje się jak scholandczyk i zawistny, niezdystansowany monarchofaszysta. Wolność polega na tym, że każdy pisze sobie co chce. Na łamach mojego czasopisma można się śmiać z Sarmatów, monarchofaszystów itp. Nie widzę niczego gorszącego w tym, żeby na łamach innej prasy śmiano się z Wandejczyków i komunistów. Trzeba mieć dystans. Pozatym, samo objaśnienie, czym różni się socjalizm od komunizmu jakoś mnie śmieszy. Zupełnie nie pasuje mi tam ten drugi obrazek poniżej, najwyraźniej autor ma zbyt duży, gówniarski, dystans do ofiar realnych dyktatur i miesza mu się żart z ludzką tragedią. Również nie widzę niczego zdrożnego w tekście o feministkach. To zdaje się nawiązuje też do sytacji politycznej w Sarmacji. U nas nie ma opozycji, więc być może nie wszyscy dobrze rozumieją ideę debat politycznych - w nich trzeba wysłychać nawet i ojca Giertycha. |
[+]
0
[-]
24 lipca 2007, 16:37:01 na stronie Kto się boi sierpa i młota... Jeśli chodzi o mnie, to wszyscy tutaj być możecie, pisać co chcecie, a w Sarmacji może być i cenzura. Zresztą jest. Widziałem ją na własne oczy. Można o tym przeczytać w Czerwonym Wandystanie nr 4. Ba! Nawet i zobaczyć!
Jednak stanowczo protestuję przeciwko włączaniu w jakiekolwiek dyskusje, czy pozytywne, czy złowrogie, odwołań do realnego komunizmu i dyskusji na temat ofiar. Po pierwsze, tutaj wszyscy się bawimy, i ile wspólnego z realnym komunizmem ma Wandystan, można łatwo zobaczyć na wandejskich stronach. Po drugie, wplatanie tego typu rzeczy w mikronacyjne dyskusje jest wyrazem braku szacunku dla ofiar. Jak można wykorzystywać czyjąć śmierć i tragedię do tego, aby w zabawie mieć jakieś argumenty przeciwko innemu uczestnikowy tejże zabawy? Jest to totalnie niepoważne, wyraz ignorancji i bluźnierstwa. Nikt tutaj nie promuje i nie propaguje tyranów i psychopatów, morderców i dręczycieli. Można Wandystanu nie lubić, ale żeby w taki sposób psuć zabawę? Temat ten pojawił się już nawet na forum mikronacyjnym, więc to nic nowego. Niemniej jednak widać wyraźnie, że po drugiej stronie kabla siedzi jakiś totalny gówniarz, gnój, który ani o życiu nie ma żadnego pojęcia, ani nawet za grosz rozwiniętej moralności, czy empatii. Ot co, kupiła mamusia takiemu komputer i ten myśli, że jest piękny i wspaniały. Ale to po prostu dziecko, nad którym nikt nie siedzi i nie wytłumaczy, co jest nie właściwe.
W wogóle to myślenie konkretne, przejawiane przez piszących powyżej kinderneostradowych bezmózgowców jest ochydne, i to odwoływanie się do reala. Biedne dziecko, jeszcze ma niezbyt wykształcony mózg, a już porywa się na dość dla niego głęboką wodę, jaką jest wandejska miłość do abstrakcji. Na pewne rzeczy trzeba po prostu poczekać, ten chłopczyk może i się za kilka lat rozwinie... a może i nie!
