Homar nie powraca, nie ma obawy. Ale wykryłem w archiwach świeckiej pamięci Karakachanowa zalążek Homara na poniedziałek po jego jakże honorowym samobójstwie. Przy pierwszym uśmiechnąłem się ironicznie, ostatni mnie rozwalił.
***
Raragończycy złapali Sarmatę, Dreamlandczyka i Scholanda i oznajmili im, że ich zabiją a z ich skóry zrobią sobie kajaki. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć. Tak więc, Dreamlandczyk poprosił o sztylet. Wziął go i poderżnął sobie gardło. Raragończycy z jego skóry zrobili sobie kajak. Scholand poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb. Raragończycy z jego skóry zrobili sobie kajak. Sarmats poprosił o widelec. Raragończycy cholernie zdziwieni dali mu widelec. Sarmata wziął go do ręki i waląc się nim po całym ciele krzyknął: Ja wam Leblandzka wasza mac dam kajak!!!
***
-Dlaczego baridajskie pszczoły poleciały na jesień do Czarnolasu? -Bo czuły Lipę.
***
- Co to jest wolność słowa wg. Czekańskiego? - Uświadomiona potrzeba milczenia!
***
- Czemu Patryk Labacki zastrzelił Browarczyka? - Bo szpiedzy Przystani nie są mile widziani w Grodzisku.