Instytut Zjawisk Paranormalnych
Konserwatorium Muzycznego w Wałbrzychu

kontriesor Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor

Referat nt. konceptualnej budowy gnomiej gospodarki


Dziś możemy przedstawić efekty koncepcyjno teoretykalnej pracy, jaką nad Gnomią Gospodarską przeprowadził tow. Prezydent, we ścisłej współpracy z Biurem Studiów Echognomii. Na potrzeby popularnego czytelnika, dokonaliśmy z części jej wyników odfiltrowania treści paranormalnych.

Dzięki wynalazkowi Marcina Jakuba Wierszułła Kroba Nowskiego y Torrensa-Kollmana, wykorzystując konceptualno-energiczne naprężenia na fali popromiennej Geigera-Schafy, udało się doprowadzić na wprost niebywałego procesu czyszczącego – w efekcie możemy podziwiać wspaniały referat tow. Prezydenta w formie czystej.

Nie odpowiadamy za nieodpowiednie zmiany w nieodpowiednich ewentualnościach mózgów jakie może wywołać lektura przefiltrowanego referatu. Odradzamy czytelność cukrzykom, epileptykom i pozbawionym dolnych kończyn.


Referat nt. konceptualnej budowy gnomiej gospodarki

ppłk kontriesor Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor


Drodzy zebrani i rozebrani!

Gnomia gospodarka jest jedną z najczystszych pod kątem ideologicznym, a także jedną z najbardziej funkcjonalnych w całym znanym mi świecie. Warto zauważyć jednak, że mimo stałych zmian, poprawek i dodatków, występują pewne konkretne problemy, które powodują, że konieczne są kolejne zmiany – które jednak nie przynoszą takiego skutku, jaki byśmy chcieli.

Pozwolę sobie stwierdzić, że największą bolączką GNOMONa, jest brak popytu – i to popytu naturalnego, a nie wzbudzanego sztucznie. Mimo wprowadzania kolejnych wymagań – energii, naprawy, karmienie jeńców (przejaw niezwykłego humanizmu!) – przewiduję, że to nie zmieni sytuacji. Dlaczego?

Grosse scheisse, powiedziałby znienawidzony przeze mnie dr Bruno von der Schultz und Grebben die Scholopolis, mój wykładowca na KUS – gdzie z trudem otrzymałem swego czasu licencjata, mimo szczerych wysiłków kadry i studentów, dla których niewysoki Gnom na Uniwersytecie był obrazą. No, ale Scholandczycy zawsze mieli tendencję do odrzucania radykalnych zmian.

Dlatego twierdzę, że w Gnomonie – a właściwie już w GNOMONie 2 – bo po takich zmianach można mówić o nowej wersji – należy wprowadzić co najmniej jedną radykalną zmianę – podział na branże. Dlaczego? Bo to jedyny sposób, który doprowadzi do sytuacji, gdy każdy aktywnie w gospodarce działający będzie musiał współpracować z innymi użytkownikami, skupować od nich towary, których sam nie będzie mógł produkować.

Jakie miałyby to być branże? Generalnie zakładam podział, z którego by wynikała produkcja trzech surowców/produktów przez każdą branżę. Według takiego podziału, rolnictwo obejmowało by mleko, rabarbar i kumys, górnictwo (z hutnictwem) – rudę, kruszywo i surówkę, a przemysł broń, bunkry i wehikuły. Z kolei dostępne dla wszystkich pozostałyby opcje dotyczące rękodzieła i kwaterunku.

Podział obejmowałby nie tylko samą możliwość produkcji – możliwe byłoby posiadanie tylko działek danego rodzaju – czyli rolniczą, górniczą (trzeba by dodać taką kategorię) i przemysłową. Działki mieszkalne byłyby oczywiście dostępne dla wszystkich.

I w tej sytuacji, zacząłby działać rynek. W obecnej sytuacji bowiem, niezależnie od współczynników, które mają stymulować rynek, każdy woli sobie rzepkę skrobać – i zamiast kupować nawet tanie surowce/produkty, woli odkładać cenne rabarbary i samemu powoli wszystko sobie produkować. A gospodarka kilkunastu podmiotów samowystarczalnych jest bezsensowna – należy, w sposób przeze mnie przedstawiony bądź zbliżony, wprowadzić sieć wzajemnych zależności.

Oczywiście – wybór branży byłby dobrowolny dla każdego, ale jej zmiana powodowała by utratę posiadanych parceli danego typu (jeżeli się ich wcześniej nie sprzedało) – no i oczywiście pozbawienie możliwości produkcji danego typu. Potrzeby by pozostały takie jak obecnie – czyli żywienie, remonty, bunkry, energia itp. Łącznie, napędziłoby to hnadel, który obecnie jest albo niewielki, albo sztucznie stymulowany, i uniezależniłoby to obrót towarami od czynów społecznych – które same zyskałyby na sensie, bo nie byłoby sytuacji, gdy jedna osoba realizuje w 90% cały czyn.

Oczywiście, już pomijając sam fakt, że takie zmiany wymagałyby wielkiej pracy matki Narodu jako jedynego systemowca, to trzeba pamiętać, że najlepszym wyjściem po takiej zmianie byłoby wyzerowanie całego systemu, co rozwiązałoby kwestię przenoszenia działek, no i uatrakcyjniło by system dla nowych – można by wykorzystać ten moment do podłączenia do systemu siostrzanego Morvanu i zaprzyjaźnionych WinkTown i VRP (jeżeli byłyby oczywiście zainteresowane).

Z pomniejszych proponowanych przeze mnie zmian, warto wspomnieć o systemie aukcyjnym rękodzieł, który można by do systemu dodać – jestem pewien, że zdynamizowało by to rynek dzieł sztuki.

Oczywiście powyższe postulaty, to założenia koncepcyjne – które wymagają jeszcze wielu badań i weryfikacji – jednakże wydaje mi się, że niezależnie od potrzebnych nakładów pracy i czasu, kwestia podziału na branże jest jedyną sensowną drogą wyjścia z impasu gospodarczego, w jaki powoli wpada GNOMON.

Pod sam koniec niniejszego referatu wpadł mi do głowy pomysł, który mógłby się sprawdzić w sytuacji, gdy większosć Ludu Gnomiego opowiedziała by się przeciwko zerowaniu systemów (uważam że w tej kwestii potrzebne byłoby referendum). Można by pozostawić możliwość pozostania bezbranżowcem – ale taka osoba miałaby znacznie utrudnioną produkcję we wszystkim – współczynniki szły by w dół na łeb na szyję.

Niezależnie, czy ktoś się ze mną zgadza, czy nie, wydaje mi się, że dla wszystkich jest jasne, że GNOMON potrzebuje zmian, i to radykalnych. Nie możemy dopuścić, aby nasza gospodarka pogrążyła się w stagnacji.

ppłk kontriesor Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor, Prezydent Rządu Ludowego Wysokogórskiej Republiki Elfidy, Delegat Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich w Bohaterskim Mieście Gnomin, Odznaczony za zasługi dla Gnomiej Nauki, aktywista gnomiej gospodarki



Pracownie Instytutu: Filia Instytutu w Gnominie