Ja powiem na zakończenie tak. Pieprzyć real, tu jest kurwa świat wirtualny! A wandejski socjalizm to właśnie wolność i demokracja. Tak, w mikronacjach socjalizm oznacza właśnie wolność i demokrację. Natomiast Sarmacja reprezentuje w pewnej dość znacznej części tyranię i despotyzm. Więc chwila rozwagi, ludzie, nie mieszajcie pojęć, utożsamiajcie się z właściwymi wirtualnymi ruchami politycznymi, jak już chcecie toczyć jakieś dysputy i spory. I miejcie chwilę refleksji. |
[+]
0
[-]
17 sierpnia 2007, 14:29:23 na stronie „Profesjonalizm” sarmacki Ha, nie uwzględniacie jeszcze możliwości działań SB i Propagandy! Tymczasem zapewne jest to po prostu efekt zwykłej działalności tych od informatyki, PASESSPSODPS czy jaki to był skrót... |
[+]
0
[-]
17 sierpnia 2007, 14:34:06 na stronie Projekt nowych symboli Zongyi Ludowej Ha ha, ale dyskusja! Tow. Szopkowski, wypowiedziami w stylu "to może być twój stary" nakierowujecie na siebie podejrzenia o kinderneostradyzm, a stwierdzenie takiej choroby w Wandystanie leczy się przez rozstrzelanie! Poza tym Zongya istnieje, miasto Sang coś tam też, co widać i na stronach wandejskich i na mapach, jak też co widać po zaangażowaniu się Tow. Ciupaka. Wracając do godła - ja proponuję, aby znalazła się w nim gwiazda wandejska. |
[+]
0
[-]
17 sierpnia 2007, 16:27:29 na stronie Projekt nowych symboli Zongyi Ludowej Jak to nie powstała? A to? http://www.wandystan.only.pl/w/Zongya::Strona_główna - to niby sen? Wszyscy otwarcie mówią o O.A. Jak dla mnie, to lekka przesada. Najpierw niech się zongyjczycy wykażą działalnością miejską, że potrafią zbudować miasto i uczynić je atrakcyjnym, a także, że potrafią nim zarządzać na bierząco. Niemniej jednak, jak Tow. Ciupak chce, to niech sobie robi O.A., z Towarzyszem, czy samodzielnie, choć, w obecnej sytuacji, jest to dla mnie przerost formy nad treścią. Towarzysz Szopkowski, jako protoplasta ludu zongyjskiego i mityczny pierwszy zongyjczyk zapewne zawsze może liczyć na ciepłe przyjęcie. |
[+]
0
[-]
17 sierpnia 2007, 19:05:52 na stronie Książe niepożądany w Wandystanie! Na poważnie, przede wszystkim to każde głosowanie jest najpierw weryfikowane i poprawiane przez Komisariat d/s Propagandy. Tam to dopiero naciskany jest magiczny przyskisk przesyłu danych do Tow. Ciupaka, który może wnioskować o uznanie wyników za oficjalne na LDMW. Tak to wygląda. |
[+]
0
[-]
19 sierpnia 2007, 10:43:28 na stronie Pierwszy mecz pólfinału Witajcie Towarzyszu Szopkowski! Chociaż nie mieszkacie już w Wandystanie, albo może mieszkacie, tylko że bez obywatelstwa, co przecież niczemu nie przeszkadza, to świetnie, że donosicie nam wszystkim tak miłe wieści. Pogoniliśmy monarchofaszystów! I to tych, którym ostatnio w głowach się przewraca! Brawa dla piłkarzy i brawa dla trenera. Cały zespół może liczyć na darmowe atrakcje w Hotelu Wandekabana w Genosse, zwłaszcza te nocne! |
[+]
0
[-]
19 sierpnia 2007, 10:47:07 na stronie Zaglosuj! To zdjęcie to wandejski Churał, Rada Komisarzy, Pretor, Prezydent i Mandragorzy. Nic dziwnego, że Sarmacki prins wydalił Towarzysza Peruna! |
[+]
0
[-]
27 sierpnia 2007, 19:52:54 na stronie Tow. Szopo radzi ! Łooo... to fantastyczna propaganda! Tow. Szopo odwalił kawał dobrej roboty, siejąc strach i uczucie bezsilności wśród Sarmatów! |
