[+]
0
[-] 5 maja 2011, 02:52:10 Alojzy Pupka Jak to gdzie, Struszyński? Co wy pieprzycie?
[+]
0
[-] 5 maja 2011, 09:37:23 Aborcjusz Struszynski Już jest. Ale wczoraj nie było, tj. mnie się nie wyświetlał. To kwestia, jak sądzę, opóźnienia w transferze danych, a nie Waszej Wandei. Jak mniemam, trochę czasu musi zająć, nim procesor przeczyta odwołanie w kodzie do obiektu, jaki istnieje setki megabajtów stąd.
[+]
0
[-] 6 maja 2011, 18:51:20 Alojzy Pupka Mnie działało zaraz po publikacji. Towarzysz ma po prostu kiepską aparaturę nadawczo-odbiorczą swojej maszyny liczącej, najpewniej montowaną przez Ciprofloksacyjne fabryki. Jakbyście w swoim punkcie handlu uspołecznionego wymienili talon na dobry zongijski sprzęt zamiast gonić za produktem zagranicznym (jako rzekomo zawsze lepszym), to by wam żadne setki megabajtów nie były przeszkodą w procesie przyswajania młodej sztuki ludowej!