opuszczona w szarej ciemności
gdzie zgiełk już nigdy nie gości
stara wandejka drzemie w fotelu
na którym siedziało wandów tak wielu
i nic już się nie chce
nie ma już zabaw, zabijania nudy
nadętych przemów, rewolucyjnej etiudy
ona drzemie w spokoju pod ciepłym kocykiem
a stopy ogrzewa herbaty imbrykiem
i nic już się nie chce
śnią jej się brody, partie i wzwody
silne analne doznania
systemów kody
odpływa z wolna w milczenia rutynę
brandzlując się myślą:
"wszystka nie zginÄ™"
I nic już się nie chce, lecz nie z powodu ogniosrania czy grand.
To z powodu stopniowych i wielce chujowych zmian.
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 25 lutego 2015, 11:05:34 Prezerwatyw Tradycja Radziecki Oczywiście zjebalem omylkowo publikujac w trakcie edytowania ostatniej linijki. Do tow. Pupki poszła juz prośba o korektę. Proszę o wyrozumiałość.