[+]
0
[-]
6 wrzenia 2007, 21:19:06 na stronie Przydługi manifest wyborczy Magova Skąd weźmiecie tyle złota za te zdjęcia? Jak przyślę 30 zdjęć z różnymi plakatami promocyjnymi to się nie ugnę i zrujnuję budżet, a i podam do sądu o dalsze wypłaty, zgodnie z obietnicą i na skarbie państwa siądzie komornik. Zauważcie, że aby zarobić 1 engelsa, tj. 1 jarugę złota, trzeba mocno tyrać. A kasę, jako prezydent, będziecie mieć z podatków. A jak ustalicie podatki na 90%, to Was tu zjedzą! |
[+]
0
[-]
7 wrzenia 2007, 15:58:22 na stronie Przydługi manifest wyborczy Magova Towarzyszko! Skąd u Was takie podejrzenia o tak straszne i burżuazyjne zapędy! Wando broń nas przed takim myśleniem! A przy okazji, zapraszam Was do wstąpienia do klanu Genosse. Dla miasta stołecznego! |
[+]
0
[-]
7 wrzenia 2007, 20:08:14 na stronie Spowiedź el presidente... Nie mam słów. Stoję na baczność. Salutuję. Zechciejcie przyjąć, Towarzyszu, najszczersze i najgłębsze wyrazy uznania, podziwu i gratulacji. Gdybyście zmienili zdanie i chcieli jednak kandydować, powtarzam, przynajmniej mój głos macie. A jeżeli jednak kandydować nie będziecie, Genosse jest otwarta i gotowa przyjąć tak zacnego rewolucjonistę. Niech żyje rewolucja! Niech żyje nowy, wolny Wandystan! Hej, Kurwa! |
[+]
0
[-]
7 wrzenia 2007, 22:02:45 na stronie Ewa Katarzyna [debiut muzyczny] Ech, publikowanie w Wandei wizerunku kobiet jest błędem. Keller zaraz to poda do sądu...
A przy okazji - Mandragorze! Jesteście znawcą praw wandejckich i wiecie jak to jest z tą cenzurą. Ja mam pytanie, kto i kiedy może jej użyć. Tj. po prawomocnym wyroku sądu, ale czy nie ma jakiś wyjątków? Pytam, bo jakby były, to pragnąłbym je zlikwidować. To tak odnośnie działalności politycznej :))) |
[+]
0
[-]
8 wrzenia 2007, 14:52:15 na stronie Rebus Przedmówca trafił w sedno. A ja myślałem, że chodzi o "Jeden grosz na szosie? Leć piorunem!" |
[+]
0
[-]
12 wrzenia 2007, 22:17:34 na stronie List gończy Jakby ktoś nie wiedział, chodzi o tę bajkę o świnkach, gdzie przyszedł do nich wilk i nie chciały mu otworzyć. No, ale wilk użył perfidnej strategii i przebrany za komiwojażera od akcesoriów kąpielowych mimo wszystko wtargnął do domu świnek.... |
[+]
0
[-]
12 wrzenia 2007, 22:20:04 na stronie List gończy Co było dalej? Dopiszmy własne zakończenie! Proszę, oto jesteśmy w momencie, w jakim świnki otwierają komiwojażerowi. - Dzień dobry - ten mów. - Dzień dobry - Odpowiada najodważniejsza ze swinek. - A co tam Pan ma? - Zapytuje najbardziej ciekawska ze świnek. - Chyba nie chce nam Pan wcisnąć znowu jakiś noży? |
[+]
0
[-]
12 wrzenia 2007, 22:25:04 na stronie JC Lenin Superstar Faaajniusie, szkoda, że kopiujwklejstwo. Ale nawet! Tylko wtedy też szkoda. Bo małe. A ja bym chciał taki mieć obrazek na koszulce. Ach, ale bym paradował! Po mieście! |
[+]
0
[-]
12 wrzenia 2007, 22:27:34 na stronie Miłosierdzie ludowe A ja tego nie rozumiem. Czemu Św. pamięci Józef jest w szlafroku, głowa mu świeci tak, jakby się biedak napromieniował, a w lewej ręce trzyma jakąś latarkę, czy coś? |
[+]
0
[-]
