Z głębi dziejów, z krain mrocznych, Puszcz odwiecznych, pól i stepów, Nasz rodowód, nasz początek, Hen od Wandy i Lenina. Długi łańcuch ludzkich istnień Połączonych myślą prostą.
By Wandystan, By Wandystan! By Wandystan, był wandejski!
Wtedy, kiedy los nieznany Rozsypywał nas po kątach, Kiedy obce wiatry grały, Obce orły na proporcach - Przy ogniskach wybuchała Niezmożona nuta swojska.
By Wandystan....
Wysadzali, pomnik księcia, Prezerwatyw, wznosił modły, Nowe państwa zakładali, Dumne teksty pisał Wanda I kto szablę mógł utrzymać Ten formował legion, wojsko.
By Wandystan...
Matki, żony w mrocznych izbach Wyszywały na sztandarach "Mandragorat Wandystanu" I ruszała w pole wiara. I ruszała wiara w pole Od Sodomy do Winnicy.
By Wandystan....
Komentarz: Jeśli wyjdzie ciągiem, a nie wersami to przepraszam.
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 5 grudnia 2013, 21:40:58 Czemu nie jest napisane, że ja jestem autorem?
[+]
0
[-] 5 grudnia 2013, 21:46:53 Alojzy Pupka Bo coś się wali z ciasteczkami czasem (są różne bazy, różne logowania, więc i różne ciastka) i wtedy się robią artykuły anonimowe. Known bug, tylko żeby to załatać to trochę roboty z bazami, a to nie są rzeczy, które robić lubię.
Also, autor dodany ręcznie w bazie :)