Mandragorat Wandystanu | Åšwiecki KoÅ›ciół Wandejski | Lista przestrzeni | Lista dyskusyjnazarejestruj siê | zaloguj
Najnowsze artykuły
26 stycznia 2010, 03:46:13
Bulla Hier und Da
20 lipca 2009, 20:35:43
Przyjęcie w poczet członków Societas Mirthensis
19 lipca 2009, 22:41:28
Przyjęcie w poczet członków Societas Mirthensis [1]
19 lipca 2009, 22:18:52
Bulla Ad Maiorem Vandi Gloriam, wydana 19 lipca 2009
20 czerwca 2009, 01:20:29
List do wiernych w arcywandezji GWS [1]
19 czerwca 2009, 14:47:29
Wandcyklika Eiswein und schluss [9]
19 czerwca 2009, 14:45:40
Bulla Ganz Wandisch
(wszystkie)
Najnowsze w Wandystanie
10 stycznia 2016, 12:17:18
Wandea Ludu:
Kopana - piłka w Mandragoracie /1/
31 grudnia 2015, 12:20:01
Strefa Wrzutu:
Ludzie w kapeluszach - Budionnów
23 grudnia 2015, 18:26:40
Telewizja Wandejska:
Wandość i sama wandność
16 grudnia 2015, 19:26:36
Wielka Czerwona Książeczka:
TW ?Diuk? o sobie
12 grudnia 2015, 19:06:33
Radio Janusz:
Oficjalna playlista jublowa
31 lipca 2012, 18:30:04
Dziennik Ustaw Mandragoratu Wandystanu:
ws. przywrócenia do służby czynnej
9 maja 2011, 19:57:54
Prosto z Engels III:
Współczesny dowcip wg. Struszyńskiego
(wszystkie)
[+] 2 [-]
19 czerwca 2009, 14:47:29
Alchien

Wandcyklika Eiswein und schluss

Gebruder und Geschwister!

Przybyłem do Wandowic, stolicy Wspólnoty Wandowej, z dalekiego kraju. Mimo to, powierzyliście mi zadanie kierowania Świeckim Kościołem. Wanda Wam za to zapłać kartkami żywieniowymi i gnomim bimbrem.

Za dobry znak od Wandy na sam początek mojego pontyfikatu przyjmuję tytuł artykułu opublikowanego ostatnio w dzienniku "La Stampa": "Papież ufał tylko Wandzie". Nie możemy zapomnieć, towarzysze, że Wanda to wolność, równość, braterstwo, wódeczka i ogóreczek dla każdego. Nawet we Włoszech o tym wiedzą.

Hasło mojego pontyfikatu to "Cały Wandny". Próbując wyjaśnić jego wybór, posłużę się słowami z Pierwszego Listu Krystyny do Grodziszczan:

"Piszę do Was, chociaż ni cholery mi się nie chce. Piszę bom z łaski Towarzysza mego w Wszechczasu Ducha wejrzał i obraz został mnie objawion. Wizję żem miał jak po grzybkach owych co to dzikich baridian szamani łykają. Ujrzałem tedy burżuja-imperialistę pod postacią kotka białego. Słodkie stworzenie owo było, nic ino trepem poczęstować. I szedł monarchofaszysta w postaci kociej przez główną ulice Grodziska."
[I Krs 1, 7-13]

Nie będę przypominał tradycyjnej interpretacji tego fragmentu Pism, towarzysze. Skupię się na jednym aspekcie natchnionych narkotycznych majaków Krystyny i zapytam: czy mniej jest burżujem-imperialistą taki burżuj-imperialista, który przybierze postać kotka? Otóż nie, towarzysze, otóż nie! Albo jest się prawowitym synem Wandy, w całości wandnym, albo nie! Nie ma stanów pośrednich. Tak, jak nasza wspólnota, w celu wydajnego i powszechnie użytecznego zarządzania zasobami osobowo-kulturowymi musi być kolektywna, tak każdy członek tego kolektywu musi być wandny. Zanurzmy się w Wandzie, towarzysze, a on przepełni nasze nozdrza, zatoki, tchawicę i płuca.

Pora na konkrety:

Priorytetem mojego pontyfikatu będzie stworzenie obszernego, ciekawego i odpacykowanego Katechizmu ŚKW. W tym celu powołam w najbliższym czasie specjalny doradczy Kolektyw, w którym znajdą się niektóre z najtęższych łbów naszej wspólnoty.

