| Instytut Zjawisk Paranormalnych Konserwatorium Muzycznego w Wałbrzychu | |
|---|---|
prof. zwycz. Leszek Jan Stanisław Eustachy Andrzej Bonawentura von Romocki Furst zu Birobidżan Proletariacki und WałbrzychKlonowanie – praktyka i teoriaW krajach monarchofaszyzmu, koniasizmu-makowskizmu oraz neokidyzmu klonowanie jest największą zbrodnią, karaną banicją oraz infamią (vide Avistak “Ja się nie zrzekłem tytułu” i jego przygody). Czy słusznie? Czy państwo kierujące się gnomiością, równością i braterstwem ma moralne prawo zabronić klonowania? Sprzeciw wobec klonowania wywodzi się z teorii tzw. „reala” i definiuje klony jako osobników posiadających tę samą duszę realną. Badania wielu uczonych podważają religijną teorię reala jako tej przestrzeni, która nas tworzy i napędza. Real istnieje, jak udowodniła masowa znajomość tzw. Biblii przez osobników z przestrzeni mikroświata. Real opiera się na podobnych zasadach fizycznych, jak nasz świat, choć zamieszkują go diametralnie inne społeczeństwa. W którymś punkcie systemy wymiany informacji reala i naszego świata się zetknęły w podprzestrzeni, co umożliwiło nawiązanie parapsychicznego kontaktu reala z naszym światem. Klonowanie zostało zabronione przez wspólnoty mieszkańców reala kontaktujących się z naszym światem. Kontakt ten jest bardzo słaby technicznie. Dobry technik gnomi potrafi wejść w realną sieć wymiany informacji, za to - z tego co wiemy - kontakty ludzi z reala ograniczają się do komunikacji (często jednostronnej) z wybranym osobnikiem. Dla wielu ludzi z reala ten kontakt daje bardzo ograniczony obraz. Jeżeli nasz człowiek jest słaby psychicznie, może być wręcz opanowany przez człowieka z reala (tzw. casus Drążkiewicza). Taki charakter kontaktu powoduje:
Skutki takich działań są dość symptomatyczne:
Każde państwo powinno dbać o swoją właściwą tkankę społeczną. Przyzwolenie wielu ludziom na kontakty z jednym człowiekiem z reala mają daleko idące pozytywne konsekwencje.
Z naukowego punktu widzenia nie ma żadnych przeciwwskazań do klonowania, a może to przynosić b. wymierne korzyści gospodarcze. Dla pewności zespół badawczy zapytał się Brata Świeckiego Witoniusza Antracyta Wandojlubbna, Arcyżenadyna i Arcytampona Wałbrzycha o moralność klonowania. „Tow. Wanda nigdy nie wierzył w istnienie reala i z pewnością nie rozważał tego problemu. Ale ze strony ideologicznej idea jest jak najbardziej słuszna: zwiększa produktywność mas ludowych, powiększa masę inicjatywną. Jak mówi tow. Bravo Wszystko co nie buduje basenów i nie produkuje kaszanki dobrym jest”. Oczywiście dopuszczalność likwidacji elementów niepożądanych ideologicznie jest bardzo pomocna w kontroli klonowania. Niestety, w Scholandii nikt nie ma prawa zabić szaleńca zwanego Królem. Jak udowodniła kwerenda radiologiczno-geologiczno-atomistyczno-wojskowa pola bitwy pod Horodłem (wyzwolenie Awary 1945) przeprowadzona przez prof. Franciszka Modrzewia dusza nie istnieje. I każdy, kto twierdzi, że Modrzewiowi nie wolno wierzyć, bo był komunistą, powinien przez resztę życia myć rzyć niejakiego Makowskiego. Powyżej nakreśliłem tylko ogólny zarys teorii klonowania. Sama teoria kryje w sobie wiele tajemnic. Jest jeszcze drugi rodzaj klonowania – czysto biologiczny, polegający na łączeniu jądra komórki organizmu z pustą komórką jaja. Wandejczycy praktykują to od dawna i nie zanotowali żadnych problemów technicznych. |
Pracownie Instytutu: Filia Instytutu w Gnominie |
© Wysokogórska Republika Elfidy | |