Aby uświetnić dzień objęcia przewodnictwa PPS, pozwalam sobie zaintonować "Marsz Gwardii Ludowej", napisany przez Tow, Wandę, a wydany pod pseudonimem Wanda Zieleńczyk w konspiracyjnym piśmie "Gwardzista". Niech będzie to mój manifest polityczny. W tekście pojawia się określenie "Wolny Stan", jest to prawdopodobnie ukuta przez Tow. Wandę nazwa idealnego socjalistycznego państwa. Być może znany ze swej skromności Tow. Wanda, nie chcąc by utopia i ewentualne próby jej realizacji były nazywane na jego cześć, skorzystał z tłumaczenia jednego z baridejskich dialektów, gdzie "wanda" oznacza "wolność". Śmiało zatem możemy mówić, że żyjąc w "Wandystanie" żyjemy w "wolnym kraju". Oczywiście przeciwnicy tej teorii twierdzą, że "Wolny Stan" oznacza jedynie pochwałę kawalerstwa, wolnej miłości z wiejskimi dziewkami i umiłowanie do wódeczki zakąszanej ogórkami, ale moim zdaniem wersja pierwsza jest zdecydowanie lepiej udokumentowana.
My ze spalonych wsi, my z głodujących miast, za głód, za krew, za lata łez już zemsty nadszedł czas! Za głód, za krew, za lata łez już zemsty nadszedł czas!
Gdy padniesz w polu, hen drzewa zaszumią w takt. O, jak to pięknie i jak to prosto za Wolny Stan umierać tak. O, jak to pięknie i jak to prosto za Wolny Stan umierać tak.
Więc naprzód, Gwardio marsz! Świat płonie wokół nas i zadrży wróg i zginie wróg z ręki ludowych mas! I zadrży wróg i zginie wróg z ręki ludowych mas!
* istnienie drugiej wersji może sugerować jedność Narodu Wandejskiego i Narodu Baridejskiego w jednym narodzie Wandów, tudzież Bandów, a niekiedy w mitologii ludowej określanego jako Naród Bardów- ostatnia wersja nadaje tej tezie dużej prawdopodobności, ze względu na wspaniałe zdolności poetyckie i muzyczne obserwowane od dawna wśród rodowitych Baridejczyków i Wandejczyków.
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 16 stycznia 2007, 14:44:20 Anarchia Napalm Perun Za terią o jedności Narodu przemawia m.in. podany ostatnio fakt o sprzedaniu córki za wódkę i zakąskę w jednej z wandejskich wsi. Po pierwsze- mamy tu do czynienia z ogromnym przywiązaniem do ludowej tradycji picia wódeczki zakąszanej (broń boże popijanej) znanej w Baridasie i Wandystanie, po drugie nazwa Bronnica ma brzmienie i zapis zbliżony do słowa Baridas (ten sam rdzeń i dodatkowo znaczenie, które nawiązuje do broni, obrony, co oznacza, że mieszkańcy w kaszę sobie dmuchać nie dawali- kolejna charakterystyczna cecha Narodu).
[+]
0
[-] 16 stycznia 2007, 16:58:38 Aleksander Keller Piękne - przypomina mi Międzynarodówkę!
[+]
0
[-] 16 stycznia 2007, 17:19:34 Anarchia Napalm Perun Niech Towarzysz poszuka w goglach tytułu, to dowie się, czemu powinien to znać :)
[+]
0
[-] 17 stycznia 2007, 00:50:23 Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka A jaka jest autentyczna, najbardziej pierwotna, rdzennie wandejska tradycja spożywania trunków wyskokowych? Z "zakąszaniem" - czy z "zakanszaniem"?
[+]
0
[-] 17 stycznia 2007, 06:41:18 Anarchia Napalm Perun Maltretowany od dzieciństwa przez system indoktrynujący mnie w szkole, wpajający mi burżuazyjny język, popełniłem błąd. Ludowa wersja to "zakanszanie".
[+]
0
[-] 17 stycznia 2007, 09:06:21 Ivo Marija de Folvil pytanie:) jak odroznic wandejczyka od baridajczyka? baridajczyk zawsze powie: "pijem" a wandejczyk: "pijemy" druga roznica - my z B-su jestesmy czarni:D BTW nie spalem 40 godzin:D wiec wybaczcie:)
[+]
0
[-] 17 stycznia 2007, 09:30:09 Anarchia Napalm Perun Z nami jak z Żydami- Wandejczycy są biali, a Baridejczycy to tacy czrni Felasze ;) . Domieszali Wam nieco obcych wpływów kulturowych, jak byliście częścią innego v-państwa :)