Monarchofaszyzm umarÅ‚ – tak pisze Robert CzekaÅ„ski [1]. Dodaje nastÄ™pnie: „Tak jak niegdyÅ› Francis Fukuyama ogÅ‚osiÅ‚ "koniec historii", a nastÄ™pnie koniec koÅ„ca historii (wycofaÅ‚ siÄ™ ze swojej doktryny), tak ja dziÅ› ogÅ‚aszam koniec monarchofaszyzmu znanego nam w dotychczasowej formie.” Ten cytat zapewne nie zostaÅ‚ poczyniony bez powodu. Sugeruje, że i Robert CzekaÅ„ski zamierza w przyszÅ‚oÅ›ci wycofać siÄ™ z ogÅ‚aszania koÅ„ca monarchofaszyzmu. Koniec ten, ta gruncie Sarmackim, widzi jako ewolucjÄ™ bazylianizmu. Tutaj jednak sÅ‚owa „koniec monarchofaszyzmu” sÄ… niewÅ‚aÅ›ciwie. Bazylianizm bowiem nie tylko jest kontynuatorem monarchofaszyzmu, ile jego rozwiniÄ™ciem. To monarchofaszyzm w okrutniejszej formie. Przypomnijmy – bazylianie to ruch nazistowski i rasistowski, jawnie nawoÅ‚ujÄ…cy do agresji i nienawiÅ›ci rasowej, niszczenia dóbr kulturalnych i bezczeszczenia autorytetów moralnych wandejskiego narodu. Wreszcie, byÅ‚ (jest?) to ruch jawnie nawoÅ‚ujÄ…cy do wypÄ™dzania „obcych”. To ruch, jaki za metody uprawiania polityki stawia sobie, obok bezpoÅ›redniego użycia siÅ‚y, także manipulacjÄ™, zastraszanie, propagandÄ™ nienawiÅ›ci, który za Å›rodki polityczne uznaje ograniczanie swobód obywatelskich, wprowadzanie stanu wojennego, niszczenie demokracji. To tak naprawdÄ™ prawdziwy monarchofaszyzm.
Jak powszechnie wiadomo, klasyczny monarchofaszyzm opiera siÄ™ na tyranii despoty, który poczÄ…tkowo utworzyÅ‚ paÅ„stwo wirtualne, zaÅ› nastÄ™pnie uzurpowaÅ‚ sobie caÅ‚kowitÄ… wÅ‚adzÄ™. Inne osoby, które wniosÅ‚y w budowÄ™ paÅ„stwa swój trud, poÅ›wiÄ™cenie i czas, mogÄ… liczyć jedynie na sprytnÄ… manipulacjÄ™: w zamian za pozory współwÅ‚adzy (tytuÅ‚y szlacheckie, ulgi i uprawnienia w systemie, fasadowe urzÄ™dy administracji publicznej) obiecujÄ… bezgranicznÄ… i Å›lepÄ… wierność tyranowi. Po to, aby samemu poczuć czÄ…stkÄ™ mocy, jakÄ… tyran doÅ›wiadcza, a wiÄ™c Å›wiadomość bycia kimÅ› ważniejszym, niż inni obywatele. Poczucie, że jest siÄ™ kimÅ› wyjÄ…tkowym, postawionym wyżej, od caÅ‚ej rzeszy „pionków” z niższymi tytuÅ‚ami, czy bez jakichkolwiek tytułów. Dodajmy przy tym, że prawo kraju monarchofaszystowskiego wymusza na niższych obywatelach oddawanie czci i pokÅ‚onów obywatelom wyższym, pod groźbÄ… kary! CentralnÄ… ideÄ… jest tutaj, aby tyranowi przyklaskiwać, szlachta – niewolnicy tyrana – muszÄ… to robić, ale i zarazem też chcÄ… to robić wiedzÄ…c, że inni obywatele muszÄ… także przyklaskiwać szlachcie [2]. W obecnej sytuacji psychologiczne zasady tworzenia takiej armii odmóżdżonych sÅ‚ugusów tyrana zostaÅ‚y może i częściowo odstawione na tor boczny. Nie widzimy jasnych powodów, dla których wÅ‚adza nadaje i odbiera fasadowe przywileje. Nie zanaczy to, że takowych nie ma. Być może cenniejsze jest dla tyrana i jego popleczników, danie pstryczka w nos kilku osobom bardziej autonomicznym, potrafiÄ…cym myÅ›leć samodzielnie, a przede wszystkim – nie dajÄ…cych nabrać siÄ™ na mechanizm obroży szlacheckiej. Co ma monarchofaszystowska tyrania uczynić z wysoko postawionym arystokratÄ…, na którego czar bezgranicznego posÅ‚uszeÅ„stwa wÅ‚adzy w zamian za przywileje i wrażenie bycia lepszym od innych obywateli, przestaÅ‚ dziaÅ‚ać? OczywiÅ›cie, wÅ‚adza musi siÄ™ takiego pozbyć. Obywatel CzekaÅ„ski wÅ‚aÅ›ciwie sam siebie siÄ™ pozbyÅ‚ w imieniu swoich niedawnych zwierzchników – odszedÅ‚ do Wandystanu z wÅ‚asnej inicjatywy, być może na chwilkÄ™, być może na dÅ‚użej. Ciekawe, czy opowie nam coÅ› wiÄ™cej o mechanizmach monarchofaszystowskiej tyranii?