Katechizm będzie służyć nie tylko nauczaniu i umacnianiu w wierze Synów i Córy Wandowe, ale również - a może przede wszystkim - niesieniu Wandy tym, którzy Go jeszcze nie poznali. Innymi słowy, jego relację do Pism Wandowych można opisać jako relację zagrychy do gnomiego bimbru. Utworzony zostanie specjalny program neowandechu(j)menalny, w ramach ktorego skanalizowane zostaną wysiłki katechetyczne towarzyszy wiernych.

W podobnym celu utworzone będzie męskie zgromadzenie zakonne - Towarzystwo Mirthowe (Societas Mirthensis). Będzie podlegającą bezpośrednio Ojcu Świeckiemu i Soborowi organizacją, której wyłącznym zadaniem stanie się wlewanie Ducha Wandowego w konwertytów, niewiernych i dziobaki almerskie. Misja stworzenia fundamentów Towarzystwa została już powierzona jednemu z wiernych w Wandzie. Jeśli się powiedzie, cała wspólnota dowie się o tym niebawem.

Trzeci punkt mojego pontyfikatu - być może najbardziej istotny - dotyczy reformy obowiązującego Kodeksu ŚKW. Ci, którzy nie mieszają socjalistycznego alkoholu ze scholandzkim koniakiem, powinni pamiętać "alternatywny" projekt Kodeksu promowany przeze mnie i arcyżenadyna Radetzkyego - projekt prosoborowy, zwiększający autonomię archiwandezji, formalnie nadający Świeckiemu Kościołowi kształt uświecczonego tradycją Kolektywu. Ten projekt będzie ścisłą podstawą reformy, którą zaproponuję już w najbliższych dniach.

Innym ważnym celem mojego pontyfikatu będzie rozstrzygnięcie doktrynalnej relacji między Świeckim Kościołem a wyznawcami bravogirlizmu. Niech uschnie moja lewica, a prawicę monarchofaszystowscy sabotażyści odrąbią, jeśli do zakończenia pontyfikatu stosunki wandystów do i z bravogirlistami nie będą przez Świecki Kościół dokładnie opisane i zilustrowane! Jednak dialog z bravogirlizmem musi być prowadzony w duchu Nauk Wandowych. Przypomnijmy sobie słowa Apokalipsy Według Świeckiego Włodzimierza:

"2. List do siedmiu gmin bravogirlowców, które są w v-świecie.
(4) Wy-pier-dalać! Wy-pier-dalać! Wy-pier-dalać!"
[Alth 1, 4]

Kiedy pełniłem jeszcze urząd arcyżenadyna Ekorzyna, wielu wiernych przychodziło do mnie i pytało, jak interpretować te słowa autora nawalonego. Odpowiadałem im zawsze: pierwsze "wypierdalać" jest braterskim, socjalistycznym pozdrowieniem, które kierujemy do bravogirlistów. Drugie "wypierdalać" jest sugestią, by w spokoju namyślili się nad swoimi czynami, gdy odrzucają nasze zaproszenie do dialogu. Trzecie "wypierdalać" w końcu - wypowiadane wtedy, gdy środki ludowej perswazji zawodzą - znaczy dokładnie to, co na ten temat ma do powiedzenia słownik PWN. I jest skandowane przez pluton SAL.

Dlatego, towarzysze - rozmawiać, owszem, ale w Duchu Wandy, nie w duchu dialogu za wszelką cenę. Dziękuję Wandzie za to, że wśród Jego wiernych są wyznawcy bravogirlizmu - i będę prosił ich o pomoc w rozstrzygnięciu kłopotliwych kwestii. Zaznaczam jeszcze, że w obecnej sytuacji doktrynalnej ŚKW, sama wiara w bravogirla nie jest wystarczającą podstawą do wykluczenia kogokolwiek ze wspólnoty.