14 wrzenia 2007, 18:01:24 na stronie List gończy - Nie, nie, nie sprzedaję żadnych noży. - Powiedział akwizytor. - Ja przyszedłem tutaj do poaństwa chcąc zaproponować... - Ech, a mnie on wygląda na sprzedwcę noży. - Szepnęła jedna ze świnek. - Ja też tak myślę. On sprzedaje noże. - Szepnęła inna. - Nie, drogie świnki, ja... - Powiedział komiwojażer. - Tak, on na pewno sprzedaje noże. - Powiedziała inna świnka. |
[+]
0
[-]
15 wrzenia 2007, 12:08:32 na stronie List gończy - Czego? - Zdziwił się komiwojażer. - Przepraszam, ale mam do zaoferowania ser. W przywiewie wiatru sreberko odczepiło się i tańcowało na wysokości twarzy. Świnki wpatrywały się. Po pewnym czasie jedna: - A ja wam mówię, że on ma noże. - A ja chcę koksu! - Zawołała druga. |
[+]
0
[-]
15 wrzenia 2007, 20:16:30 na stronie List gończy Tymczasem świnka przebywająca na balkonie zmontowała z trzech patyków, lepca i rozprutego swetra wędkę, za pomocą której wyciąga z auta koks. Świstak drapie się po nosie. - Kurcze, to wszystko jest bez sensu. Ostatnim razem, jak tu przyjechaliśmy, dostaliśmy wpierdol. - Rozgaduje się Zielona Budka. - Po przyjechaliśmy do świnek? - Nie marudź. - Świstak najwyraźniej nie ma ochoty na wysłuchiwanie narzekań. - Ja mam złe przeczucia. Już mnie boli tutaj - Zielona Budka pokazuje na niewygojoną śliwę pod okiem. - Jak nie przestaniesz narzekać, to znowu ci wpierdolę. - Odparł Paparapa i swoim długim nosem podrapał się po plecach. |
[+]
0
[-]
16 wrzenia 2007, 03:30:43 na stronie List gończy Komiwojażer teleportował się na Enterprise. - Witaj. - Przywitał go Scotty. - Jak zwykle masz farta. Miałem słaby sygnał i już myślałem, że strumień się rozpadnie w trakcie. - No właśnie, mało brakowało, a teleportowałbyś się do Pana Boga! - roześmiał się Han Solo. - A ty, co tu kurwa robisz? - Picard zdzielił Solo dłonią po głowie. - Zjeżdżaj do swojej bajki, fajfusie! - Panie kapitanie! - Rozległ się metaliczny głos z naściennego spikera. - Prosimy na mostek! Kontaktuje się z nami diuk Kościński, kapitan statku Surprise, który podleciał do nas trzy godziny temu. - O! Ale miła niespodzianka! - Zawołał Picard, podszedł do spikera, coś nacisnął i gada do ściany. - Wiecie już dlaczego raczyli się odezwać dopiero teraz, po trzech godzinach? - Tak wiemy - Odpowiada głośnik - Kapitan chciał od razu, ale nie mógł znaleźć panelu łączności. Pół załogi szukało panelu, a drugie pół czytało manuale. - Ciekawe, kto pierwszy znalazł. - Rzucił Picard wychodząc z pokoju. - To ja spadam do siebie. - Powiedział Solo. - Scotty, przerzuć mnie do mnie. - Poczekaj. - Powiedział Scotty. - Otrzymuję właśnie pakiety z Czerwonym Kapturkiem, musisz poczekać, aż odbierzemy strumień w całości. |
[+]
0
[-]
16 wrzenia 2007, 03:40:12 na stronie Miłosierdzie ludowe Już wiem! Ten obrazek chwyta gościa w momencie, w jakim ogarnęła go radość, euforia "no przecież"! Błądził w ciemnościach, i nic nie widział. Tymczasem jak słusznie Towarzyszka zauważyła, ma on w sobie rewolucyjny żar. Rozdrapał więc na piersi dziurę i emanując na wprost siebie strumieniem rewolucji, oświetla drogę ku nowej, czerwonej przyszłości! No i woła: No przecież! - No właśnie, wystarczyło rozdrapać! |
[+]
0
[-]