Ruch bazylia ma jednak – co zauważyÅ‚ CzekaÅ„ski – dodatkowe oblicze. Obok samego tyrana, ważnÄ… rolÄ™ odgrywajÄ… w nim inne osoby. Nie jest w cale pewne, że monarchofaszyzm w zwiÄ…zku z tym podupadÅ‚. Może być wprost przeciwnie! Tyran, za pomocÄ… manipulacji psychologicznych i aparatu arystokracji wyhodowaÅ‚ sobie tak sprawnych i odmóżdżonych niewolników, że ci sami wymyÅ›lajÄ… i realizujÄ… okrutnÄ… liniÄ™ terroru monarchofaszystowskiego. Zauważmy, że najprawdopodobniej inicjatorem i twórcÄ… ruchu bazylia byÅ‚ sam sarmacki Książe. W wywiadzie, jaki niegdyÅ› udzieliÅ‚, na pytanie o to, czy byÅ‚ inicjatorem tego ruchu i twórcÄ… stanu wojennego odpowiedziaÅ‚ wymijajÄ…co: „Nie, to półprawda. Inicjatywa wprowadzenia stanu wyjÄ…tkowego wyszÅ‚a ze strony RzÄ…du (…)” [3].
Czy bazylianie, oraz osoby posiadające dostęp do sarmackiego serwera i baz danych są już w całości bezwolnymi cyborgami? Czas pokaże, czy będą potrafili się zbuntować. Wtedy też będzie można z całą pewnością powiedzieć, że monarchofaszyzm w znanej nam postaci odchodzi.
--- Przypisy [1] http://www.wandystan.eu/wandea2/indexstart.php?co=20080704145451 [2] Dlatego istotne jest w państwach antymonarchofaszystowskich, aby nie tworzyć zbyt rozbudowanych przywilejów arystokratycznych. Tytuły, odznaczenia są wporządku tak długo, jak nie wiążą się z żadnymi korzyściami. Mogą natomiast wiązać się jedynie z obowiązkami. Obywatelowi powinna wystarczyć satysfakcja z tego, że ojczyzna wymaga od niego więcej. [2] Wywiad z Piotrem Mikołajem Kozaneckim, Księciem Sarmacji. Czerwony Wandystan Nr 8, 04 września 2007. http://www.wandystan.eu/w/Biblioteka::CzWand_2007_Wywiad_z_JKM
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 5 lipca 2008, 14:17:11 Lord Darth Kanzler Bardzo fajna polemika, w której widzę kilka kotwic wokół których postaram się odpowiedzieć w polemice kolejnej. Tym razem jedynie na łamach WL.
Btw, to widzę, że rośnie nam wandejska myśl politologiczna, i może czas na instytut na uniwerku? Myślę, że Magov zgodzicie się ze mną ten temat poprowadzić - nasze dyskusje, co widzę, mogą być bardzo ciekawe! A gdy dołączy się do nich jeszcze Khand to będzie mięsko :) O ile wystarczy Wam woli i jaj ;]
[+]
0
[-] 5 lipca 2008, 14:28:00 Arkadij Magov Czy mi się zdaję czy zostałem faktycznie pomylony przez RCA, ze Struszyńskim?
Co nie zmienia faktu, że słuszałem wiele dobrego o Was Magov, więc może jednak? :]
[+]
0
[-] 5 lipca 2008, 14:39:32 Arkadij Magov Niestety czeka mnie długi (2-miesięczny) urlop od życia w MW. Będę obecny, ale rzadko i raczej będę starał się przelać aktywność w Churał lub też dziennikarstwo/szeroko pojętą kulturę i na więcej nie wystarczy mi czasu, ale po tych dwóch miesiącach... Kto wie?
Może znów powalczę o fotel prezydenta?
[+]
0
[-] 5 lipca 2008, 15:03:19 Aborcjusz Struszynski Towarzyszu Czekański, czy pisząc o kotwicach macie na myśli NLP?
[+]
0
[-] 5 lipca 2008, 15:53:37 Aborcjusz Struszynski No tak, NLP, tam się mówi o ktowicach. Ponieważ się nie znamy, więc zgaduję i się dopytuję. Nie zawsze trzeba trafić.
[+]
0
[-] 7 lipca 2008, 12:30:57 Bartosz von Thorn-Mackiewicz Programowanie Neuro Lingwistyczne (Neuro Linguistic Programming-NLP) jest praktyczną dyscypliną, która dzięki wykorzystaniu najnowszej wiedzy z obszaru psychologii, komunikacji, psycholingwistyki i neuropsychologii, umożliwia:
* wpływanie na własne stany emocjonalne (pozbywanie się negatywnych emocji, zwiększanie motywacji, koncentracji, dostęp do stanów optymalnego funkcjonowania). Przy pomocy technik NLP możesz pozbyć się lęku, usunąć fobię, zmienić ograniczające przekonania, zabezpieczyć się przed negatywnymi skutkami stresu. * wpływanie na stany emocjonalne, procesy mentalne oraz zachowanie innych ludzi przy pomocy technik perswazji. Możesz nauczyć się robić prezentacje handlowe tak skutecznie, że dalsze negocjacje stają się formalnością, omijać tzw. "opór" wobec prezentowanych przez Ciebie propozycji, umieć z łatwością skutecznie przekonywać innych do swoich pomysłów oraz w mgnieniu oka nawiązywać bliskie, oparte na zaufaniu kontakty z ludźmi.