Słowo na Luty
Towarzysze wierni w Wandzie!
Luty to końcówka zimy i zaczątek następnej pory roku - wiosny. Luty to powolne zakończenie sezonu zimowego, już nie będziemy pić w ciepłych mieszkaniach, nie będziemy pędzić bimbru w piwnicy. Wyjdziemy na zewnątrz. Będziemy upijać się do nieprzytomności w parkach, lasach i na skwerach. I to jest zacne! To po to Wanda stworzył pory roku, byśmy mogli się nimi cieszyć. Jednak luty będzie szczególny dla naszego, własnego i jakże wandnego protonatu Precelkhandzkiego! Bo to właśnie w lutym protonat zaczął działać aktywnie i wzorowo. Bo to w lutym podniósł się z ruin. Nie zmarnujmy tego. Niech nasz protonat rośnie w siłę i sławi nas i niech mówi, że Świecki Kościół Wandejski jeszcze nie upadł! I niech płoną stosy, albowiem stosy są bardzo wandne. I choćby ten precelkhandzki protonat miałby być ostatnią enklawą aktywnego Kościoła Wandejskiego to się nie poddam, wciąż będę go budował, małymi cegiełkami, aż w końcu wzniosę wieżę, fortece, która zniszczy bumelantów, monarchofaszystów i złe nasienie z całego v-świata. Tak powiadam wam!
Grigorij, Proton Precelkhandy