W ostatnich dniach powoli zaczyna się budzić z zimowego snu gnomia brać zamieszkująca Wysokogórską Republikę Elfidy. Budzimy się - i co widzimy? Dzisiaj w nocy na liście dyskusyjnej Królestwa Scholandii zajadły, obsesyjno-perwersyjny wróg ludu Gnomiego, Sven de Yremy, który dostał się do parlamentu monarchofaszystowskiej Scholandii - jak na ironię, z ramienia "Partii Ludzi Inteligentnych" - powrócił do swoich haniebnych praktyk szkalowania i znieważania synów i córek pracującego ludu Gnomiego.
W swoim oświadczeniu Sven de Yremy skłamał złośliwie, jakoby Lud Gnomi został przez ustępujący rząd scholandzki umieszczony w szpitalu psychiatrycznym w Mariusburgu! Co więcej, nadal uporczywie obstaje przy swoich dawnych oszczerstwach, twierdząc, że Lud Gnomi to sarmaccy szpiedzy, a nie rdzenna ludność Elfidy (cyt.: "Nowego kandydata MSWiA wzywam publicznie, by za jedno z zadań priorytetowych uczynił bezpieczeństwo publiczne i - co za tym idzie - wyeliminowania "martwych kont" na LD Scholandii. Nie potrzebni nam tu sarmaccy szpiedzy podszywający się pod trupy scholandzkich obywateli!"). Jest to oczywistym, bezczelnym łgarstwem, godzącym w dobre imię zarówno Ludu Gnomiego - bo przecież żaden z nas, Gnomów, nie podszywa się pod jakiegokolwiek, a już na pewno scholandzkiego trupa - jak i obywateli Sarmacji, którzy wszak nie zniżyliby się do imputowanych im przez pozwanego czynów.
To jednak nie wszystko. Rzekłabym wręcz, że ostatnie występki Svena de Yremy są tylko wisienką na czubku plugawej sterty zbrodni, jakich dopuściła się ta zakała ludzkiego rodu. Otóż pozwany dopuścił się deliktu głównego - będąc zatwardziałym monarchofaszystą (!), brutalnie prześladował socjalistyczny, pokojowy Lud Gnomi Wysokogórskiej Republiki Elfidy, czego liczne i wstrząsające dowody można znaleźć na liście dyskusyjnej Królestwa Scholandii, w raportach Biura Prasowego GAR i w aktach zgromadzonych przez Trybunał ds. Zbrodni na Narodzie Gnomim: http://gnomia.walbrzych.pl/forum/viewthread.php?forum_id=11&thread_id=5
Bracia, Towarzysze! Nie pozostańcie obojętni na krzywdę klasy pracującej bratniego Ludu Gnomiego z wysokich gór Elfidy! Niechaj sprawiedliwości stanie się zadość, nim zbudzą się z zimowego snu składy orzekające naszych ludowych trybunałów. Apeluję o osądzenie tego gnomożercy-recydywisty zgodnie z najszczytniejszymi tradycjami sądownictwa ludowego. Wnoszę o jak najsurowszy wyrok - nie waham się postulować rzucenie go dzikim kukułom inkaskim na pożarcie!
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 6 lutego 2007, 18:57:41 Paweł Michaiłowicz Materiał został opublikowany na życzenie autora. Redakcja nie odpowiada za jego treść, formę, czy niesione w nim przesłanie.
[+]
0
[-] 6 lutego 2007, 18:59:09 Paweł Michaiłowicz A - autorem jest obywatel WRE, płk. dypl. Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka.
Zapomniałem dopisać :P.
[+]
0
[-] 6 lutego 2007, 21:27:11 Ivo Marija de Folvil AUTORKĄ:) Słodka Towarzysz Waldemaria jest Kobietą! Popieram całym sercem w imieniu marszałka Hardostopczyka:D
[+]
0
[-] 6 lutego 2007, 22:45:08 Paweł Michaiłowicz Oj, nie wyjeżdżajcie mi tu z tą polityczną poprawnością, bo was do TL podam :P. Nie używam formy "autorka", gdyż uważam, że rozróżnienie płci w jęz. polskim niest seksistowskie; [powaga mode on] poza tym kwestia, czy jest kobietą jest dyskusyjna, gdyż istnieją podejrzenia, że Waldemaria to tak na prawdę gnomijskie alter ego rabbiego Rosenkranza, podobnie jak np. marsz. Iwan Maria Hardostopczyk to alter ego Iwana Marii de Folvil-Arped, czy Subcomendante Marianos to moje [powaga mode off] ;).
[+]
0
[-] 6 lutego 2007, 23:24:03 Paweł Michaiłowicz A jak nie Rabbi to kto? Chyba nie Książę... :P
[+]
0
[-] 6 lutego 2007, 23:30:27 Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka Przyznam, że choć ogólnie rzecz biorąc, Waldemaria jest ciekawą postacią, to chwilami jej poczucie "humoru" sięga - jak dla mnie - nieco za daleko. Ale to już kwestia gustu. Co nie zmienia faktu, że chętnie bym poznał Towarzyszkę przy okazji.
[+]
0
[-] 6 lutego 2007, 23:37:33 Paweł Michaiłowicz Ja tam znam jednego takiego ze specyficznym poczuciem humoru, ale to nie tutaj ;).