Dzisiejszy koncert odbył się na Tropicanie, w Puncie. Kukuły po dłuższej przerwie zaśpiewały kolejny utwór poliyuczny, tym razem wielce pojednawczy, a może prześmiewczy? Zadecydujcie sami...
FINIS SARMATIAE?
Sytuacja mikroświata w roku zero ósmym osiągnęła punkt krytyczny po kryzysie morwańskim przy dyskretnej aprobacie Krolestwa Baridas podpisano dokumenty porozumień w Elfidias.
Efekt rozmów był podpisan jak każe nowa moda Sarmacyję sobie dzielą, Armin i Svoboda Przeczuwając, że zanosi się na rozbiór Sarmacji Przebudziły się jej dzieci, po conocnej libacji.
Czy to tak było, czy nie było, czy to tak było? Czy to tak było, czy nie było, tylko się śniło Czy to tak było, czy nie było, jak to się stało? Czy to za dużo czy za mało?
Czując, że gotuje się kolejny rozbiór Sarmacji Zgromadzili się Sarmaci, naród stanu racji. Bardziej tem, że Król Surmenii, poprzez dyplomatę Był przekazał, że pogardza i ofiarą, i katem.
Wobec takiej sytuacji Piotr Mikołaj Kozanecki Wyjątkowy stan wprowadził by udzielić lekcji Na naradę razem z hetmanem jakim walczyć orężem Przybył Sam Majestat z żoną i pan Kanclerz z mężem
Co ciekawe, poparły ich wszystkie siły w kraju Wobec zagrożenia stanąć umieli nawzajem
Czy to tak było, czy nie było, czy to tak było? Czy to tak było, czy nie było, tylko się śniło Czy to tak było, czy nie było, jak to się stało? Czy to za dużo czy za mało?
Zagrożenie zakończyło wszystkie waśnie, kłótnie, spory Strach pokazał, że ten kraj nie jest tak bardzo chory "Pokój oto mam z kanclerzem, jak prosił Kościński. Znów podaje Czekańskiemu rękę" - Diuk Krupiński
Tam w Grodzisku niczem tamten Chilo z tym Ursusem Pogodzili się nam nawet Figiel z Accursiusem Oddziały Samoobrony Sądu sformowali sprawnie Nikt na świecie nie wie, co mam w sercu na dnie
Pomyśli, ten kto myśli, a nie myśli wtedy kto!
To jednak to nie było, to nie było nie to Tak jednak to nie było, co Ty mówisz kobieto?! To jednak tak nie było jak się wszystkim wydawało Mało za mało, ale jeszcze trochę brakowało
Barykady oczekują na przybycie armii połączonych sił Dreamlandu no i Scholandii w ogniu bitwy o Teutonię, w czarnolesian krasie Mirth Konieczny wziął za żonę wdowę po Kiechajasie
Najgroźniejsza sytuacja była sierpnia dnia ósmego gdy trzy armie się spotkały obok miasta gellońskiego pod dowództwem komendanta Nietoperza Radetzky"ego powstrzymano atak tam odwodu pancernego
Lecz niekiedy dzieje się też takie coś, co boli ten Von Staufen wziął ministra Bober do niewoli kryzys został zażegnany przez rotmistrza Nowaka Co z Natanii był powrócił i rozbił szkoliniaka.
Czy to tak było, czy nie było, czy to tak było? Czy to tak było, czy nie było, tylko się śniło Czy to tak było, czy nie było, jak to się stało? Czy to za dużo czy za mało?
Może to nadzieja zwykła była sprawiać cuda nikt nie wierzył, że atak na Szkolin może się udać ale ochotnicze hufce generała Marcjana tak sprawiły, że Scholandia jest już rozjechana
Bramki bowiem na wyjeździe liczą się podwójnie chwały zatem nikt przy zdrowych zmysłach mu nie ujmie cała ta historia niesie morał i to całkiem spory świat zobaczył, że ten kraj nie jest tak bardzo chory
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 7 listopada 2006, 21:28:49 Kondoniusz Zrazunov Powiedziałbym, że na czasie. Ale takie teksty zawsze można do wszystkiego przypasować, więc to nie jest komplement.