20 wrzenia 2007, 11:02:57 na stronie Rewolucja w Wandystanie! Trzeba dodać, że nikt się nie spodziewał, że Towarzysz Cenzor sięgnie po broń pozamerytoryczną - administracyjną. Korzystając z przysługujących mu uprawnień pozbawił obywatelstwa Towarzysza Radetkzy`ego, swego ojca! :))))))))) Ale zadyma! |
[+]
0
[-]
20 wrzenia 2007, 15:49:24 na stronie Rewolucja w Wandystanie! Jaaaasne. Ale ścema. Ręce opadają. Mamy małą aktywność, bo wandejczycy udzielają się na listach sarmackich, i akurat w tej decyzji i ja, i Tow. Perun, Tow. Cenzora popieramy. |
[+]
0
[-]
9 padziernika 2007, 17:43:15 na stronie [OT] Nie wybieram! Wybory to sprawa bardzo ważna. Bez względu na to, czy istnieje na scenie politycznej ideał, czy też nie, wybiera się spośród tego co jest do wybrania, jak i z tego, co ma szansę wygrania wyborów. Choć akurat obecnie jest syf i zadna partia nie ma programu (to co pieprzą w czasie kampani to zwykłe frazesy, których nie wypada nawet słuchać), to jednak każda partia to konkretni ludzi reprezentujący z sobą jakieś wartości i idee. I to o nie tutaj chodzi. Jak ktoś nie idzie do wyborów, chuj, wybiorą inni. Nawoływanie do niepójścia na wybory, to nawoływanie za wybraniem PISu, Samoobrony i innych populistycznych i szkodliwych fanatyków. To gówno ma swój elektorat, który zawsze wiernie idzie do wyborów. Brzydzą mnie ludzie, którzy nie potrafią wyrazić własnego zdania i zająć stanowiska w sytuacji, kiedy to jest akurat rzeczywiście niezbędne. To jest ścieminianie rodem z PISowskich zagrywek. A jak jest ktoś zbyt głupi, aby zrozumieć politykę i proces legislacyjny, to niech sobie palnie w łeb, albo idzie na rente i nie pyskuje. Do głosu powinno się dopuszczać tych, co mają conajmniej IQ 80, ale nie tych, co mniejsze. |
[+]
0
[-]
31 padziernika 2007, 20:34:37 na stronie Sw Arlych Do zdjęcia pozował Towarzysz mister generał Jurijji Strevnofov, wiceszef sił londowych, dowódca pułku wyrzutników granatowych. |
[+]
0
[-]
31 padziernika 2007, 20:39:39 na stronie Sw Arlych Ja się tam na katolickich obrządkach nie znam. Kurwa, do pracy iść w czwartek nie mogę, bo zamknięte. Co ja pocznę? |
[+]
0
[-]
1 listopada 2007, 22:51:25 na stronie Sw Arlych He he, jest taki rasistowski zespół metalowy, czy wręcz deathmetalowy i oni mają kawałek o tym, jak Katyń wstaje z grobu i wyrzyna rosjan, a ci oczywiście nie wiele mogą, bo jak tu walczyć ze szkieletami. Coś w tym stylu. Kat, inny zespół, nawiązał do tego kawałka w swoim, nieco mniej wyrazistym (Ojcze samotni - gdyby się kto pytał). |
[+]
0
[-]
6 listopada 2007, 20:05:37 na stronie Akohole, Alkohole, ja pierdolę! Brakuje jeszcze GWSowego piwa "Młot", które ma zawartość alkoholu 36% - wytwarza się go akurat z systemowych "produktów rolniczych", jakich złoża odkryto w GWS całkiem niedawno! |
[+]
0
[-]
22 grudnia 2007, 20:57:53 na stronie Odezwa do Narodu! Vandystan albo śmierć? No i podsumujmy: mamy forum, zmiany konstytucji przechodzą cichaczem, i jeszcze te słowa, że kwiatoni cokolwiek nie uczynią, czynią wolę ludu. To wręcz faszyzm! Precz! Precz! :)) |
[+]
0
[-]
23 grudnia 2007, 12:14:23 na stronie Zakaz świątecznego spamu Z okazji świąt (ale jakich? Sprawdzałem Wandejski Kalendarz i nie znalazłem żadnych!) przykładowe egzekucje dokonywano w każdym wandejskim mieście już od godzin porannych. Na fotografii powyżej - Pluton Natychmiastowej Egzekucji 2 sek. przed przykładowym odstrzałem w Winnicy. Przyglądającym się z zaciekawieniem mieszkańcom wręczano ulotki o obowiązujących przepisach. |