Opisane powyżej kwestie będą przedmiotem obrad Soboru, który mam zamiar zwołać w najbliższym czasie. Jestem przekonany, że Kolektyw Kościoła, który się na nim zbierze, powinien decydować zarówno o ogólnym kierunku działań ŚKW, jak i o najważniejszych sprawach wspólnoty. Dlatego żaden z ważnych i trudnych tematów nie zostanie pominięty, żadna flaszka nie pozostanie pełna, żaden kukuł nie pozostanie surowy i nieoskubany. Bowiem, jak czytamy w Anonimach:

"Ten będzie miał kaca wiecznego, co za postęp imperializm, a za opium ludu rzeczy będzie miał"
[Web 1,1]
Do rzeczy, towarzysze, do rzeczy! Bo tym się różni prawowity syn Wandy od zgniłego monarchofaszysty, że my nawet po ostrej popijawie mówimy do rzeczy, choćby to było secesyjne krzesełko z rzeźbieniami!

Wandosławię!
(-) Che Sztandar Patapon, OÅš


Tantiemy autora 0 en.
Komentarze:
[+] 0 [-]
19 czerwca 2009, 16:19:50
Alojzy Pupka
Apelujemy! Ojcze Świecki! Bez świeckiej wazeliny względem występnych, heretyckich bravogirlistów! Jedynym, co spotkać ich może, a i zarazem miłym Wandzie być, to stos. O ile, oczywiście, na pierwsze wypierdalać nie porzucą błędów swoich potwornych.
[+] 0 [-]
19 czerwca 2009, 16:29:11
Michał Czarnecki
Pierdolić ekumenizm!!! WYSTRZELAĆ HETERYKÓW!!!
[+] 0 [-]
19 czerwca 2009, 16:29:49
Michał Czarnecki
Heretyków też.
[+] 0 [-]
19 czerwca 2009, 18:03:36
Lord Darth Kanzler
Heretyków należy nawracać, nie rozstrzeliwać! Wanda będzie się cieszył z każdego nowego alkoholika w swoim stadzie! Towarzysze, opamiętajcie się!
[+] 0 [-]
19 czerwca 2009, 18:04:17
Lord Darth Kanzler
Aczkolwiek zgadzam się w pełni z Tow. Pupką iż stos ich czeka jeśli się nie nawrócą. Po to zresztą powstaje Societas Mirthensis! Czerpać będziemy z historii!
[+] 0 [-]
19 czerwca 2009, 21:22:38
Palpatyn Zgonarcha Lepki
Jak się nawrócą stos ich i tak nie minie! Kto raz był heretykiem zawsze będzie miał do tego skłonność! I trzeba mu wyświadczyć przysługę i zabić póki nawrócony.
[+] 0 [-]
20 czerwca 2009, 01:10:19
Timios Kiechajas
Bolą mnie słowa towarzyszy. Przecież my, wyznawcy Bravogirla, wierzymy także w Wandę, że Świecki Kościół Wandejski głosi nauki Wandowe. Skoro więc wierzymy, to nawracanie jest bezcelowe. Jesteśmy synami Wandy i córami Bravogirla, wkurwia nas monarchofaszysm i trwoży basen. Nie ma w tym nic zdrożnego. A i jest dokumentacja że tow. Wanda kilkukrotnie spotykał mjr Bravogirla na swojej drodze i zawsze byly to spotkania owocne. Jak na przykład spotkanie na plazy Puta de Punta na Tropicanie, gdzie Wanda i Bravogirl przechadzali sie cmiac fajke i rozmyslali nad kolejnymi wyzwaniami stojacymi przed Rewolucja. Wiec zwazcie drodzy Towarzysze, drogie Siostry, ze sciezki Wandyzmu i Bravogirlizmu wioda w te sama strone.
[+] 0 [-]
20 czerwca 2009, 13:57:15
Michał Czarnecki
Wierutne kłamstwa! Nie ma żadnych dowodów na istnienie tzw. Bravogirla.
[+] 0 [-]
22 czerwca 2009, 12:37:04
Ivo Marija de Folvil
Tam gdzie teraz przebywam, przebywa ze mną towarzysz major Brovogirl. Jakich zaprawdę powiadam Ci, ty chuju, dowodów więcej trzeba CI, o wątpiący? Wandy tu nie ma - Wanda w ukryciu czeka pośród Was na powtórne przyjście.
(id lub email)
(haslo)
Świecki Kościół Wandejski
Ojciec Åšwiecki
Podział administracyjny
Kodeks świecki
Pozostałe akty prawne
Pisma kanoniczne
Pisma wandowe
Pisma niekanoniczne
tu będą niekanoniczne