Szczególnie ważne jest, by na końcu naszego rzeczownika NIGDY nie pojawiło się "om". Niedopuszczalne jest pisanie "Co się stało tym osobom?". W takich sytuacjach zawsze piszemy: "Co się stało tym osobą?"
W języku alrajńskim występuje "rz", natomiast "ż" pod wpływem wiatrów pustynnych przekształciło się w "sh". UWAGA! "sh" to również nasze sarmackie "sz"!
I tak, piszemy:
"O, Boshe!" "Shartujesh?" "To jest jakiÅ› koshmar!"
3. Emocje w tekście.
Ważne jest, by często podkreślać ładunek emocjonalny tekstu dodając słowa "normalnie" i "szok!". Np.:
"Sarmaci wuamali siem nam na serwa! Szok! Normalnie szok!"
"Ty widziałaś jak MSZ Sarmancji siem na mnie paczył? Szok! Normalnie szok! Chyba cosik z tego bendzie LOL".
Tantiemy autora 0.05 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 01:15:56 Michał Czarnecki "Widziaueś tą lekcję alrajńskiego? Szok ! Normalnie muszę to pokazać koleżanką."
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 01:16:54 Michał Czarnecki Ależ orta walnąłem... Powinienem napisać "koleshanką"
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 01:50:13 Defloriusz Dyman Wander Jeden z czytelnikow zwrocil uwage, ze zamiast "ż" stosuje się w Al-Rajnie "rz". Na przykład: "Warzna sprawa". To wynika z arabskiego układu klawiatury.
Warto jeszcze wspomnieć o osobliwościach alrajńskiej składni i interpunkcji. Osoba, która nie ma podstawowej wiedzy z tego zakresu, może mieć kłopoty ze zrozumieniem takich oto zdań (cyt. za "Expressem Rajńskim"): "Wielki Admin i Rabani ratowali co się dało kolejny raz Sułtanat musi zostać odbudowany".
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 08:50:41 Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka O, albo takie zdanie - typowy przykład szyku alrajńskiego: "Obywatele wiele nie musieli analizować trudna sytuacja, Sarmaci anty sarmaccy w państwie".
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 09:34:13 Normalnie, nie wyczymie... Taki kurs! Jak stont do Al Rajnu. Kumash?
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 12:31:19 Akcja dzieje się gdzieś na środku Sahary. Jedzie sobie Arab na wielbłądzie, który ledwo żyje, żar z nieba, temperatura 60 stopni, zero wiatru. No i tak sobie człapie, człapie, aż tu nagle nie wiadomo skąd wyprzedza go kolarz, tak że tylko tumany piasku widać. No to Arab zdziwko, nie wie co sie dzieje, ale nic - jedzie dalej. Po 5 minutach sytuacja się powtarza. No to Arab się niecierpliwi, zatrzymuje się i rozgląda dookoła. Z daleka widzi nadjeżdzającego kolarza i macha do niego żeby się zatrzymał. Kolarz podjeżdza, a Arab się go pyta czemu on tak pędzi, przeciez jest gorąco itp. No to kolarz mu tłumaczy, że jak jedzie szybko, to dzięki powiewom powietrza jest chłodniej, nie czuć tej temperatury, człowiekowi się lepiej jedzie itp. No to Arab wziął sobie tą radę do serca, wsiada na wielbłąda i go popędza, żeby jechał szybciej. No i gnają przez tą pustynię, ale w końcu po paruset metrach wielbłąd padł. Arab wstaje, otrząsa się, patrzy na niego i myśli: Co jest? Zamarzł?
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 14:46:35 Pod ffpływę ffiatrow sarmnckih, snalasla siem litelka "ż".
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 14:46:57 Tak, to prawda. To, co napisałem powyżej jest żałosne! ;-)
[+]
0
[-] 11 lutego 2007, 18:20:51 Retro, poswolish, she nie skomętuję.
[+]
0
[-] 12 lutego 2007, 00:25:34 Powinniśmy wnieść o ustanowienie jenzyka Al Rajińskiego oficjalnym jenzykiem na teręnię Księstwa Sarmacji. A Shabę naszym godłem! (znakiem naszym, biała żaba w koronie)! Tak nam dopomush Wanda!
[+]
0
[-] 12 lutego 2007, 00:27:19 Pardą za błendy. Powinno być "jenzykię" i "godłę"