**Genossen!**
Wandosławię wszystkim w tym udanym dniu!
Studentom! Pisarzom! Pracoholikom! Urzędnikom państwowym! Tkaczkom! Żołnierzom! I całej reszcie ilu was tam jest, bowiem dla Wandy jesteście za jedno.
*"Będę się streszczał bo wiatr chujny wieje."* Wandyfikat ten chciałbym poświęcić ostatecznemu **odnalezieniu wszystkich Pism Świeckich** jakie zagubiły się przez lata w otchłaniach LDMW a także na **działania misyjne**. Po dobroci i z karabinem w ręku winniśmy głosić Słowa Wandy tym, którzy jeszcze ich nie znając. Zwalczając herezje i odstępstwa, jednocześnie starając się by w zbytniej biurokracji nie zatracić Ducha Świeckiego.
Posyłam Wam mojego **Dalajwandę, Grigorija**, który aż czerwony jest z gorliwości i ręce mu się pocą. Przyjmijcie jego świeżość i energię, albowiem słodki jest.
Niech powróci Wanda i dokopie komu trzeba!
--
Paryż Kadafi VII
Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+]
0
[-] 9 maja 2011, 00:19:37 Aborcjusz Struszynski [1] Wziął i pierdnął a tłumy jęły wąchać zajadle. [2] I zaczęto wołać do niego: [3] weź ty i pierdnij jeszcze! [4] Więc wziął i pierdnął a tłumy jęły wąchać łapczywie. [5] I ponownie zaczęto wołać do niego aby pierdnął [6] lecz ten wstał, obnażył się przed nimi i sprawił, że wszyscy bez wyjątki [7] starcy i młodzi, niewiasty i chwasty zaczęli pierdzieć nieustannie, bezwolnie i nieokiełznanie.
[+]
0
[-] 9 maja 2011, 00:25:15 Aborcjusz Struszynski [8] I znalazł się wśród nich taki, co to się wszędzie spóźniał i wstydu nie miał, co to się bez pytania odzywał [9] i przyszedł wołając: A cóż to za stado trabantów tak się kotłuje za moją stodołą [10] I powiedziano mu, że to już nie jest jego stodoła [11] i urwano mu jaja a z oczy jego uczyniono ozdoby, które wkładano sobie do dup i przekazywano kolejnym [12] aby sobie do dup je wsadzili.