Dzisiaj Wandystan jedzie do Valhalli by zmierzyć się reprezentacją tego kraju. Valhalla jest zdecydowanym faworytem, ale... Wandystan pokazał, że lepiej mu się gra przeciwko faworytom niż przeciwko drużynom słabym. Tak było dwie kolejki temu w meczu przeciwko Księstwu Trizondalu i w ostatniej kolejce - w meczu z Natanią.
Oba mecze Wandejczycy wygrali w pięknym stylu. Trizondal tak płakał po tej porażce, że nawet w Trizondal Footbal nie pokazała się choćby szczątkowa informacja o meczu, a Natania została rozgromiona 4:0.
A warto dodać, że do tych spotkań Wandystan przegrywał w statystykach (z Natanią graliśmy chyba z 7 razy - bez zwycięstwa). Bilans starć z CV również nie jest ciekawy: 3 porażki na 3 spotkania, w tym dwie 7:0. Jednak to było dawno.
Jaki będzie wynik? Forma zawodników, ich zapał do gry, wola walki, spokój i pogoda ducha oraz litry wypijanego alkoholu pozwalają mi wierzyć, że będzie podobnie. Jeżeli jeszcze dodatkowo będzie nam sprzyjało szczęście to z Valhalli przywieziemy 3 punkty.
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 11 czerwca 2008, 12:55:49 Anarchia Napalm Perun Valhalla? To to państwo zasypane przez popioły wulkaniczne?
[+]
0
[-] 11 czerwca 2008, 14:00:32 Arkadij Magov Właśnie to. Piłkarze jednak jak towarzysz Feniks - odrodzili się z popiołów :)
[+]
0
[-] 11 czerwca 2008, 20:38:23 Arkadij Magov Wynik spotkania: 1:0 dla Wandystanu.