[+]
0
[-]
24 grudnia 2007, 22:14:14 na stronie Koniec monopolu Młodych Gratuluję! Właściwie gratuluję obu Towarzyszom. Znając Towarzysza Magova, Towarzysz Kłodecki odrazu otrzyma alternatywne posady. Jak Gosiewski i Kaczyński, oni zawsze razem. Albo to klony, albo... aż strach myśleć! :))) Niemniej jednak trzeba obu pogratulować - obaj aktywnie działają i te ich zasługi zapomniane nigdy nie będą. |
[+]
0
[-]
25 grudnia 2007, 19:20:43 na stronie Tajemnica Kellera II Ciepła i gęsta ciecz napłynęła mu do ust. Czuł się coraz słabszy i coraz bardziej senny. Wszystko stawało się coraz bardziej obojętne, pozbawione znaczenia. Zachłystnął się krwią. Nie miał siły kaszlnąć. Ból minął, zrobiło się ciepło. Nie mógł złapać oddechu. |
[+]
0
[-]
28 grudnia 2007, 23:15:35 na stronie [OT] mjr Brefigilijev Moją inspiracją był Marcel Duchamp. Kiedy zobaczyłem jego Lizę, pomyślałem, że gdybyśmy się spotkali, rozumielibyśmy się bez słów. |
[+]
0
[-]
28 grudnia 2007, 23:25:40 na stronie [OT] mjr Brefigilijev Dopisek: to je prototyp żołnierza uniwersalnego SAL, jaki wychodoałem w eksperymentach genetycznych z mąki i pieprzu. Wygląda, jakby srał... |
[+]
0
[-]
31 grudnia 2007, 13:38:07 na stronie Prośba do wszystkich towarzyszy Hej Ho! No to Towarzyszu Sacamuelas, wycięliście niezły numer z tym tekstem! Taka dyskusja ma swój smaczek i to jest, kurwa, zajebiste! Wandejski, wandyjski, wandystański, wadystanowy, wandowy, wandystannerowy... moja socjalistyczne i postępowe oko, żądne jest, obok widoku krwii monarchofaszystowskiej reakcji, porządnej lektury językoznawczej w zakresie słownictwa wandejskiego! |
[+]
0
[-]
31 grudnia 2007, 16:58:20 na stronie Prośba do wszystkich towarzyszy To jest dyskusja godna Wandejczyka, czy też Wandyjczyka, Wandystańczyka, Wandystanera, tak czy siak, Wandowego Luda! Znakomicie! Towarzyszu Sacamuelas, czym prędzej naślijcie mail na LDMW, niech dyskusja trwa! Jak by nie było, każda rewolucja, jeżeli niesie chwałę postępu, ma prawo wyrżnąć niepostępową reakcję, zacofańców, wszelkie kłody rzucane przez los pod nogi dumnych i walecznych towarzyszy! Wyciąć w pień moherowe berety! Towarzyszu Khand, zamiast nawijać o różnicy rewolucji o wolność i o równość, zapodajcie lepiej ten detonator, co go schowaliście do kieszeni. |
[+]
0
[-]
31 grudnia 2007, 17:07:31 na stronie POLITYKA OBIEKTYWNIE: WADY I MINUSY SURMENI Dzięki Towarzyszowi Sacamuelasowi, kimkolwiek by nie był, Wandystan może wkrótce wejść na postępujący w postępie geometrycznym agresywny i absurdalny marsz rewolucji! Ha! Od wydarzeń czerwcowych i krótkotrwałego mini zamieszania, jakie miało miejsce następnie, Wandystan objęty jest stagnacją. Tymczasem, na arenie międzynarodowej też można coś namieszać! A tak przy okazji - trzeba by poczytać fora międzymikronacyjne, i obczaić, czy ktoś nie ma coś za złe Pavelowi Zeppowi. |
[+]
0
[-]
31 grudnia 2007, 17:42:31 na stronie Łoskary 2008 - nominacje Czyż to nie ten film, Panie Kiechajas, w którym pada ta osłowiona kwestia "Eucstachy! Ach Eustachy! Czy ty dalej wkładasz do tej flachy?"? | | | |