[+]
0
[-]
29 pa¼dziernika 2010, 15:17:26 Aborcjusz Struszynski
Wizyta z CipOd dnia dzisiejszego w Mandragoracie Wandystanu ma miejsce tourne towarzyszki Eleny Petrescu, która zjawiła się na LDMW jako dyplomata Biednej Republiki Ciprofloksji (http://cipronex.boo.pl/). Towarzyszka tuż po zejściu z pokładu na lotnisku w Gagrinach Wielkich przemówiła do zebranego tłumu przez megafon:
Towarzysze! Chuj w dupę wszystkim i każdemu z osobna. Ja, tow. Elena Petrescu, Ekstraordynatoryjna Protemporuska Rady Państwa przybywam z oficjalną wizytą państwową.
W odpowiedzi towarzyszka usÅ‚yszaÅ‚a: „Chuj Ci w dupe, towarzyszko!”, „Jako komisarz ludowy do spraw zagranicznych stanowczo protestujÄ™ przeciwko ogÅ‚aszaniu, że wizyta jest oficjalna”, czy też „PojebaÅ‚o? Z oficjalnÄ… byÅ›cie przybyli jakbyÅ›cie najpierw do mnie siÄ™ zgÅ‚osili czyli do wszechPrezia!”. OkazaÅ‚o siÄ™, że niespodziewanie w tÅ‚umie znalazÅ‚ siÄ™ towarzysz (samozwaÅ„czy?) komisarz ludowy ds. zagranicznych i sam towarzysz prezydent. Z tÅ‚umu wystÄ…piÅ‚ towarzysz StruszyÅ„ski.
Towarzysze! - Zawołał Struszyński - Bez przesady! Towarzyszka przybyła i jako przedstawiciel proletariatu, a nie zmonarchofaszyzowanej, przeintelektualizowanej klasy burżujów, wali prosto, jak umie, a nie jak pisze w protokołach dyplomatycznych! To wandne! Nie straszmy jej deprecjonowaniem rangi tej wizyty! Pamiętajcie, że towarzysz prezydent sam stwierdził, że państwowość wandejska zdechła i nie ma sensu robienia polityki zagranicznej. Być może dla tego towarzyszka nie przyszła do niego. Zresztą, co tu dużo mówić, to ja ją zapraszałem, miałem okazję ją przelecieć na forum mikronacji!
Towarzysz StruszyÅ„ski nastÄ™pnie podziÄ™kowaÅ‚ za miÅ‚e powitanie, dodaÅ‚, że choć prywatnie jest heteroseksualny, to paÅ„stwowo, w duchu pornosocjalizmu, może wyrażać jedynie sÅ‚usznÄ… i jedynie wandnÄ… orientacjÄ™. Szybko, na poczekaniu zasugerowaÅ‚, aby wrÄ™czyć towarzyszce pas z sztucznym penisem, aby mogÅ‚a personalnie zrealizować to ciepÅ‚e życzenie, jakim nas wszystkich przywitaÅ‚a. Pod pretekstem wizyty w ubikacji towarzysz StruszyÅ„ski nastÄ™pnie szybko telefonicznie uzgodniÅ‚ zwiedzanie IV Zmechanizowanej Fabryki Åšrubek, gdzie nastÄ™pnie z towarzyszkÄ… siÄ™ udali. Czytelnicy mogÄ… sobie to wyobrazić, te transparenty „Witajcie towarzyszko!”, popiersia tow. Wandy, portrety towarzyszy Wandy, Å»enady, prezydenta Lepkiego. ZaÅ‚oga przy taÅ›mach uÅ›miechniÄ™ta, czysta, schludna, trzeźwa, pracuje z ochotÄ… i ze Å›piewem na ustach, ci wszyscy brygadziÅ›ci Å›ciskajÄ…cy z radoÅ›ciÄ… dÅ‚oÅ„ towarzyszki, pokazowa ubikacja z czystym pisuarem, z tysiÄ…cem mydeÅ‚ i rolek papieru toaletowego, ta pachnÄ…ca kanalizacja bez szczurów, to piÄ™knie wytapetowane biuro kierownika bez karaluchów, dziaÅ‚ajÄ…ce prysznice, czerwone dywany, czerwone kwiaty, czerwone odznaki okolicznoÅ›ciowe…
Tymczasem wÅ‚adza wandejska w osobie towarzysza Lepkiego oczekuje wyjaÅ›nieÅ„ od towarzyszki. Mianowicie z obliczeÅ„ wandejskich uczonych wynika, że przy takiej iloÅ›ci postów na LDMW, powinno być tyle a tyle spamu, a wÅ›ród spamu także i ten o kosmitach w Winnicy. Tymczasem nic o kosmitach nie sÅ‚ychać. PadÅ‚o podejrzenie, że ktoÅ› nam tych kosmitów ukradÅ‚. Winnicka milicja kontroluje każdego podejrzanego. Zatrzymano samochód na obcych numerach, czy aby obcy, zagraniczni turyÅ›ci nie przechwycili podstÄ™pnie lÄ…dujÄ…cego kosmitÄ™ i nie chcÄ… go wywieźć do siebie, aby np. wspomóc sÅ‚abÄ… aktywność. No i ci obcy „turyÅ›ci” w tym zatrzymanym „podejrzanym” aucie chcieli przekupić wandejskiego milicjanta wrÄ™czajÄ…c mu pÄ™k banknotów – ciprofliksijskich Engelsów! Milicjant nie przyjÄ…Å‚ Å‚apówki, w ogóle nie zrozumiaÅ‚ o co chodzi, wszak nigdy nie widziaÅ‚ jeszcze banknotów, nawet rodzimych engelsów. Dopiero później opowiadaÅ‚ o tym zajÅ›ciu kolegom. „No wiecie towarzysze, oni mi takie kolorowe papierki po cukierkach pokazywali, jakbym byÅ‚ koszem na Å›mieci, czy co”. Wiadomo jednak, że przekupnicy żadnego kosmity nie wywozili.
To tyle, jeśli chodzi o wizytę towarzyszki Petrescu w Wandystanie. Relacja jest na żywo, na bieżąco, nie wiemy, co się jeszcze wydarzy. Może coś, może nic, może zadyma a może seks? Kto to wie? Towarzyszka wydaje się obecnie mocno zaszokowana tak ogromnym luzem i dystansem, z jakim przywitały ją wandejskie ludzie, że milczy. Zainteresowała ją bardzo idea spłuczki w instalacji sanitarnej muszli klozetowej w zwiedzanej fabrycznej ubikacji.
Na marginesie warto zauważyć, że w Wandei Ludu dziś nasz resdaktor nie widział komunikató o błędach. To straszne! Zapewne to wynik odbicia tajnego budynku z rąk tajnych agentów monarchofaszystowskich.
Tantiemy autora 0 en. |